Czytasz wiadomości znalezione dla frazy: plan miasta Poznań Java





Temat: Mapę wazelinuję
Tako rzecze Aardvaark :

http://www.de.map24.com
Mapa w postaci Java appletu. Zrobiła na mnie wrażenie jej dokładność:
zbliżywszy odpowiednio moje rodzinne miasto (Pionki) mogłem poznać układ
ulic na terenie dawnych zakładów zbrojeniowych, które zamknięte są dla


Włąśnie dlatego. Pewnie mieli dokładne plany i mapy satelitarne ;P


zwiedzających. UnmĂśglich... :)


A tam.

Sławek





Temat: co o tym myslec?


Wyjatkowo nietrafiony argument. Programowanie obiektowe jest dobrym
narzedziem i najgorsze co mozna zrobic to zrobic z niego filozofie zyciowa i
wymuszac wszedzie jego stosowanie. Tego wlasnie dokonali tworcy Javy z
oplakanym skutkiem.


A Microsoft wprowadzic c# pewnie tylko z zazdrosci? ;)


Pytasz jak egzystuja programisci Javy? Oj, trudny to
zywot!!! Niestety przez fanatyzm mojego szefa jestem zmuszony od kilku lat
pisac w Javie i jest to koszmar, którego nikomu nie zycze.


Widzisz, a ja znam ludzi, ktorzy wola pisac w Javie pakujac wszystko w
obiekty, niz uzywac C++ (z przykazania szefa) i moc laczyc obiektowosc z
programowaniem proceduralnym. I nie, nie sa to ludzie piszacy applety do
wprowadzania kilku danych. Ich oprogramowanie (to w C++) trzyma w kupie
kilka elektrowni w okolicach Poznania. Taka mala pierdulka za grube
pieniadze.


| Naucz sie Javy albo C#, opanuj ja dobrze, poznaj. Kazdy z tych jezykow
| zmusi Cie do obiektowego myslenia. Jesli juz ktorys z nich poznasz,
| zrozumiesz tych, ktory programowanie obiektowe cenia wyzej niz

Nie rob tego jesli nie jestes masochista!!!!! :-) A powaznie, jesli nie
musisz to nie warto. Gorzej, ze Java staje sie modna i czasami nie ma
wyboru.


Jesli *musisz* programowac w jezyku ktorego nie lubisz badz nie
potrafisz sie do niego dobrze zaadaptowac to tego nie rob. Jezeli
uwazasz, ze nauka Javy albo C# to masochizm, a jednoczesnie ktos Ci kaze
w tym pisac programy, to masz wielki problem.


| PS. A obiektowosc np. Javy wcale nie przeszkadza przy duzych projektach,
| wrecz przeciwnie.

aplikacje, aplet, ale brac sie za cos powazniejszego to po prostu koszmar.


Skoro tak uwazasz, to zmien narzedzie i szefowi powiedz ze Java to
masochizm.


| Przylaczajac moje wlasne klasy do duzego (rozwijanego
| juz od kilku lat i ciagle powiekszajacego sie) projektu, potrzebowalem
| bardzo malo czasu na implementacje obiektowosci.

Co to za projekt?! Aplet do wprowadzenie kilku danych?


O... Agrumenty sie koncza i zaczyna sie licytowanie? Nie, to nie
aplecik. Troszke wieksze cos skladajace sie miedzy innymi z kilku
serwletow dostarczajacych danych (z czym wiazaly sie operacje na
skompresowanych bitmapach o rozmiarze okolo 30000x30000 pixeli), inna
czesc byla normalnym programem pracujacych na wektorowych planach miast,
potrafiaca reagowac na pojawiajace sie zmiany (utrudnienia w rucho,
wypadki itd.), inna czesc zajmowala sie generowaniem bitmap na podstawie
danych wektorowych, inna sluzyla do przetwarzania wektorowych map
(dostarczanych przez firme kartograficzna) do naszego wewnetrznego
formatu, edycje warstw, poprawianie, kompresje danych poprzez redukcje
ilosci punktow, i tak dalej. Bylo tego dosc sporo a calosc oczywiscie w
Javie i ladnie opakowana w klasy. Zeby bylo smieszniej wszystkie rzeczy

sprecyzowane wymagania i dodawanie wielkich kobylek w stylu swinga nie
mialo sensu.

Bylo tam jeszcze kilka innych rzeczy, ale nie wspomne ich bo uznasz, ze
skoro gdzies sie jeszcze pojawial SQL, to na pewno byla to mala zabawka
na poziome appletu do wpisywania danych lub do rysowania wykresu sin(x)
w oknie przegladarki.


Generalnie wszystko sprowadza sie do odpowiedniego uzycia konkretnych
narzedzi. Mozna mlotkiem wkrecac sruby, a srubokretem wbijac gwozdzie, tez
sie da, ale lepiej i szybciej jest uzyc wlasciwego narzedzia.


I tu sie zgodze. Dlatego wlasnie powtarzam. Szef Cie zmusza do
programowania w Javie a ty tego a) nie znosisz, b) uwazasz ze to bez
sensu, c) masz mdlosci na sama mysl o public static void main(String
args[]). Trzeba odpowiednio uzywac wlasciwych narzedzi ale tez trzeba
wiedziec jak. Prawda?







Temat: - Mglista 100-lyca...(...i bladzenie w przejsciach podziemnych ;-)



| Zaledwie 27 rodzajów biletów!

W którym mieście w każdym kiosku leży 27 typów biletów?
Idealne w takiej sytuacji byłyby automaty biletowe. Ale to na razie
marzenia.


W ktorym miescie ustalono 27 rodzajow biletow? Proponuje zlikwidowac
jednorazowe i w ich miejsce dac 30 minutowe.


| Na pewno nie tam gdzie stacja metra Ratusz 8-)
| To skad nazwa?

Przy placu Bankowym, gdzie pierwotnie miała się znajdować stacja, mieści się
Urząd m.st.Warszawy, zwany potocznie ratuszem.

| W księgarniach są nowsze plany niekomunikacyjne, ale nie mniej praktyczne
| praktyczne. Też ppwk.
| ^^^^^^^^^^^^                                                    ^^^^^^^^
| Ale moze wytlumacz sens, bo ja niekumaty.

Dwa razy wpakowałem to samo słowo. Zdarza się nawet najlepszym ;-)
Chodziło o to że na planach zwykłych autorstwa ppwk komunikacja miejska jest
tak samo dobrze zaznaczona jak na planach komunikacyjnych. I do tego jest
bardziej aktualna.


Myslałem, ze to bedzie cos w rodzaju Poznania ktory jest IMHO
naprawde ladnie dopracowany. Jednak najlepsze sa mapki A4 :)


| Nie prościej było przeczytać na tablicy kierunkowej albo na wiszących
| rozkładach?
| Tak tylko, ze na tablicy bylo 50 nic nie znaczacych dla mnie nazw.

Na tablicy czołowej były dwie nazwy, obydwu krańców. Ponieważ było to 36 to
jedną z nazw musiał być Plac Narutowicza. A tam chyba chciałeś się dostać.


Ja nie wiedziałem, że ja musze na Pl. Narutowicza. Ja wiedziałem, ze
musze jechac w _TYM_ kierunku, i wysiasc koło dość pętli. I
wiedziałem, ze mam jechac 2,15,45,47 i pod zadnym pozorem nie wsiadac
w 19 :)))))))
A z tym 36 to zaryzykowałem. Na mapie jest to zaznaczone tak mala
czcionka, a inaczej sie oglada mape w domu, a inaczej na przystanku,
gdy podjezdza tram.


| na rozkładach? W sumie to samo.

To samo.

| Sprawe by rozwiazala czytelna mapka, osobna dla kazdego srodka transportu.

Na razie jest zawieszana na nielicznych przystankach nowego typu.


ktorej nie mozna w zaden sposob otrzymac. Owszem 'TW' zrobilo mapke,
ale w Javie! Co za durna moda, aby robic mapki w Javie. Gdynia tak
zrobila (za co ja szczerze znienawidzilem), Radom i kilka innych
"Lublinów":((((((((((


| Gdzie narysować?
| W necie!

Godne zastanowienia. Chociaż nie wiem czy już czasem nie ma.


Jest - w Javie! A Java mnie nie obchodzi...


| Po co na przystankach wiszą rozkłady?
| I tez wychodzi warszawska mentalnosc - co mu szkodzilo zerknac do
| SRJ? Chyba pierwszy raz sie z czyms takim spotkalem.

Taka ona warszawska jak i ogólnopolska.


No to zapraszam do M-ka :)


| 116Nd, lub jeszcze inaczej - cos wizualnie podobnego do 116Nd

Tylko tym podobne że trójczłonowe. I na tym koniec.


Mozliwe. A co to w takim razie bylo?


| Od tego jest z przodu kierowca i kierownica
| To jezeli przegub nie jest usztywniony to na kazdym zakrecie nie ma
| mozliwosci zeby sie nie zlozyl.

Jest możliwość. Kierowca kręci kierownicą.


Cos do mnie to nie przemawia, al;e z braku argumentow dam spokoj ;-P

Pozdrawiam