Czytasz wiadomości znalezione dla frazy: plan miasta Ełk





Temat: Zamek w Elku - remont
Gość portalu: Adam napisał(a):

> Gość portalu: Spec napisał(a):
>
> > Ale ja nie przeoczylem tej pierwszej. Pytanie jest: I co chcecie/proponuj
> ecie
> > w
> > tej sprawie zrobic (jesli wogle cos)?
>
> Spec
> W jakiej sprawie? Jesli chodzi o zamek to juz pisalem.
> oto propozycje:
>
> - Zalozenie Fundacji zajmujacej sie odbudowa zamku
> - Ustalenie prawa wlasnosci do zamku teraz w czasie odbudowy i pozniej po jej
> zakonczeniu. Najlepiej, zeby powstala spolka z udzialem miasta, 30% miasto, 70%
>
> Fundacja.

A jakie proponujesz zabezpieczenie takiej umowy ? Słowo honoru? Co by miało byc
kryterium podziału?

> - Okreslic styl w jakim obiekt zostanie odbudowany.
> - okrelenie przeznaczenia obiektu po jego odbudowie. Najlepiej, zeby powstalo
> muzeum Elku czy muzeum Mazur, a do tego jakas stylowa restauracja w stylu
> krzyzackim, ksiegarnia historyczna.Mogloby rowniez znalezc swoja siedzibe
> archiwum miejskie. Dochod ze wstepow do muzeum oraz za wynajem pomieszczen na
> restauracje i ksiegarnie przeznaczany bylby na utrzymanie obiektu i jego
> konserwacje biezaca.
> - Jesli chodzi o hotel czy obiekt turystyczny to w takiej sytuacji Fundacja
> moglaby wynajac obiekt na hotel badz obiekt turystyczny i pobierac czynsz za
> wynajem. Uzyskane pieniadze przeznaczac na konserwacje i biezace remonty obiekt
> u
> oraz jego utrzymanie.

To jakaś "amerykanska" ekonomia . Jak dla mnie pachnie plajtą. To nie jest biznes
plan ale od czegoś trzeba zacząć. Najbardziej podoba mi sie gospoda krzyzacka. To
juz jakis pomysł. Znam podobnego typu obiekty w kilku miejscach , w tm rownież w
naszym wojewodztwie. Ciesza sie duzym powodzeniem. Na poczatek proponuje zapinac
gości w dyby i proponować wycięcie języka lub wypalenie oka. To stworzy
niezapomniane wspomnienia...

zgryźliwy manio




Temat: Orędzie prezydenta Busha
Gość portalu: NO WAR napisał(a):

> W dniu ataku na Irak (lub dzień po, jeśli nastąpi on
wieczorem) spotykamy się n
> a pikietach antywojennych!
>
> W przypadku rozpoczecia wojny, musimy natychmiast zareagowac i
wyrazic swoje ob
> urzenie! W roznych miastach planuje sie protesty/pikiety w
dniu ataku, glownie
> o godz. 17.00.
> Oto lista miast, w ktorych miejsce i godzina takiego protestu
sa juz ustalone:
>
> Warszawa - pod ambasadą USA o 17.00
> Olsztyn - Ratusz o 17.00
> Szczecin - Brama Portowa o 17.00
> Lublin - Plac Litewski o 17.00
> Płock - przed Urzędem Miasta o 17.00
> Kraków - pod Adasiem o 17.00
> Katowice - przed dworcem PKP przy ulicy 3 maja o 17.00
> Toruń - pod Urzędem Marszałkowskim o 17.00
> Wrocław - pod Konsulatem Brytyjskim na ul. Oławskiej, róg
Świdnickiej o 17.00
> Ełk - pod pomnikiem Poległych za wolność i demokrację o 17.00
>
>
> W Warszawie w pierwszę sobotę po ataku odbędzie sie pikieta
pod ambasadą USA o
> godz. 13.00.
>
> WIOSENNY WIEC ANTYWOJENNY
> 21 marca godz. 12. 00 Piątek W-wa, Pl. Zamkowy
> W planach m.in. topienie Bushanny
> Przebrania mile widziane
>
> 29 marca w sobotę planujemy demonstrację z przemarszem - Plac
Zamkowy, godz. 13
> .00

czlowieku czy ty wiesz przeciwko czemu ty chcesz protestowac?
czy w czasie II wojny swiatowej gdy amerykanie wyzwalali francje
tez bys pikietowal pod ratuszem w gronowie gornym? czy ty wiesz
cos na temat tego jak irakijczycy zyja? ze sa torturowani,
zagazowywani, kobiety gwalcone, ze ludzie w iraku gloduja? czy
to wszystko przez ameryke? przeciez w tym kraju rzadzi hussein,
to terrorysta. jego bronisz? uwazasz ze wszystko jest ok gdy
morduje wlasnych ludzi? i przeciwko tym wszystkim ktorzy chca
zrobic z tym porzadek i dac wolnosc irakijczykom protestujesz?
to chore. ludzie obudzcie sie.






Temat: Kalendarium lipcowe
18 lipca

199 dzień roku.
Słońce w znaku Raka wzeszło w Olsztynie o 4.30, zajdzie o 20.57. Dzień potrwa 16
godzin i 27 minut, i będzie krótszy od najdłuższego w roku o 39 minut.

Imieniny obchodzą: Karolina, Erwin, Kamil, Szymon.

Osoby urodzone 18 lipca liczą w życiu głównie na siebie. Są niezależne i
samodzielne. Wysoko cenią własne możliwości. Realizując swoje plany często
zmieniają poglądy i koncepcje.

Światowy dzień całowania.
No jó, przegapilim ...

64- Wybuchł wielki pożar Rzymu, trwający kilka dni. Po pożarze Neron rozpoczął
prześladowania chrześcijan, których oskarżył o zniszczenie miasta.

1100- Zmarł Godfryd z Bouillon, pierwszy władca państwa (tzw. Królestwa
Jerozolimskiego), które powstało po zdobyciu Palestyny przez rycerstwo
uczestniczące w pierwszej wyprawie krzyżowej. Godfryd nie przyjął godności
królewskiej i poprzestał na skromnym tytule „obrońcy grobu świętego”.

1410- Otwarto bramy Olsztyna przed wojskami Władysława Jagiełły.

1730- W Dobrym Mieście urodził się Józef Katenbringk, kaznodzieja jezuicki,
poeta łaciński i polski, dramatopisarz.

1792- Bitwa pod Dubienką. Zwycięstwo polskich wojsk pod dowództwem Tadeusza
Kościuszki nad armią rosyjską.

1901- Urodził się Stanisław Mikołajczyk, polityk ruchu chłopskiego, wicepremier
rządu RP. Zmarł na emigracji w Waszyngtonie 13 grudnia 1966 roku.

1919- Państwa Ententy ustanowiły tzw. linię demarkacyjną Focha jako tymczasową
linię wojskową w celu zakończenia zbrojnego konfliktu między Litwą i Polską.

1927- Urodził się Tadeusz Łomnicki, aktor teatralny i filmowy, odtwórca
tytułowych ról w dramatach: „Kariera Artura Ui”, „Ja, Feurbach”, „Szalbierz”
oraz w filmach: „Pokolenie”, „Pan Wołodyjowski” i „Niewinni czarodzieje”. Zmarł
22 lutego 1992 roku podczas próby „Króla Leara” na scenie Teatru Nowego w Poznaniu.

1940- W Odessie urodził się Aleksiej (Alosza) Awdiejew, profesor Uniwersytetu
Jagiellońskiego oraz aktor i piosenkarz, związany z „Piwnicą pod Baranami”.
Zagrał m.in. w filmach „Gorączka”, „Europa, Europa”.

1945- Pierwsze posiedzenie Powiatowej Rady Narodowej w Ełku.

1946- Kolejny, czwarty transport wysiedleńczy Niemców z Elbląga. W latach
1946-47 wysiedlono z Elbląga i powiatu ok. 15 tys. Niemców, zaś ok. 5 tys.
opuściło miasto w tym czasie na własną rękę.

1947- W Olsztynie powstała Izba Rzemieślnicza.

1998- Weszła w życie ustawa o podziale kraju na 16 województw.




Temat: Mierzeja wiślana
Mierzeja wiślana
Właściwie chodzi mi o planowane od klku lat przekopanie Mierzei
wiślanej. Budowa kanału łączącego Bałtyk z Zalewem wiślanym jest
niezbędna, aby uniezależnić się od konieczności dostępu do portu w
Elblągu przez Cieśninę pilawską, która jest na terytorium Rosji.
Jestem gorącym zwolennikiem wszystkich kroków mających na celu
uniezależnienie się od Rosji. Zdaję sobie sprawę, że przedsięwzięcie
jest kosztowne i dosyć ryzykowne pod względem ochrony środowiska.
Jednak możliwość pełnego uniezależnienia się od Rosji jest moim
zdaniem grą wartą świeczki. Sprawa ta miała być omawiana podczas
ostatniej wizyty Ławrowa w Polsce, ale jakoś nie znalazłem
informacji czy takowe rozmowy się odbyły. Śledzę te plany od
jakiegoś czasu. Wiem, że Polska ma wstępne namaszczenie NATO, oraz
że korzystaniem z portu w Ełku zainteresowani są Ukraińcy, którzy
wspominają o konieczności udrożnienia infrastruktury drogowej oraz
kolejowej na trasie Elbląg - granica z Ukrainą. Sprawa wydaje się
dosyć odległa, ale prędzej czy później trzeba coś z tym zrobić.
Ekolodzy będą ostro walczyć o zaniechanie tych planów, bo to jest
teraz modne. Nie mniej jednak myślę, że sprawa jest do załatwienia.
Niemcy jeszcze w czasach rozbiorów zmienili końcowy bieg Wisły
budując kilkukilometrowy kanał przez Mierzeję. Popieram działania
Kaczyńskiego w tym zakresie.
POZDRAWIAM. Taszi Delek. Tavisupleba.
.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5753824,Prezydent_Kaczynski_popiera_przekop.html



Temat: Zamek na wyspie nie za złotówkę
Zamek na wyspie nie za złotówkę
Zamek na wyspie nie za złotówkę

Trzej obywatele Izraela chcą kupić krzyżacki zamek na wyspie i dwie sąsiednie
działki wraz z zabudowaniami. Nie ma jednak pewności, że transakcja dojdzie do
skutku. Zainteresowani oglądali zabytkowy obiekt już dwa tygodnie temu. - Jeden
z nich doskonale mówi po polsku, ponieważ wyjechał z naszego kraju w 1958 roku,
korzenie drugiego to przedwojenna emigracja polska, a trzeci wywodzi się z
Rumunii - mówi Sławomir Chilicki, naczelnik wydziału architektury Urzędu
Miasta.

- Występują jako osoby prywatne, a nie firma. Na razie jest to wstępny etap
rozmów i nie wiadomo, jak się zakończy. Wiadomo natomiast, że Izraelczycy chcą
nam przedstawić projekt swojej inwestycji w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Niewątpliwie musi być on zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego miasta.

Przybysze z Tel Awiwu zamierzają zainwestować nie tylko w hotel, ale także w
ofertę uzdrowiskowo-leczniczą. Takie są ich wstępne propozycje. Chcą kupić nie
tylko zamek, ale całą wyspę, czyli również dwie sąsiednie działki wraz z
budynkami.
- Sygnałem o tym, że rozmowy zbliżają się do finału, będzie ogłoszenie
przetargu na te nieruchomości - dodaje Chilicki. - Myślę, że sprawa wyjaśni się
już w sierpniu.
- Rozmawiałem z tymi panami na temat wymagań konserwatorskich - mówi ełcki
konserwator zabytków Adam Żywiczyński. - Z czasów krzyżackich zachowały się
piwnice i obrys zamku. Przekształcać i rozbudowywać można obiekt jedynie od
strony miasta. Przebudowanie budynku powięziennego będzie wymagało badań
architektonicznych, które wykażą, w jakim stopniu był to element podzamcza.

Władze Ełku odeszły już od swojej pierwotnej koncepcji sprzedaży zabytku za
przysłowiową złotówkę.
- Te nieruchomości warte są na pewno kilka milionów złotych i myślę, że
będziemy tyle żądać od potencjalnych inwestorów - twierdzi Chilicki. - W tym
wypadku nie należy się spieszyć. Warto poczekać na bogatego kupca, który nie
zaniedba tego zabytku.

Grażyna Merchelska




Temat: Czy"Przedwiośnie"będzie jak Atlantic,Femina,Wisła?
Czy"Przedwiośnie"będzie jak Atlantic,Femina,Wisła?
Fajne ma plany Max-Film i Kuria,nawet nie boją się Cinema City,które władze miasta chcą wpuścić na Nowy Rynek - wtedy rzeczywiście 5 i 6 salowe kina blisko siebie by się nie utrzymały w mieście wielkości naszego. Będę kibicował inwestycji Max-Filmu - jeśli zrobią takie kino które będzie odpowiadało standardem warszawskim kinom typu Atlantic,Femina czy Wisła. Co takie odbudowane Przedwiośnie i Diana powinny mieć (pozwolę sobie zacytować ze strony kina Atlantic www.kinoatlantic.pl) :

- Połączenie tradycji (otwarte w 1930 roku) z nowoczesnością (gruntowna przebudowa z początku roku 2000), obecnie kino spełnia wszystkie światowe standarty)
- 4 , niezależne, KLIMATYZOWANE [to musi być musowo!!!] sale, dysponujące (...) KOMFORTOWYMI [musowo!!!] wygodnymi fotelami lotniczymi, przestronnymi dwoma holami, dwoma barkami z szybką obsługą, kawiarenką

- 4 supernowoczesne ekrany

- to najnowocześniejszy dźwięk - Dolby Digital Surround EX i SDDS (Sony Dynamic Digital Sound) - to nowy format zapisu dźwięku stworzony na wymogi kin z dźwiękiem przestrzennym.

Jak powinny wyglądać fotele - zobaczcie sobie na www.wisla.com.pl/o_kinie.htm - co najmniej tak,czyli lotnicze jakiejś znanej hiszpańskiej firmy.

Tak więc - by spełnić obietnice i zadowolić mnie i innych mieszkańców miasta i okolic - Max-Film musiał by wykosztować się na kilka supernowoczesnych ekranów,systemy nagłośnieniowe,blisko tysiąc nowiutkich foteli,systemy klimatyzacyjne no i w budowlankę i wyposażenie wnętrz (Diana,budowa ścian działowych i powiększanie Przedwiośnia). Ile to wszystko może kosztować - sądzę że na pewno z 1,5 mln USD najmarniej czyli prawie 6 mln zł. Oczekujmy tego od nich - jeśli mamy im stawiać pomnik. Dodam,że w tych kinach ceny biletów nie są wygórowane dzięki kartom rabatowym i kartom stałego klienta.
Chciałbym też poznać gwarantowany termin uruchomienia odrodzonego Przedwiośnia które będzie wyglądało jak Atlantic.

Bo nie zapominajmy,że prócz ładnych kin warszawskich - MaxFilm zarządza także kinami w różnych Piszach,Ełkach,Puławach itd... - kinami z tej samej ligi co nasze płockie. Atlantic,Femina,Wisła - proszę bardzo i to szybko! , Pisz,Ełk,Puławy - dziękuję,postoję i poproszę o Cinema City.



Temat: Dziś protest antywojenny m.in.w Gdańsku:
Dziś protest antywojenny m.in.w Gdańsku:
W DNIU ATAKU NA IRAK (lub dzien po, jesli nastapi on wieczorem) SPOTYKAMY SIE
na pikiecie antywojennej O GODZ. 17.00 POD AMBASADA USA

GDANSK= Grunwaldzka 102 o 17.00 (przed konsulatem brytyjskim)

Udzial Polski w wojnie hańbą dla naszego narodu!!!

Warszawa - pod ambasada USA o 17.00
Olkusz - o 17.00
Tarnów - o 17.00
Jedlnia-Letnisko - ul. Radomska o 17.00
Bielsko-Biala Plac Chrobrego o 17.00
Czestochowa - Plac Bieganskiego o 17.00
Lublin - Pl. Litewski o 17.00
Bydgoszcz - Stary Rynek o 17.00
Ostrów wielkopolski - Deptak (ul. Kolejowa) o 17.00
Czluchów - Rynek o 17.00
Szczecinek - Deptak (ul. 9 Maja) o 17.00
Debica - Rynek o 17.00
Oswiecim - Rynek o 17.00
Chojnice - Stary Rynek o 17.00
Belchatów - Pod Urzedem Miasta o 17.00
Bialystok - pod pomnikiem Pilsudskiego 17.00
Kielce - pod DT "Puchatek", ul. Sienkiewicza o godz. 17.00
Trójmiasto - Gdansk, pod konsulatem brytyjskim ul. Grunwaldzka 102 o 17.00
Olsztyn - Ratusz o 17.00
Szczecin - Brama Portowa o 17.00
Lublin - Plac Litewski o 17.00
Plock - przed Urzedem Miasta o 17.00
Kraków - pod Adasiem o 17.00
Rzeszów - pod Urzedem Wojewódzkim (róg Grunwaldzkiej i Pilsudskiego) o 17.00
Katowice - przed dworcem PKP przy ulicy 3maja o 17.00
Torun - pod Urzedem Marszalkowskim o 17.00
Poznan - pod Jednostka Konsularna USA (ul. Paderewskiego) o 17.00
Wroclaw - pod Konsulatem Brytyjskim na ul. Olawskiej, róg Swidnickiej o 17.00
Elk - pod pomnikiem Poleglych za wolnosc i demokracje o 17.00

29 marca w sobote planujemy demonstracje z przemarszem - Plac Zamkowy godz.
13.00

WIOSENNY WIEC ANTYWOJENNY
21 MARCA godz. 12. 00 Piatek W-wa, Pl. Zamkowy - W planach m.in. topienie
Bushanny Przebrania mile widziane




Temat: Co z modernizacją linii kolejowej do Czeremchy ?
I właśnie nasuwa się taka refleksja.Czy nie można by było zlikwidować tych
drobnych ograniczeń na odcinku Tłuszcz-Łapy,zmodernizować odcinek
Rembertów-Tłuszcz.Podnieść prędkość na trasie Wa-wa Wsch.-Rembertów.Przystosować
linię Białystok-Łapy do tych 120/140 km/h.I oczywiście dbać o jej stan
techniczny jak o każdą tego typu rzecz.Czy to tak wiele ? Nie potrzeba na to aż
tak wielkich nakładów,jak na modernizację całej linii od razu.Owszem z czasem
trzeba ją będzie unowocześnić,ale róbmy to z głową.Jeśli nie możemy tego zrobić
teraz w całości,to pracujmy sukcesywnie i nie doprowadzajmy do degradacji tego
co jest.

Może by się też znalazły lokomotywy przynajmniej na dwie pary szybkich połączeń
do tego czasu,jeśli te 140km/h jest w pełni i technicznie realne.Komunik nie
podważam tego co piszesz,ale są jakieś konkrety na ten temat poza artykułem z KP
i tego co Ty wiesz ?

I jeszcze jedno.Śmieszne plany szybkiej kolei.Kolejne pieniądze w błoto.Zamiast
naprawić to co jest,przywrócic minimum stan dobry.Planuje się miliardowe
inwestycje typu polskiego TGV.Co wcześniej wyszło z podobnej inwestycji na
załączonym linku

www.lhs.pl/galeria.foto.lhs?galeria=CMK&strona=3
Czy tak samo będzie z szybką linią Wa-wa-Poznań-Wrocław ?

Wezcie panowie/panie te pieniążki na remonty tego co jest .Zróbcie by prędkość
handlowa wynosiła minimum 100km/h,przynajmniej do wszystkich miast
wojewódzkich.Nie zapomnijcie też o połączeniach międzyregionalnych.Dokończcie
kwiatki tego typu jak Białystok-Olsztym z dziurą między Ełkiem a Korszami.Potem
zabierajcie się za cudawianki.Możecie sobie wtedy robić kolejkę na poduszcze
magnetycznej.Ja jako zwykły obywatel chce mieć mozliwość dojechania w każdy
zakątek kraju w minimum kilku godzin.Dla kilku biznesmenów z Wrocławia,czy
Poznania szkoda zachodu i środków zapewne zwykłych podatników także.Mają inne
środki transportu.Poza tym,czy tylko te miasta są w Polsce ?
Może jestem głupi,i nic nie wiem,a ONI tam tacy mądrzy inaczej i wiedzą lepiej ?
Ktoś zna odpowiedz ?
I ostanie najważniejsze !!
Co z tego,że o tym piszemy i wiemy o tym jak ONI mają to głęboko "uczciwie" w
d... . !!

Pytanie już na koniec,czy tylko i zawsze pozostanie retoryczne ?
Kiedy znajdzie się w tym kraju ktoś z głową i jajami co zaprowadzi porządek i
otoczy się podobnymi sobie ludzmi ? Co będzie mu leżał na sercu los nie tylko
kolei,ale i kraju ?




Temat: TMMB - To nie przypadek, bład, czy słabszy dzień
> W obecnym porządku prawnym przerabia takie rozwiązanie Warszawa.
> Efekty tragiczne.

to może jakieś przykłady związku między jednym a drugim??

W obecnym porządku Warszawa zawyża statystki całemu województwu przez co może
stracić fundusze unijne (przynajmniej jakiś czas temu, gdy kurs euro był niższy).

Warszawa to miasto które ma ponad 2 mln mieszkańców, osiedla mają burmistrzów,
nad tym jest jeszcze prezydent a do tego są gminy podwarszawskie - to ogromny
bajzel. Problem Warszawy to problem zupełnie wyjątkowy w skali kraju.

Tak samo jak wyjątkowy jest problem Śląska.

Te wyjątki trzeba brać pod uwagę i wprowadzać przepisy specjalne.

> Małe gminy będą protestować - bo teraz mają jakiś wpływ, a w takim
> dużym
> powiecie nie będą go mieć.

I teraz małe gminy bardzo dobrze się rozwijają właśnie w tych obszarach gdzie
odczuwa się pozytywne skutki decentralizacji: mają lepsze drogi osiedlowe, plany
zagosopodarowania, inwestują w kanalizację, gaz, orliki, szkoły, przedszkola,
baseny, itp.

Natomiast osiedla nie są beneficjentami bo administracja jest scentralizowania w
urzędzie miasta. Dlatego Grębocin ma drogi nieutwardzone i może się wypłakać
prezydentowi raz w roku, gdy jedzie z gospodarską wizytą po Toruniu posłuchać
mieszkańców (robi wtedy notatki).

Z drugiej strony, jeśli chodzi o większe inwestycje, bardziej ambitne zadania,
utrzymanie dużych obiektów to one mają spore trudności, niski budżet, niewielką
zdolność kredytową. Muszą współpracować między sobą - ale już np kredytu nie
wezmą "na spółkę".

I jest jeszcze taka sprawa, że ludzie uciekają na wieś, ale wcale nie
przemeldowują się - by nie tracić dostępu do miejskich szkół na przykład itp.

Mnie do różnych przemyśleń skłonił konflikt w Ełku, czy konflikty w Brodnicy.
Jest ich też więcej



Temat: Tur
Tur w IV lidze
Tur zajął pierwsze miejsce w lidze wojewódzkiej i uzyskał bezpośredni awans do
IV ligi. To teraz taka niegdysiejsza okręgówka białostocko-łomżyńsko-suwalska,
ale mocno obsadzona. Zagramy m.in. z: Hetmanem Białystok, ŁKS Łomża, Olimpią
Zambrów, Spartą Augustów i Wigrami Suwałki (z największych miast województwa
brakować będzie tylko Hajnówki). Przez moment głośno było o chęci gry w
podlaskiej IV lidze Mazura Ełk, bo ełczanie nie radzą sobie w równoległej
klasie warmińsko-mazurskiej, ale to chyba mało realne. Wyżej, bo w III lidze,
zagrają: Ruch Wysokie Mazowieckie i Warmia Grajewo. Jagiellonia awansowała do
II ligi. Do klasy A (VI liga) awansował LZS Piliki, ale nie spełnia wymogów
licencyjnych i chce występować w Bielsku pod szyldem Tura II. Podlaski ZPN
patrzy na to niechętnie, więc chyba ten pomysł się nie powiedzie.
Tur ma plany bogate, ale o tym to niech już piszą sami działacze. Sam wiem
tylko tyle, że ma być kilka zmian w składze, zwłaszcza na pozycjach zajmowanych
wiosną przez zaciąg piłkarzy spoza Bielska. Ma się pojawić nowy bramkarz, jeśli
pozwoli zdrowie to do drużyny ma powrócić Jarek Wawrzeniuk (ostatnio w III-
ligowej Warmii Grajewo). W czwartek do Bielska przyjechał też 20-latek z Piasta
Białystok (jedyna drużyna, która w zakończonym sezonie dwukrotnie pokonała
Tura), lider strzelców zakończonych rozgrywek ligi wojewódzkiej (wyprzedził
naszego Jurka Pieczyńskiego), a teraz sam chce grać w Bielsku. W poniedziałek
odbędzie się pierwszy trening, od środy dwa razy w tygodniu drużyna będzie
grała sparingi. Przy okazji zapraszam Cię Arku na stronę Tura - tam uzyskasz
więcej bieżących inforamcji.
www.tur.v4.pl




Temat: Kalendarium majowe
23 maja, c.d.

1906- Zmarł Henryk Ibsen, dramaturg norweski. światowy rozgłos przyniosły mu
poematy „Brand” i „Peer Gynt”. Jest też autorem sztuk „Nora”, „Dzika kaczka” i
„Wróg ludu”, w których ostro skrytykował normy mieszczańskie. Urodził się 20
marca 1828 roku.

1922- Utworzenie Państwowego Instytutu Meteorologicznego w Warszawie.

1933- Urodziła się Joan Collins, brytyjska aktorka. Grała między innymi w
filmach „Ziemia faraonów”, „Wyspa w słońcu”, „Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w
Belgii”, a także w telewizyjnym serialu „Dynastia”.

1945- Wojska radzieckie przekazały władzę cywilną w Olsztynie polskiej
administracji. Przejął ją pełnomocnik rządu płk Jakub Prawin.

1984- Sąd Wojskowy w Warszawie zaocznie skazał pułkownika Ryszarda Kuklińskiego
na karę śmierci za zdradę. Pracujący w Sztabie Generalnym Ludowego Wojska
Polskiego Kukliński, najbliższy współpracownik gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w
latach 1972 –1981 przekazał amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA)
tysiące dokumentów, w tym plany wprowadzenia stanu wojennego w Polsce oraz inne
tajemnice Układu Warszawskiego, a następnie potajemnie wyjechał z Polski.
Uważany za jednego z najcenniejszych tajnych współpracowników CIA. W 1990 wyrok
śmierci zamieniono mu na 25 lat więzienia, a w 1995 Sąd Najwyższy uchylił wyrok.
W 1997 pułkownik Kukliński został w pełni zrehabilitowany i uniewinniony. Zmarł
11 lutego 2004 roku.

1991- W Ełku ukazał się pierwszy numer miesięcznika „Martyria”, wydawanego przez
miejscowy Wikariat Biskupi.

1995- Uroczyste obchody 50-lecia ustanowienia polskiej administracji w Olsztynie.

1995- Marek Kamiński i Wojciech Moskal, po ponad 70-dniowej pieszej wędrówce,
jako pierwsi Polacy dotarli do Bieguna Północnego.

1998- Zmarł Tony Halik, podróżnik, filmowiec, pisarz. Autor telewizyjnego
programu „Pieprz i wanilia”.

2000- W należącym do Muzeum Warmii i Mazur Domu „Gazety Olsztyńskiej” otwarto
wystawę „Olsztyn 1900 – 2000”. Jej autorkami były Małgorzata Strzyżewska i
Celina Grabowska, a plastycznie zaaranżowała ją Krystyna Wojtaszek-Markunas. Na
wystawie po raz pierwszy w historii olsztyńskiego muzealnictwa zastosowano
animację komputerową, prezentując zmiany wyglądu wybranych fragmentów miasta.
Ekspozycji towarzyszył album „Olsztyn 1900 – 2000”.

2006- Zmarł Kazimierz Górski, piłkarz i trener.




Temat: Czy jest w Ełku ulica Czeława Nalborskiego ?
Wysłałem do koRna-ka własny apel ze zdjęciem Czeława Nalborskiego w mundurze
harcerskim. Nieotrzymałem jeszcze odpowiedzi.
Oto treść mojego apelu:
A P E L

Do wszystkich, dla których Ełk jest miastem pamięci swoich
Bohaterów.

W dniu 28 pażdziernika 1992 roku w Szpitalu Wojskowym w Ełku zmarł Bohater
Ziemi Ełckiej, ppłk Wojska Polskiego, harcmistrz Szarych Szeregów -
odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari , czterokrotnie Krzyżem
Walecznych, Krzyżem AK, Krzyżem Partyzanckim – oraz licznymi odznaczeniami
polskimi, angielskimi i włoskimi.
Człowiek skromny, oddany miastu i młodzieży.
W dniu 31 pażdziernika 1943 roku / niedziela / pluton 15 partyzantów AK
pod dowództwem por. Władysława Świackiego ps„Sęp” dokonał likwidacji
ełckiego komanda w sile 13 Gestapowców wraz z dowódcą / bez strat własnych / –
w rejonie Żabiego Oczka koło Szyby. Komando specjalizowało się w mordowaniu
jeńców włoskich, polskich, rosyjskich oraz ludności miejscowej w obozie w
Boguszach. Tego dnia do egzekucji przygotowanych było około 300 Włochów i
Rosjan. Dzięki tej śmiałej i bohaterskie akcji – ocaleli. Niemcy
zaprzestali dalszych egzekucji.
Całą akcję zaplanował, rozpracował komando i wybrał miejsce mjr. AK Czesław
Nalborski. Jako pracownik niemieckiej poczty w Ełku w latach 1941 –45
świetnie zorientowany był w terenie i poczynaniach Niemców.
Nie była to jedyna akcja na niemieckim przecież terenie przy udziale Czesława
Nalborskiego.
Sporządzone przez Czeława Nalborskiego plany niemieckiego lotniska w Ełku
trafiły do Londynu. Efektem był nalot wykonany prze RAF i zniszczenie w 1944
roku części pasów startowych i hangarów.
W ramach akcji N prowadzonej prze Komendę Główną AK – Czesław Nalborski
kolportował ulotki w języku niemieckim z informacjami o stratach wojsk na
frontach.
Przy okazji wyjazdu na szkolenie do Królewca – przewiózł na zlecenie KG
AK mikrofilm z informacjami wywiadowczymi.. Odbiorca mikrofilmu – szwedzki
marynarz zaproponował Czesławowi Nalborskiemu ucieczkę do Szwecji. On jednak
postanowił pozostać w kraju.
Niestety, po wojnie za sprawą UB wraz z Niemcami znalazł się jako więzień
w byłym zamku w Ełku. Nie złamało to ducha harcmistrza.
Po odzyskaniu wolności nadal prowadził drużyny harcerskie – miedzy innymi w
Zespole Szkół Mechaniczno-Elektrycznych – gdzie drużynie nadano imię Jana
Bytnara „Rydego”. Harcerze co roku wyjeżdżali do Warszawy – w celu uczczenia
rocznicy zamachu na Kutscherę.
Kolejna „przygoda” harcmistrza Nalborskiego z władzą miała związek z
poświęceniem harcerskiego sztandaru w kościele.

Opisane fakty zgromadziłem w oparciu o kontakt z rodziną i materiały
archiwalne.
Przy wspólnym wysiłku ludzi dobrej woli, byłych harcerzy i
przychylności władz miasta z Prezydentem Ełku – Panem Zdzisławem Fadrowskim na
czele doprowadzimy do nadania nazwy obecnej ulicy Grajewskiej - ulicy
Czesława Nalborskiego.
Ulicą tą przejeżdżał On wielokrotnie wykonując zadania – oraz jadąc do
w/w akcji przy Żabim Oczku."
Tyle apel. Powojenne losy Czeława Nalborskiego były równie ciekawe co
wojenne. Dziwi mnie brak odzewu ludzi - kórych bardzo wielu przewinęło się
przez drużyny które prowadził Pan Nalborski. Ja należałem do drużyny Zawiszy
Czarnego. Harcówkę mieliśmy przy kolei wąskotorowej.
I jeszcze jedno - por. Świacki ps. Sęp" już dawno ma swoja ulicę.
Czy to nie dziwne ? Jakoś nie było trudności z jej nadaniem. Nie liczona się
tak z kosztami.




Temat: Czy w Elku bedzie kasyno gry?
manio15 napisał:

> freeman8 napisał:
>
> >
> > Podaj jeszcze nazwę dla tego kasyna wtedy zgłoszę wraz z koncepcją twoj
> pomysł
> > do opatentowania i do Rady Miasta wniosek o nadanie honorowego obywatelstw
> a
> > miasta Ełk dla pół-amerykanina, tak przejmującego się kłopotami ełczan.
> Więcej
> > takich pomysłów a może i na ulicę zasłużysz?
>
> Słyszałem o koncepcjach rozwoju powiatu , które przewiduja w przyszłości
budowę
>
> lotniska w poblizu Legi. Z uwagi na to że będzie blisko do ulubionych przez
> Wieśkat Czapli , nasz wybitny pół amerykanin , pół człowiek zasługuje na to
by
> nazwać "Lotnisko w budowie im. A.W.H ... N." czy to nie brzmi dumnie? Była
juz
> nawet kiedys Dyrekcja Cyrku w Budowie ( kto wie co to było) i też było
> sympatycznie ! Obawiam sie tylko czy nie doniesie ( nawiązując do nowej
> świeckiej tradycji) o tych planach do RAFu i zbombarduja ponownie nasze łąki
> tylko że tym razem pod Lega i w ramach sojuszniczych ćwiczeń NATO.
> W każdym bądź razie wspólnymi siłami winniśmy tą wybitną osobę promować we
> władzach miasta i powiatu ,zapoznawać również prostych ełczan z geniuszem
jego
> pomysłów i opinii. Ja robie to wszelkimi siłami i środkami technicznie
> dostępnymi i po cichu liczę na sukces .
>
> A tak juz całkiem serio to kasyno chce uruchomic p.Andrzej Gleba , też
> półamerykanin , który niejedno widział. dziwie sie jego naiwności skoro lokal
> jest za płotem katedry. Moze tam uruchomic co najwyżej punkt modlitewny
> przyjacół Rydzyjka , a nie kasyno siedzibe szatana !

W Atlantic City w New Jersey miescie kasyn i hazardu na Wschodnim Wybrzezu
Stanow, ktore ma miano drugiego Las Vegas w poblizu kasyn znajduja sie az 3
koscioly. Wystarczy tylko wyjsc z kasyna nie od strony promenady nad oceanem, a
od strony miasta i przejsc przez jezdnie. Na przeciwko kasyn znajduje sie w
Atlantic City min. kosciol rzymsko-katolicki pod wezwaniem Sw. Mikolaja z
Torentino w ktorym oprocz mszy po angielsku sa rowniez msze po Polsku. Jednym z
ksiezy tam pracujacych jest Polak. Sasiedztwo olbrzymich zespolow kasyn z
hotelami i reatauracjami czynnych cala dobe przez 7 dni w tygodniu nie
przeszkadza istnieniu i dobremu funkcjonowaniu parafii rzymsko-katolickiej w
Atlantic City. Na te samej ulicy w poblizu kasyn znajduje sie rowniez kosciol
ewangelicki i kosciol metodystow oraz synagoga zydowska.
Ludzie przyjezdzajacy do Atlantic City grac z roznych Stanow na niedziele sa
zadowoleni, ze moga rowniez w niedziele zaliczyc msze swieta a ewangelicy i
metodysci odwiedzic swiatynie swojej wiary. Wystarczy wyjsc z kasyn i zrobic
sobie przerwe w graniu na godzine, zeby nie opuscic niedzielnej mszy swietej.
Mozna wiec pogodzic obowiazki religijne z przyjemnoscia.

Jesli ktos w Elku mowi, ze kasyno to siedlisko szatana to opowiada glupoty
takie same jak lotnisko wojskowe to laka. Manio a jak tam konwoje do Murmanska?
Doplynely w koncu czy zbombardowali je Anglicy kolo Krolewca?

Na szczescie twoje opinie sa tyle warte co szczekanie twojego psa. Pamietaj
tych ostatnich gryza psy.



Temat: Kalendarium februarowe
18 lutego

49 dzień roku.
Słońce w znaku Wodnika wzeszło w Olsztynie o 6.52, zajdzie o 16.53. Dzień potrwa
10 godzin i 1 minutę, i będzie dłuższy od najkrótszego w roku o 2 godziny i 36
minut.

Imieniny obchodzą: Albertyna, Konstancja, Maksym i Symeon.

Urodzeni 18 lutego to ludzie czynu. Nie bujają w obłokach, lecz twardo stoją na
ziemi. Przekonani o słuszności swoich idei, potrafią być zdecydowani i
nieugięci. Dokładnie zgłębiają każdy problem, by później działać zgodnie z
wypracowanym przez siebie planem. Ich wadą jest zarozumiałość.

1374- Urodziła się Jadwiga Andegaweńska, królowa Polski, żona Władysława
Jagiełły, kanonizowana w 1997 roku przez Jana Pawła II na krakowskich Błoniach
(zm. 17.07.1399).

1386- Ślub Jadwigi Andegaweńskiej, królowej Polski, córki Ludwika Węgierskiego z
Władysławem Jagiełłą, wielkim księciem litewskim.

1546- Zmarł Marcin Luter, niemiecki teolog i reformator religijny, twórca
luteranizmu. W 1517 roku ogłosił 95 tez przeciwko papieskiej doktrynie o
odpustach, co wywołało gorące dyskusje i skupiło wokół Lutra całą opozycję
istniejącą wówczas w Kościele. Wyklęty przez papieża i skazany na banicję,
przebywał w Wartburgu. Swe poglądy teologiczne opublikował w tzw. dużym
katechizmie (ur. 10.11.1483).

1564- Zmarł Michał Anioł (właśc. Michelangelo Buonarotti), włoski rzeźbiarz,
malarz, architekt i poeta, jeden z najznakomitszych artystów renesansu, autor
m.in. fresków w Kaplicy Sykstyńskiej. Spośród jego rzeźb najbardziej znane są
„Pietà” i „Dawid”, a z dzieł architektonicznych – projekt kopuły bazyliki
świętego Piotra (ur. 6.03.1475).

1759- W Rzecku koło Biskupca urodził się Andrzej Pantion, ksiądz katolicki,
misjonarz.

1883- Urodził się Nikos Kazandzakis, pisarz grecki, autor m.in. powieści „Grek
Zorba” (zm. 1957).

1884- W Lesznie koło Olsztyna urodził się Józef Olk, działacz warmiński,
gawędziarz i rzeźbiarz ludowy.

1898- Urodził się Enzo Ferrari, włoski konstruktor i producent samochodów (zm.
14.08.1988).

1938- Urodziła się Halina Kunicka, piosenkarka i absolwentka prawa na
Uniwersytecie Warszawskim, artystka szczególnie popularna w latach 60. i 70. XX
w., do dziś wydała 10 płyt ze swoimi piosenkami.

1939- Urodził się Jacek Żemantowski, szermierz, szachista, dziennikarz sportowy
(zm. 4.06.2002).

1945- Oddziały 1 Armii Wojska Polskiego zdobyły zamieniony w twierdzę Kołobrzeg.

1948- Zarząd miasta Ełk zarządził, że od 1 marca 1948 jarmarki będą się odbywać
w pierwszy wtorek miesiąca, a jarmark roczny – w pierwszy wtorek października.

1952- Zlikwidowano Powiatowe Archiwum Państwowe w Elblągu. Jego zbiory z gmachu
przy ul. Łączności 1 przewieziono do malborskiego zamku.

1954- Urodził się John Travolta, wokalista i aktor amerykański, popularność
przyniósł mu film „Gorączka sobotniej nocy”, wystąpił również w „Grease”, „I kto
to mówi”, „Pulp Fiction”.

1996- W Monachium zmarł Jan Biczycki, założyciel „Stodoły” – Centralnego Klubu
Studentów Politechniki Warszawskiej, oficjalnie otwartego 5 kwietnia 1956 roku,
oraz współzałożyciel i wieloletni artysta teatru STS (ur. 1932).

2005 Odkryto największą znaną liczbę pierwszą, tj. 225964951 − 1, czyli 7 816
230 cyfr w zapisie dziesiętnym. Liczby pierwsze, to liczby naturalne większe od
1, które mają tylko dwa dzielniki naturalne – jedynkę i samą siebie.




Temat: niusy
Nie wieszam psów na Ełku tylko to jednak nie jest moja bajka jeżeli chodzi o
życie i pracę !!! Brakuje mi wszystkiego co mialam w moim mieście - zakupy
lubię robić i w moich sklepach, lubię pewne marki - a w Ełku ich nie ma...
Nic na to nie poradzę - ten świat jest nie dla mnie!
Wyobraź sobie, że pomimo żadnych znajomości znalazłam sama w Ełku pracę!miałam
plany (również na własną działalność) ale koszty obłożenia podatników są bardzo
duże a w Ełku jest biednie...nie zbiłabym kokosów tylko dokładałabym do
interesu a po jakimś czasie plajta...
Tłoku (nie pędu bo w Ełku nikomu się przecież nie śpieszy) w Ełku
doświadczyłam - jechałam jakimś rozpadającym się autobusem nr 12 z Baranek i
był taki straszny tłok, czego tutaj w Warszawie nie doświadczyłam...W Warszawie
ludzi zwłaszcza starsi się nie myją i niestey: śmierdzą ale w
Ełku!!!!!!!!???????????również i nie są wcale inni!!!!!!!!!!!!!!!!pod tym
względem!
Brakowało mi rozwoju - wiedzy - jakiejś nauki - zaliczyłam w Ełku też kilka
kursów ale nie takich jak chciałam i mnie interesowały tylko takie jakie BYŁY!
"( o wszechobecnym wpychaniu sie na chama > nie wspominam bo to podobno pchaja
się wsioki z Ełku) " TAK, pchają się bo tak żadko jeżdżą w Ełku autobusy że
zawsze jest w nich tłok!!!a już żeby dostać się do firmy na obwodnicy, to
pozostaje jedynie samochód - bo rozkład autobusowy jest na prawdę chory!!!!!!!!
A przejedź się czasami po Ełku - i zobacz jakie spaliny wypuszczają samochody
lub autobusy jeżdżące na olej opałowy - co jak pewnie doskonale wiesz jest
zabronione i jak puści z rury wydechowej te piękne spalinki to cudownie je czuć
w samochodzie!!!! :)
Cudeńko - tak wszyscy w Ełku szanują środowisko!
Szcerze - współczuję tym, którzy zostają bo siedzą w depresji, nie mają
perspektyw na rozwój i myślisz że są szczęśliwi???
Poznałam wielu ludzi z Ełku ( po co mam kłamać...) od razu mi mówili jak tam
jest np. z pracą, sklepami...
Kiedyś po 22 chciałam kupić czerwoną fasolkę w puszce i wiesz co???
Nie kupiłam bo żaden sklepik w Ełku o tej godzinie nie działał...
a jak czasami po 17 chciałm zajrzeć i coś kupić w normalnych ełckich
sklepikach - to były punkt 17 zamknięte...
Przygnębiłam się tylko tym co tutaj napisałam...Bo przypominają mi się ełckie
klimaty które mnie delikatnie określając - wkurzały...
Najlepiej było jak szukałam pracy - kupowałam w poniedziałek z samego świtu
wyborczą bo potem nie było już nigdzie i wysyłalam faceta żeby jeździł po
wszystkich stacjach CPN w Ełku a nawet w okolicach...
Nie pasowało mi to, że nie mogłam kupić poniedziałkowej wyborczej np. o
godzinie 15 po południu...w Warszawie mogę ją dostać zawsze - nawet do 23 w
nocy - waśnie w hipermarkecie ...Tutaj rynek jest nasycony wszystkim!
A to właśnie lubię!
Ci co tam mieszkają od dziecka to może już do tego przywykli i dla nich
otwarcie stacji BP to sensacja i powód do dumy...W Warszawie jest ich tak
wiele, że nie jest to wręcz zjawiskowe...
Jest a nie stanowi czegoś wyjątkowego!
Viki :) >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>...



Temat: jezioro wspomnień -czyli 100 pytań do...

> a co mam włosy z głowy rwać? prostytucja to najstarszy zawód świata, nie
> wytępili jej 1000 lat temu nie wytępią i teraz.
> na dzień dzisiejszy zmieniła się tylko forma i miejsce proponowania usług
> a z tymi stanami... parę tygodni temu kolejny raz leciał film pretty woman
> i co zrobił gł. bohater zabrał prostytutkę do najlepszego i najdroższego hotelu
> w
> mieście i jakoś nikt go nie ścigał.
> z tego wynika jednoznacznie, że jak masz kasę możesz wszystko nawet w NY

Filmy nie zawsze pokrywaja sie z rzeczywistoscia i nie nalezy na ich podstawie
wyciagac wnioskow.

> Pietryna nie jest taka wąska ma nierówą szerokość od ok 17m na Nowym Mieście do
>
> 26m w swej południowej częsci, swój prostoliniowy przebieg zawdzięcza dzięki
> regulacji z pocz. XIXw.
> codziennie rano jak przechodzę to zawsze widzę kogoś z miotłą-także o stan
> czystości nie powinieneś się martwić!

Pietryna (jak nazywacie Piotrkowska w lodzkiej gwarze) jest waska jak na glowna
ulice miasta.

> > ktora bedzie konkurowac ze Starowka Warszawska i Gdanska.
> Adaś masz braki w historii sztuki i architektury,nie uważałeś na historii zara
> z
> ci wszystko wyjaśnię
> nie ma mowy o jakiejkolwiek konkurencji, każde z tych miast ma co innego do
> zaoferowania.
> poczynając od Gdańska typowego miasta portowego o układzie grzrbieniowym.
> osadnictwo na jego obszarze zaczęło się formować około 960-980r, lokacja
> w1343r wyznaczyła początek budowy murów obronnych oraz szeregu kościołów
> ceglanych np Panny Marii, ratusza i Dworu Artusa, wiek XVI przyniósł stworzenie
>
> Wyspy Spichrzów , w XVI i XVIIw w architekturze króluje manieryzm niderlandzki,
>
> Trzy zabytki a mianowicie układ urbanistyczny miasta, zespół kościoła NMP oraz
>
> Wielki Arsenał wraz ze studnią sa zalicane do tzw zerowej grupy zabytków.
> Warszawa , mamy do czynienia z miastem założonym ok 1300r, plan wytyczono
> zgodnie z zasadami odpowiadającymi budowie miast polskich w pełnym średniowiecz
> u.
> jeśli chodzi o starówkę to podczas wojny została prawie całkowicie zniszczona,
>
> to co stoi dzisiaj (oczywiście nie wszystko) to niestety rekonstrukcja ,
> oryginalny barokowy zygmuś króluje nadal na placu zamkowym
> Łódz istniała już w 1332r jako malutkie miasteczko rolnicze,swój "renesans "
> miasto przeżywa w 1865r, kiedy to przekształca się w przemysłową metropolię,
> rozkwit przemysłu wiąże się z powstaniem fabrykanckich fortun Scheiblerów,
> Poznańskich,Grohmanów, Heinzlów, Kunitzerów....
> Jednym słowem mamy do czynienia z XIXw miastem przemysłowym z wszelkimi jego
> cechami.
> Zadne z tych miast nie musi ze sobą konkurować je wszystkie poprostu trzeba
> zobaczyć

Historie znam dobrze i nie potrzebuje wykladow. Widze, ze wszystko przyjmujesz
doslownie bez wyobrazni. A wiec tlumacze z polskiego na nasze. Nie chodzilo mi o
porownania Starowek ani o konkurencje miedzy nimi. Chcialem wyrazic przez to, ze
deptaki powinno byc tylko na takich Starowkach jak Gdanska czy Warszawska i
chcialem przez to podkreslic, ze Piotrkowska nie zasluguje na miano Starowki z
kilkoma kamienicami sprzed 100 lat, ktore nie stanowia zadnego zabytku.

> > Riksze to wynalazek z czasow okupacji w Warszawie.
> powiem więcej to wynalazek chińczyków

Tak ale w Polsce po raz pierwszy pojawily sie w okupowanej Warszawie. Risze w
Lodzi no coz moze to w ramach przyjazni polsko-chinskiej?

> > tylko jedna ulica i to z niej che sie zrobic deptak.
> proszę o dowody, gdzie tak napisałam

Ty nie lubisz dlugich postow, ja rowniez. Ponadto nie lubie bawic sie w
przedstawianie dowodow i wyjasnienia. Przeczytaj swoje posty w watku, ktory
rozpoczelas i w koncowce jednego z nich znajdziesz swoje stwierdzenie jakby w
Elku rzekomo znajdowala sie tylko jedna ulica, ktora chca zamknac na deptak.

Pozdrawiam
Adam




Temat: ciekawa strona- zdjecia
Abertozie!
Informacje o działalności IBN w Olsztynie oraz możliwościach realizacji
rojonych tu przedsięwzięć wydawniczych sprowokowały mnie do napisania
poniższych słów.
I.Brak opracowań Instytutu Mazurskiego a później IBN dotyczących tej części
Mazur wynika jakby z braku zapotrzebowania społecznego - w sensie oficjalnym.
II.Głównym powodem, moim zdaniem, to dokonany po II WŚ podział administracyjny.
Powiaty ,jak póżniej, po 1956 r. nazywano EGO nie były przedmiotem badań ani
historyków z Olsztyna ( bo to nie z ich województwa)ani tym bardziej z
Białegostoku, którzy raczej zajęli się w ramach OKBZH badaniem zbrodni
hitlerowskich i zbrojnego podziemia a potem utraconego sąsiedztwa (Ziemi
Grodzieńskieji Wileńszczyzny).
Późniejsze przyłączenie jeszcze większej części Mazur do Suwalszczyzny nie
zmieniło tej sytuacji.
Sądzę,że do dziś IBN w Olsztynie niezbyt wiele interesuje się tym terenem, mam
na myśli tereny EGO, bo powiaty piski,giżycki i węgorzewski w czasie
Suwalszczyzny zawsze ciągnęły ku Olsztynowi.
Przeglądając spis wydawnictw IBN jedynie zaciekawił mnie zbiór dokumentów płk
Purwina odnośnie sytuacji ludności na terenie Mazur tuż po wojnie.
Tak było oficjalnie a jak jest i co można zrobić aby zmienić ten stan?
Lektura postów na tym forum potwierdza, że wówczas było zapotrzebowanie lecz
nie było organizacji, która miałaby możliwości realizacji.
Powstanie Towarzystwa Miłośników Ełku dawało nadzieje na zmianę ale nie zawsze
były na to pieniądze i placet władzy.Dużo w zakresie propagowania Ełku i
regionu zrobili tacy ludzie jak Cichowicz, Konopka - jako działacze PTTK,
jeszcze przed powołaniem TME.
Przyjazd M.Wańkowicza na odsłonięcie w 1958 r. pomnika M.Kajki był ważnym
wydarzeniem w życiu ówczesnego Ełku.
Pojawienie się książki DER KREIS LYCK spotkało się z bardzo żywym
zainteresowaniem. Sam przeżyłem to gdy obdarowany tą książką nie przespałem
najbliższej nocy - zajęty jej kartkowaniem. Potem gdy pożyczyłem ją jednemu z
członków Towarzystwa Miłośników Ełku otrzymałem ją po naprawie introligatora.
Sprawa wydania II monografii Ełku winna być sprawą samorządów miasta i
powiatu ze wsparciem społecznym fanatyków miasta, którzy dysponują wieloma
materiałami fotograficznymi n.p. Spec, Kornac i inni.
Osobiście spotkałem sie w listopadzie ub.r. z pytaniem co myślę o wydaniu w
formie folderu zestawu starych pocztwek Ełku. Rozmówca mój ex Ełcznin
mieszkajacy teraz w Białymstoku a gdy był w USA występowł na tym forum jako
Janusz rozmawiał z kier. elckiego Archiwum na ten temat ale do konkluzji jak
realizować ten plan niemdoszli. Mieliśmy spotkać się w grudniu ale do spotkania
nie doszło.
Zatem proponuję abyśmy porzucili propozycje wirtualnych spotkań przy piwie
i spotkali się przy prawdziwym i przedyskutowali problem. Propozycję kieruję do
Tomko, Lapusza, Ralstona, Manio, Szczurena, kibica007 no i Joli.Wiem, że nie
wszyscy są teraz w Ełku ale swoją wolę można wyrazić.
Albertoz jeśli byś był chętny też proszę.
Zagranicznych forumowiczów zapraszam również do udziału ze zdrowymi
sugestiami - aby stały sie one stale Waszą specjalnością.
Po uzyskaniu opinii odnośnie tej propozycji i zgłoszeniu akcesu ustalimy
miejsce i datę spotkania.
Pozdrawiam,
Stary
gwal26@wp.pl

P.S. Przepraszam z dłużyzny ale nigdy nie byłem telegrafistą.




Temat: Wrażenia z ostatniego pobytu w Ełku
Paradoksem tego forum jest fakt,że najaktywniejsi forumowicze nie mieszkają w
Ełku od dawna.I stąd to ciągłe porównania do miast w których teraz mieszkają.
To dobrze o nich świadczy,że ciągle mają sentyment do rodzinnego miasta ale też
ciągle zapominają o tym,że Elk to zaledwie 60 tys. miasto i tylko tyle.
Polecam strone www.elk24.com i "stare" czarno-biale zdjecia z przelomu lat
60/70 ub. wieku i prosze porownac te same miejsca dzis.
Oczywiscie,ze nie wszystko jest tak jak by sie tego chcialo czy wymarzylo.
Wiekszosc z autorow chcialaby aby zabytki w Elku byly tak utrzymane jak w
Krakowie,Gdansku czy Warszawie jednoczesnie zapominajac,ze znaczny procent
mieszkancow jest mieszczuchami w pierwszym pokoleniu nieznane sa im tradycje i
zwyczaje miejskie. Do tego i niski poziom kultury srodowisk czego sam Klima dal
dowod w ksiazce "Do Amsterdamu".
Ponadto zapominamy,ze zaledwie kilkanascie lat temu skonczyl sie czas totalnego
planowania tak w zakresie calego spoleczenstwa jak i jednostek. Wladza zawsze
wybierala i decydowala za masy co dla nich jest najlepsze.
Jesli chodzi o rozwoj przemyslu w Elku roznie z tym bywalo.
Zaklady Miesne to wynik centralnego planowania i potrzeby zapewnienia dostaw na
eksport "wewnetrzny" (RWPG).
Z kolei A-26 to faktycznie byloprzedsiebiorstwo panstwowe WYODREBNIONE ale tam
nie bylo tych bombek jak w Tey'u ale bylo w nomenklaturze zakladow
aparaturowych (stad to A-26).
Rozwoj tego zakladu spowodowal dynamika calej polskiej motoryzacji.
A dzis gdzie jest polskie fabryki samochodow,ciagnikow,kombajnow produkujace w
dziesiatkach tys. szt.?
Jako ciekawostke moge przypomniec,ze czesc zakladu zostala wybudowana
jako "dzika" inwestycja czyli poza planem centralnym i gdyby nie wysilki kadry
zakladu przy jednoczesnym braku poparcia ze strony wladz nowego wojewodztwa
suwalskiego-popierajacego tylko rozwoj wlasnych inwestycji przemyslowych i nie
tylko (szpital)-nie byloby tego zakladu.
Hamagid ma racje piszac: taki zabytek jaki konserwator co mozna zgeneralizowac
na: jak wladza,takie miasto. Z przykroscia stwierdzam,ze zawiodlem sie na
ostatniej wladzy miejskiej.
Symbolem samozadowolenia jej jest fakt,ze skladane sa wnioski na finasowanie z
funduszy europejskich a potem ich lwia czesc jest zwracana do porawienia a
nawet zwracana ze wzgldu na niewlasciwe sporzadzenie. I teraz wladza chce
zatrudnic 1 niepelnosprawnego pracownika do sparwdzania wnioskow aby
jednoczesnie zabezpieczyc sie przed placenie karnych skladek na PFRON. Skandal!
Mozna jeszcze by pisac o "siedliskach" kultury w polaczeniu z gastronomia ale
mysle ,ze i tak "dobrze" sie stalo ocalic choc czesc tej substancji. Fakt
koncertu muzyki powaznej nie da sie zorganizowac w symbiozie ze spozywaniem
kotleta schabowego z odgrodzeniem sie scianka gipsowo-kartonowa od trwajacego
za nia dancingu.
Podziwiam stoicki spokoj Mania w temacie. Niech zyj bociany!
P.S.
Drugim paradoksem tego forum jest to,ze wladza go nie czyta i prasa lokalna
takze.
Wiec piszemy sobie a Muzom.



Temat: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny?
Sztukmistrz, a ja ci cierpliwie odpowiadam. Nie wiem skąd masz takie informacje
o Radomsku. Prawda jest taka, że LG otrzymało 3 tereny do wyboru (tak piszę
jest ich w Polsce mało, ale i tak kilkadziesiąt). Do wyboru to nie znaczy na
takich samych zasadach. Starachowice odpadły ze względu na połączenia
komunikacyjne. Radomsko odpoadło tylko dlatego, że nie AiZ tylko PAIiZ dał do
wyboru albo Radomsko gdzie nie możemy pomóc z infrastrukturą, albo Kobierzyce
gdzie damy pomoc. Infrastruktura ta dotyczyła głównie dostępu do lini wysokiego
napięcia (jak ktoś się zna to jest to bardzo droga sprawa). W Radomsku trzeba
było przeciągnąć linię około 15 km (niedalego są linie z Elektrowni Bełchatów)
i zbudować tranformatory. Na to stwierdzono, że nie ma pieniędzy. We Wrocławiu
zaś mylisz się co do kilometrów i kwot. Żeby zrealizować dostęp do prądu trzeba
wybudować "Obwodnicę Energetyczną Wrocławia), kilkadziesiąt kilometrów kabli.
Oczywiście większość tej obwodnicy zatwierdzono jako projekt rządowy (niby nie
dotyczący tej inwestycji). Problem polega tylko na tym, że wcześniej takiej
obodnicy rząd w planach nie miał. Kwota kilkanaście razy większa niż trzeba
było "wsadzić" w Radomsko. Nie piszę już np. o drogach które nagle znalazły się
w planach rządowych. Dlatego skala inwestycji polskich w ten kontrakt jest
sporo większa niż się podaje.
Może dam przykład. Przyjeżdża LG do Polski dajemy mu do wyboru. Ełk (choć w
zapytaniu mówił dokładnie o wykwalfikowanej sile roboczej), Kobierzyce i Police
(terenów po PGR w naszym województwie sporo). Z Ełk rezygnyje ponieważ z góry
jest wiadomo, że zrobić to musi. Mówimy LG Kobierzyce są, ale prąd jest z
drugiej strony Wrocławia i musicie sami sobie go doprowadzić, oprócz tego mogą
byc kłopoty z gruntami ponieważ coś nam się tam nie zgadza. Są również Police.
LG twierdzi, że prądu nie ma drogi również. Więc wpisujemy do plany rządu
doprowadzenie prądu z Gryfina do Polic (dla np. poprawienia bezpieczeństwa
energetycznego kraju) i wpisujemy do planu na rok kolejny Obwodnicę Zachodnią
Szczecina wraz z mostem Police- Święta. UE oczywiście sie mówi, że ta i ta
inwestycja nie ma z inwestycją LG nic wspólnego, ponieważ np. most Police-
Święta był już planowany w latach 70-tych i jest to zwykła obodnica miasta. LG
decyzja należy do was. W ten sposób uzyskujemy dla miasta z kasy Państwa dobrą
infrastrukturę nie tylko dla tej inwestycji, ale i dla innych. Następnie
zgłaszamy się do Expo, szans nie mamy (wtedy tak to było), ale uzyskujemy kilka
milionów od Państwa na promocję miasta i oprócz tego przesunięcie A3 na liście
prirytetów. Później zgłaszamy sie do organizacji ME. Tradycja, stadion i kibice
to nie jest nasza mocna strona (akurat w Szczecinie to zdecydowanie lepiej
wygląda). Więc mówimy może i tego nie mamy, ale przecież mamy autostradę,
obwodnicę i to nie powinno się zmarnować, a 250 mln na stadion to już "bedka"
przy tych wydatkach. Trzeba oczywiście z tą propozycja wysłać kogoś mocnego
politycznie, co zdecydowanie mniej kosztuje niż przygotowanie dobrej oferty. Na
końcu ogłaszamy, ze jesteśmy gospodarni i do wszystkiego doszliśmy własnymi
rękami. Czy chcesz, żeby w ten sposób zawsze rozwijały się regiony, jak za
Gierka Radom protestuje to damy fabrykę tu, Gdańsk to drogę tu. Mi się to nie
podoba, ale są różne gusta.



Temat: Wyrok na Rospudę
Interes jednego wpłynął na powstanie konfliktu i w
z poniższego tekstu podkreślam ten fragment:
Podobna koncepcja rozwiązania połączeń drogowych w naszym regionie, była w
planach obowiązujących jeszcze w 1994 roku. Dlaczego od tych planów odstąpiono,
wprowadzając tak wielkie zamieszanie, marnując czas i pieniądze?

LIST OTWARTY Augustów, 28 stycznia 2007 roku.
„AUGUSTOWIANIE ZA OBWODNICĄ ZGODY”
„Niech droga, która ma tam powstać, łączy, a nie dzieli. Ta, o której mówię,
prowadzi nie tylko do Augustowa i Suwałk, ale i do Helsinek. Stanowi ważny
odcinek zjednoczonej Europy, w której chciałbym, żeby znajdowała się taka perła
przyrody jak polska Dolina Rospudy. Jestem przekonany, że wszyscy tego chcemy".
Prezydent Lech Kaczyński /*to cytat/

Pan Jan Szyszko
Minister Środowiska

Pan Jerzy Polaczek
Minister Transportu
Szanowni Panowie Ministrowie!
W imieniu społeczności lokalnej, zwracamy się do Panów ministrów w sprawie
Doliny Rzeki Rospudy. Budowa obwodnicy wywołuje w naszym mieście i regionie
wiele niepotrzebnych sporów. Bezcenne zasoby przyrodnicze Doliny Rzeki Rospudy
są ważne dla zrównoważonego rozwoju, tak dla naszego regionu, jak i dla całej
Europy.
My, jako mieszkańcy pragniemy zaświadczyć, że jesteśmy świadomi bezcennych
naturalnych wartości Doliny Rzeki Rospudy. Domagamy się poprowadzenia obwodnicy
w innym miejscu, nie naruszając jej walorów przyrodniczych np. łącząc obwodnicę
Suwałk i Augustowa w okolicy Raczek.

Jak oświadczyła ostatnio Komisja Europejska, inwestycja ta jest sprzeczna z
prawem i jako taka nie powinna być realizowana. Inwestycja może więc być
wstrzymana przez Komisję Europejską. Tymczasem w efekcie już prowadzonych prac
nad jej budową Dolina zostanie rozkopana, a obwodnica nie powstanie.

Analiza trasy Via Baltica, przeprowadzona przez firmę Scott Wilson na zlecenie
GDDKiA wskazuje, że międzynarodowa droga powinna przebiegać przez Ostrów
Mazowiecki, Łomżę, Ełk i Suwałki omijając Białystok, i co najistotniejsze dla
naszej sprawy, Augustów. Podobna koncepcja rozwiązania połączeń drogowych w
naszym regionie, była w planach obowiązujących jeszcze w 1994 roku. Dlaczego od
tych planów odstąpiono, wprowadzając tak wielkie zamieszanie, marnując czas i
pieniądze?

Wszystkie połączenia drogowe lokujące przebiegi dróg, przez firmę Scott Wilson
w okolicach Raczek mają istotne walory ekonomiczne i środowiskowe. Proponowany
przebieg w znikomym stopniu narusza tereny cenne przyrodniczo. Co do obecnie
wdrażanego przebiegu części Via Baltica – obwodnicy Augustowa, ta trasa
przewidywana jest w wersji ekspresowej. A za 20-30 lat ruch z krajów
nadbałtyckich może być na takim poziomie, że konieczna będzie autostrada nawet
np. dwa razy trzy jezdnie. Co wtedy?
Dróg odpowiadających takim potrzebom nie buduje się po starym śladzie oraz w
obszarach
chronionych. Już teraz trzeba pomyśleć o tym przewidując przyszłość w szerszej
perspektywie. Propozycja przebiegu trasy Via Baltica wskazana w lokalizacji
przez Ełk i Suwałki wpisuje się w takie myślenie, o ile pod takim kątem będzie
rozpatrywana.

Przypominamy także o możliwości, jakie daje usytuowanie węzła drogowego za
miejscowością Raczki. Rozdzielając tutaj ruch pozwalamy by strumień pojazdów
tutaj i koło Augustowa dzielił się na trzy kierunki: przez Kalinowo na Ełk i
dalej na zachód przez Olsztyn oraz za Augustowem na południe przez Białystok i
na południowy zachód w stronę Łomżę.

Liczymy na to, iż Panowie Ministrowie podejmie działania, które pozwolą
przekazać lokalne dziedzictwo przyrodnicze naszym dzieciom i wnukom w stanie
nie gorszym od obecnego. Liczymy, że Państwa resorty spojrzą na sprawę
przebiegu Via Balticy nie z perspektywy planów z przed 15 lat, ale z
perspektywy potrzeb naszego kraju i regionu za 20 - 30 lat. Uważamy też, że
najcenniejszy przyrodniczo tereny Doliny Rospudy, powinny szybko zyskać
najwyższy status ochrony, by tym samym naprawić szkodliwe zaniechania ochrony
tych terenów z połowy lat 90.
Niech droga łączy, nie dzieli, zbudujmy obwodnicę zgody.

Z wyrazami szacunku
Do wiadomości:
- Prezydent RP
- Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
- Rzecznik Praw Obywatelskich
- Media
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
A co więcej to dla śledczych. Ale kogo to obchodzi !!!



Temat: Jak pozbyc sie Elblaga z naszego wojewodztwa?
ol4 - to jest specjalnie do Ciebie:)
ol4 napisał:

>
> > Wspólnej historii? A jak ona jest? Mam Tobie przypomnieć tą najbliższą?
> > Historia Elbląga wiąże się z Gdańskiem. Nie wspomnę już o tym, mapach
> > historycznych, gdzie praktycznie Olsztyn nie miał żadnego znaczenia.
>
> No tak. Mapy historyczne to faktycznie argument nie do zbicia.

Bardzo, w historii widać właśnie powiązanie odpowienich miast ze sobą.
I co najważniejsze znaczenie tych miast.
A co odnośnie znaczenia historii pogadaj sobie z wykładowcami UWM (oczywiście
historykami)

> Ciekawe jak na mapach historycznych wygladala Łódź 200 lat temu.

Co ma piernik do wiatraka?

>
> > Praktycznie Elbląg jest o wiele większy od Olsztyna. Więc o co Tobie chod
> zi?
> > To chyba ty masz ztym jakiś kompleks.
> > A to, że jest u Was 40 tys mieszkańców więcej to mamy gdzieś. Może daj jak
> iś
> > link gdzie to było powiedziane.
>
> Elblag wiekszy od Olsztyna praktycznie? Rozwin to.
> Moze macie wiecej pol w granicach miasta?

Weż mapę Elbląga i rozwijamy:)
Najbardziej zabudowana częśc Elbląga (od Zawady i Jaru po Zatorze, oraz od
Zawodzia po górę Chrobrego) jest wielkości Olsztyna. Dzielnice (nie pola) na
północ od Jaru (wzdłuż ulicy Fromborskiej) oraz las komunalny Bażantarnia to
jest już drugi Olsztyn. Pozostała częśc Zawodzia (złozona po części z pól)
oraz duzy niezabudowany teren zwany Modrzewiną (były poligon wojskowy, obecnie
są tam łąki i tereny zalesione, teren jest przenaczony pod wielkie osiedle
mieszkaniowe, tramwaj ma tam dojeżdzać w roku 2012) to jest trzeci Olsztyn.
Doliczając jeszcze np dzielnicę Dąbrowa to uzyskujemy jeszcze większy obszar.
Ale już czwartego Olsztyna nie strawimy:)
Także pół nie ma aż tak duzo, jedynie tereny zalesione.

>
> > Parę rzeczy?
> > Może wymieniłbyś je?
> > Elbląg może się poszczycić większą ilością rzeczy, którcyh w Ol.sztynie ni
> e
> > ma. Ale po co o tym dyskuitować. Czy Ty chcesz sprowadzić rozmowę do takie
> go
> > krytycznego poziomu.
>
> Tak z tego co wiem to liczycie tylko fastfoody i hipermarkety ale i tego
macie
> mniej nawet:>

Jeżeli uwaszasz, że to jest najważniejsze dla miasta. To nic dziwnego. I mniej
hipermarketów tym lepiej.
Ale skoro zaczynasz np McDonaldy są dwa w Elblągu, Olsztyn ma jeden. Ale ok
niedyskutujmy teraz o tym, bo nie mamy Piza Hut:) To tak w żarcie te zdanie.
Ja nie chcę prowadzić duskusji jakie miały miejsce na forum wm.
Ale skroo chcesz żebyśmy powymienali sklepy, których Olsztyn na oczy nie
widział:) Olsztyn też się czymś może pochwalić, tzn jakimiś sklepami, których
Elbląg nie ma:)
Ale np pochwalcie się czymś innym niż większą liczbą hipermarketów i UWM:)
a plany Waszego miasta (oczywiście na lata 2003 i 2004) na wybudowanie co
najwyżej jednej czy dwóch ulic (w dodatku jedną z nich nie będą budować polacy)
są żenujące w porównaniu np z planami inwestycyjnymi na dwa lata takiego
Elbląga:)

>
> > Wy to g..możecie za przeproszeniem,
>
> O to to dopiero dyskusja na poziomie.
>

A jestem bardzo ciekaw dlaczego nie zacytowałeś całej wypowiedzi?
Taki jesteś cwany.
Wykropkowanie świadczy jednak o kulturze, a słowa złe moim zdaniem padają
dlatego , że naprawdę za takim burakiem jak miałem w tym temacie doczynienia
(nie pamiętam nicku) jest trudno nie powiedzieć złego słowa.
Ja akurat jeszcze mogę się powstrzymać.
Elblążanie chcą się pochwalić inwestycjami, które są i będą w Elblągu, a że
was to denerwuje to raczej o Was swiadczy. też się pochwalcie. WIem, że nie za
bardzoe z tymi władzami jest w Waszym mieście. Ale też coś budują , a nawet
sobie drogie auta kupują:)
Przeiceż nie musisz czytać forum Elbląga. To się nie będziesz denerwował.
Poczytaj sobie forum Ełku.




Temat: kto mi powie co sie stalo z naszym teatrem???
Gość portalu: Jola napisał(a):

> Miasto, powiat, samorząd nie mogą poradzić sobie z drogami, ulicami,
> bibliotekami, oświetleniem ulic, bezdomnymi, szpitalem, drogą dojazdowa do
> wysypiska śmieci, no po prostu nic im nie wychodzi - wychodzi im
projektowanie
> kanału łączącego Ełk z Wilekimi Jeziorami (czy Was pogięło? - przecież to są
> miliardy złotych = to jets nierealne, skąd weźmiecie taki kapitał? Krótkie
> pytanie - krótka odpowiedź! Tylko bez sciemy. Jezeli nie będziesz sciemniał
to
> sie okaże, że to tylko Twój chwyt przedwyborczy ten cały kanał. Gdyby to było
> realne to już Niemcy by go zbudowali dawno.).

Jak do tej pory samorządy radzą sobie z zadaniami - raz gorzej raz lepiej. Jak
jest pomysł, rozsądni ludzie, a do tego pieniądze - wiele można zrobić.
Natomiast kanał to nie pomysł wyborczy - pojawił się tutaj na forum już po
wyborach. Czy to pomysł nierealny? Myślę, że realny, a Niemcy myśleli o kanale.
Wybuch wojny pokrzyżował nieco plany jego budowy. Tutaj wypowiadałem się jako
zwolennik tego pomysłu, a nie osoba decydująca. Wiem, że to inwestycja
wielooletnia i kapitałochłonna. Może zawsze będę o niej marzył, a może kiedyś
będę miał możiwość żeglować po naszych jeziorach korzystając z tego kanału.
Kiedyś Kennedy mawiał: "Niektórzy ludzie zadają pytanie: Dlaczego? Ja zaś
stawiam inne - Dlaczego nie?"

> Ale teatr kasujecie z góry! Dlaczego. Bo jest ktoś kto umiałby i chciałby to
> robić i z tego żyć? Pan Piotr K. jest zawodowym aktorem i umie to robić.
Wiem,
> bo byłam na prawie wszystkich premierach i mnie jest taki teatr w mieście
> potrzebny. Komu przeszkadzałby w Ełku zawodowy teatr. Tak! Zawodowy, nie
> amatorski. Ale nawet dla amatorskiego nie ma w Ełku miejsca, jak słyszę.
>
> Osobiście, jako wyborca, płatnik i podatnik podatków lokalnych, jestem za
> zawodowym teatrem w Ełku, prowadzonym przez Pana Piotra K.

Kto kasuje teatr? Nikt nie wypowiadał się na temat likwidacji. Zresztą mogliby
to zrobić tylko sami założyciele (bo nie jest to instytucja publiczna), czyli
Stowarzyszenie Twórczości Teatralnej. Zapewniam Ciebie Jolu, że Stowarzyszenie
otrzymuje stale spore dotacje z miasta, a w ostatnim roku także z powiatu, tym
samym partycypuje (teatr) w Twoich i moich podatkach. Byłem na wszystkich
premierach naszego teatru i uznaję, że spektakle były przygotowane
profesjonalnnie (gra, kostiumy, scenografia, dobór repertuaru). No może poza
pierwszym - "Awantura w Cioggi", kiedy to aktorzy nie do końca panowali nad
swoimi emocjami. Piotr Kowalewski jest zdolnym aktorem, niezłym reżyserem,
który potrafił zarazić tą sztuką wielu ludzi. Natomiast nie dokońca zgadzam się
z jego oczekiwaniami, które przeradzają się w żądania.
tomko




Temat: Helikopter LPR już 4 czerwca
Helikopter LPR już 4 czerwca
Już wiadomo. Suwałki wygrały z Ełkiem batalię o przydział śmigłowca
ratunkowego. Maszyna o nazwie Mi-2 plus wkrótce siądzie na suwalskim
lotnisku. – Spodziewamy się jego przylotu 4 czerwca. Planujemy nawet
uroczyste powitanie. A więc dotrzymałem słowa – nie kryje dumy Jan Zaworski,
suwalski poseł, który już trzy lata temu obiecał sprowadzić tu podniebną
karetkę.

Rywalizacja o śmigłowiec pomiędzy Suwałkami a Ełkiem była tak zażarta, że do
ostatnich dni ważyły się losy przydziału. Zwłaszcza, że w obu miastach
przygotowano specjalistyczne zaplecze.
Ełk wyszykował lądowisko przy 108. Szpitalu Wojskowym, a komendant placówki
już nawet przeszkolił mundurowych medyków na okoliczność stacjonowania
helikoptera.
Nad Czarną Hańczą też nie zasypiano gruszek w popiele. Wybetonowana płyta z
charakterystyczną literą „H” pojawiła się przy tutejszym szpitalu
wojewódzkim, a poseł Zaworski zapraszał do Suwałk kolejnych ministrów
zdrowia. Wiadomo, śmigłowiec ratowniczy to nie fax, o prezent tak wysokich
lotów należało się starać w najpoważniejszych urzędach w stolicy.
Ostatecznie zadecydowało co innego. Jak stwierdził wczoraj w rozmowie
ze „Współczesną” doktor Robert Gałązkowski, szef medyczny Lotniczego
Pogotowia Ratunkowego, kartą przetargową Suwałk było lotnisko. Wprawdzie
niewielkie, ale to właśnie nad nim rozciąga się międzynarodowy korytarz
powietrzny.
– Już teraz posiada system nawigacji satelitarnej, bez tzw. widoczności
ziemi, konieczny dla naszych jednostek. Poza tym realne są plany rozbudowy
lotniska uwzględniające normy unijne – Gałąz-kowski dodał, że Suwałki mają
najlepsze w Polsce lądowisko przy-szpitalne.
Nie bez znaczenia jest też położenie miasta. Niby najbardziej na wschód
wysunięty punkt na mapie kraju, ale można stąd będzie pomagać chorym od
Dąbrowy Białostockiej, przez Grajewo, aż po Orzysz i Pisz. Naturalnie, z
pokrzywdzonym Ełkiem włącznie.
– Nie ma się co bawić w lokalne animozje, a już w żadnym razie polityczne
gierki – podkreśla R. Gałązkowski. – Przeważyły względy zdroworozsądkowe, bo
tylko takie powinny się liczyć, gdy mowa o ratowaniu życia i zdrowia.
Przywołajmy chociażby smutny przykład Karolka, który stracił stopę. Jakże
inaczej wszystko mogłoby się potoczyć, gdyby szybciej przyleciał nasz
śmigłowiec – dodaje.
Maszyna Mi-2 plus, która przyleci do Suwałk na początku czerwca, nie pobędzie
tu zbyt długo. Plany Ministerstwa Zdrowia zakładają całkowitą wymianę sprzętu
ratownictwa powietrznego na śmigłowce odpowiadające najwyższym standardom UE.
– Nie potrafię dokładnie określić, ale do 2010 roku także wy będziecie mieli
helikopter najwyższej klasy – dodaje doktor Robert Gałązkowski.
Już 12 maja, w suwalskiej straży pożarnej odbędzie się spotkanie specjalistów
z 12 stacji pogotowia ratunkowego, które będą mogły korzystać z helikoptera
stacjonującego na tutejszym lotnisku.

No to fajowo...




Temat: Wzięli zamek w swoje rece
Na wstępie uprzedzam ewentualnych krytyków:
NIE JEST MOJĄ INTENCJĄ KRYTYKOWANIE ZA WSZELKĄ CENĘ
Jednak stwierdzenie konserwatora zabytków o tym , że trzeba zająć się
zabytkiem "na poważnie" - zasługuje na wpisanie do Mrożka.
1/ Wreszecie dowiedzieliśmy się, że w Ełku jest osoba odpowiedzialna za zabytki
mianowicie - pan Adam Żywiczyński Ełk, ulica Mickiewicza 11,
a/ Co robił pan Adam konserwator od niszczenia zabytków do maja 2002 ? / czy
nadzorował zabytek w postaci pozostałości po zamku, czy żyrandol z byłego
teatru był wpisany do rejestru zabytków i czy wydał on - pan Żywiczyński -zgodę
na wywiezienie z Ełku /
2/ Dowiedzieliśmy się o epokowym odkryciu pana naczelnika wydziału od niemienia
Andrzeja Semeńczuka - że, cytuję:
" należy zrobić w końcu część dokumentacji i opracować koncepcję
konserwatorsko-urbanistyczną tych obiektów" !!!
"- Warto zająć się tym zabytkiem NA POWAŻNIE - mówi Żywiczyński. - Taka
koncepcja powinna powstać, ponieważ są tam fragmenty historyczne, które trzeba
zachować." TO POWIEDZIAŁ KONSRWATOR ZABYTKÓW
ZAJĄĆ SIĘ NA POWAŻNIE . A CO ON ROBIŁ DOTYCHCZAS ???? DZIAŁAŁ NIEPOWŻNIE ???

Zaiste - każdy szary obywatel zanim rozpocznie cokolwiek remontować -
sporządzi plan / lub zleci wykonanie/ sprawdzi czy ma gotówkę i zasięgnie
informacje o solidnym wykonawcy,
3/ Pewnie zbliżają się wybory.
Przez 4 lata tej kadencji i 4 lata poprzedniej / w mieście rządzili ci sami
panowie / - ruiny popadały w wiekszą ruinę.
Bardziej poważnie - poza epokowym odkryciem naczelnika Semeńczuka - należy
sporządzić
PROGRAM PRAC REWALORYZACYJNO - KONSERWATORSKICH
Tak się ten dokument fachowo nazywa.
Program powinien być zatwierzony przez konserwatora zabytków.
Kolejnym krokiem jest uzyskanie pozwolenia na budowę.
Dopiero po uzyskaniu pozwolenia - LEGALNY inwestor wywiesza tablicę
informacyjną z danymi o wykonawcy, nazwiskiem nadzorującego budowę / w tym
wypadku remont / i przystępuje do działania.
Ełk stosuje prawo krzyżackie - zniszczyć, wywieżć co się da / np do Białej /
a nastepnie nałożyc na ubogich mieszczan kontrybucję.
Tylko, że w czasach krzyżackich w zamku urzędował PROKURATOR.
Może pociągnąć tradycję dalej i uruchomić tego prokuratora ponownie.
Na zdjęciu koRnac-a wyrażnie widać, że wybijane są PROSTOKĄTNE otwory okienne
i wstawiana współczesna stolarka.
Grażyna Merchelska napisała:
"W ramach robót montowana jest stolarka okienna,
naprawiany jest dach i nadproża."
TO WŁAŚNIE SĄ ROBOTY BUDOWLANE !!!
Spróbujcie we własnym domu / nie wpisanym do rejestru zabytków /wykuć
NADPROŻA ! Jak w banku macie na karku nadzór budowlany właśnie od tych panów -
którzy robia to bez planu / co potwierdził pan Semeńczuk / i pozwolenia !

13 maja gość forum KLIMA napisał :
"ten zamek to próchno, w dodatku bezstylowe. część historyków
ełckich twierdzi, że nie ma w nim ani jednej krzyżackiej cegły."
Racja - niedługo to się w pełni potwierdzi. Za sprawą "konserwatorów".
Kto to jest w Ełku - Grażyna Merchelska ?
Pozdrawiam Janusz




Temat: Szybka kolej elbląsko-mazurska
Szybka kolej elbląsko-mazurska
Zachęcam do podpisywania petycji na rzecz szybkiej kolei wschód-zachód przez Olsztyn. Tylko proszę, darujcie sobie wzajemne docinki między Elblągiem a Olsztynem, jakie to drugie miasto jest be. Ten projekt to naprawdę jedna z niewielu inicjatyw, która może autentycznie zjednoczyć oba miasta i do tego jeszcze wschodnią część województwa. A petycja jest do podpisania tutaj:
www.petycje.pl/petycja/4195/szybka_kolej_elblssko-mazurska.html
Dla tych, kto nie wie o co biega, wklejam artykuł na ten temat:

Warmia i Mazury na szlaku szybkiej kolei
Pojawia się szansa na to, że Morąg, Olsztyn, Giżycko i Ełk znajdą się na trasie nowoczesnej magistrali kolejowej, łączącej polskie porty morskie z Białorusią. Zabiega o to kierownictwo Portu Elbląg, który wkrótce stanie się stosunkowo dużym portem pełnomorskim – jedynym w województwie Warmińsko-Mazurskim. Jeżeli się uda, z Mazury staną się lepiej skomunikowane ze światem, a podróż między Elblągiem a Olsztynem i Ełkiem będzie łatwiejsza.
Koncepcja szybkiej kolei elbląsko-mazurskiej wiąże się z planami rozwojowymi Portu Elbląg, które przewidują m. in. budowę kanału łączącego ten port z otwartym morzem. Jak twierdzi dyrektor Portu Elbląg, współpraca z Ukrainą i Białorusią oraz modernizacja linii kolejowej Elbląg - Białystok – to najważniejsze czynniki, decydujące o opłacalności budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną. - Od zeszłego roku nic się pod tym względem nie zmieniło. Powtórzę raz jeszcze – w obecnych uwarunkowaniach, bez zaangażowania naszych partnerów z Ukrainy, względnie Białorusi, całe przedsięwzięcie miałoby problem z wykazaniem opłacalności ekonomicznej – twierdzi dyrektor Portu Elbląg w wywiadzie, udzielonym portalowi „Bałtycka Ukraina” – „Port Europa”(www.baltic-ukraine.com, www.porteuropa.eu).
W wywiadzie, udzielonym na początku lipca 2009 roku, dyrektor Julian Kołtoński informuje o obecnej sytuacji i planach rozwojowych Portu Elbląg. Jak twierdzi dyrektor, Platforma Obywatelska zmieniła zdanie i popiera budowę kanału przez Mierzeję, jednak nadal nie wiadomo, kiedy inwestycja ostatecznie ruszy. Jego zdaniem, dla powodzenia inwestycji kluczowe jest utrzymanie współpracy z partnerami z Ukrainy i Białorusi. Dyrektor potwierdza również opisywaną na łamach elbląskich mediów sprawę modernizacji linii kolejowej z Gdyni do Białegostoku. „W zeszłym roku powstała koncepcja układu logistycznego Białoruś – Elbląg, obejmującego nasz port, modernizację linii kolejowej Elbląg – Olsztyn – Giżycko - Ełk – Białystok wraz z trzema odgałęzieniami w kierunku Białorusi oraz wspomniane już stanowisko systemu SUW-2000 i centrum logistyczne w Białymstoku. Sprawą tą żywotnie zainteresowane są władze województwa Podlaskiego. Istnieje nawet projekt listu intencyjnego o współpracy w tej sprawie dwóch województw Północno-Wschodniej Polski i właściwie od tego należałoby zacząć. Inicjatywa należy teraz do marszałka województwa Warmińsko-Mazurskiego - tylko on może podjąć decyzję o poparciu tego projektu, gdyż ze strony Podlasia jest pełna gotowość do realizacji tej idei.”.
Więcej na ten temat można dowiedzieć się z wywiadu, umieszczonego tutaj:
www.baltic-ukraine.com/pl/index.php/post/443/



Temat: to ci dopiero historia :-)
Slowo pisane trzeba uaktualniac zawsze.
Faktycznie na tablicy znajdujacej sie przy obelisku kolo Zabiego oczka
upamietniajacym akcje Czeslawa Nalborskiego ps."Dzik" i Wladyslawa Swiackiego
ps."Sep" jest napisane w ostatnim zdaniu, ze "....Czeslaw Nalborski "Dzik" do
dnia dzisiejszego jest mieszkancem Elku"
Przypomnijmy
Obelisk upamietniajacy akcje zlikwidowania hitlerowskiego komanda smierci
zwanego "widmo smierci" zostal odsloniety 28 pazdziernika 1989 roku przez
Czeslawa Nalborskiego "Dzika" i corke por. Swiackiego "Sepa". Czeslaw Nalborski
ps."Dzik" zmarl jednak 3 lata pozniej dn. 28 pazdziernika 1992 roku.
Uwazam, ze powinno byc to uwzglednione na tablicy przy obelisku. Wystarczy
zmienic pol zdania, zeby uaktualnic informacje.
Nie wiem do kogo nalezy sie z tym zwrocic. Czy do wladz miasta, powiatu czy na
przyklad Towarzystwa Milosnikow Elku?

Postawienie obelisku kolo Zabiego Oczka nie bylo sprawa potrzebna komus do
postawienia pomnika z orlem w koronie i znalezieniem przypadkowego bohatera.
Towarzystwo Milosnikow Elku juz i p. Cichowicz oraz p. Jerzy Bauer wiele lat
wczesniej w czasach PRL robili starania o upamietnienie akcji "Dzika". Istnialy
nawet plany postawieniu obelisku przy Wojska Polskiego i Zamkowej przy zjezdzie
w dol na most na wzniesieniu po prawej stronie. Za sprawa pana Cichowicza
przywieziono juz nawet duzy kamien. Niestety owczesne wladze powiedzialy: "Zeby
Nalborski dzialal w AL to co innego, ale AK-owcow nie mamy zamiaru promowac".A
z glazu zrobiono zegar sloneczny.
pamietam jak w roku 1985 odwiedzil mojego Dziadka Nalborskiego pewien redaktor
z Kuriera Podlaskiego w celu napisania artykulu o nim, to powiedzial:"zeby
artykul ukazal sie o Panu w Kurierze Podlaskim to w tym samym numerze musze
opisac kogos z AL czy jakiegos utrwalacza wladzy ludowej, zeby nie wygladalo na
to, ze eksponujemy AK-owcow. Tylko pod tym wzgledem Naczelny zgodzil sie, zebym
cos napisal o Panu" I tak bylo dwie strony dalej za artykulem o Nalborskim duze
zdjecie w mundurze radzieckim Polki, ktora jako sanituriaszka byla w Armii
czerwonej i opis jej szlaku bojowego.
To samo w ksiazce Omilianowicza "Barykada", zeby mogl ukazac sie
rozdzial "widmo Smierci" o akcji Nalborskiego to autor musial dwa inne
rozdzialy poswiecic AL i utrwalaczom wladzy ludowej.

Przykro, ze w Dzien Zaduszny nie palily sie lampki pod obeliskiem kolo Zabiego
oczka. Skoro wladze miejskie pamietaly nawet o mogilach zolnierzy niemieckich
na cmentarzu w ELku (co jest godne pochwaly) to powinny rowniez w tym dniu
pamietac o Obelisku Kolo Zabiego Oczka.
Po pierwsze tam rozegrala sie akcja i nalezala sie swieczka od wladz dla jej
bohaterow, ktorzy juz nie zyja.
Po drugie tam zginelo 11 essesmanow plus szef elckiego Gestapo Karl Stammer,
czyli tez poleglym swieczke mozna postawic.

Osobiscie kiedy odwiedzilem to miejsce trzykrotnie w sierpniu to za pierwszym
razem zastalismy zapalone znicze. Bylismy mile zaskoczeni i zawstydzeni, ze my
nie mamy zniczy. Przygladal sie nam taksowkarz, ktory nas przywiozl i kiedy
zobaczyl, ze robimy zdjecia, spytal nas czy jestesmy zwiazani z tym miejscem.
kiedy powiedzielismy, ze to nasz ojciec i Dziadek dokonal tej akcji, taksowkarz
zmieszal sie i zaczal palic nerwowo papierosa. Mama powiedziala, zeby zawiozl
nas do miasta po znice i kwiaty. Wtedy taksowkarz powiedzial, ze on sam
przywiezie znicze i kwiaty, kiedy chcialem dac pieniadze powiedzial, ze nie i
szybko odjechal.Nie wiedzielismy co jest. Myslelismy, ze moze po prostu uciekl
bo dluzylo sie jemu i mial umowiony lepszy kurs.
Wrocil niebawem ze zniczami i kwiatami. Odwiozl nas pod hotel i nie chcial za
nic pieniedzy. Zaprosilismy go wiec na kolacje. Powiedzial, ze chetnie, ale czy
moze przyjsc z zona. oczywiscie zgodzilismy sie. I dalej do wieczora nie
rozumielismy jego zachowania, ze kupil znicze, kwiaty, nie wzial za kurs.
Myslelismy, ze moze chce cos zalatwic w Stanach albo zaproszenie. Podczas
kolacji powiedzial nam:"zebym kupil cala ciezarowke zniczy i obwiozl panstwa po
calej Polsce to i tak nie potrafie sie zrewanzowac. Ojciec mojej zony ocalal
dzieki akcji Nalborskiego "Dzika" i przezyl wojne. Oniemielismy z
wrazenia......Najpierw dlugo milczelismy wszyscy, potem pojawily sie lzy,
usciski........ale nie bede zanudzal dluzej forumowiczow.
Dodam tylko, ze za szlachetny gest taksowkarza rowniez zrewanzowalismy sie jemu.

Pozdrawiam
Adam




Strona 2 z 3 • Zostało wyszukane 100 rezultatów • 1, 2, 3