Czytasz wiadomości znalezione dla frazy: Plan miasta Warszawa Jagiellońska
Temat: Radom zawsze większy od Kielc!
Po pierwsze ja Radomia nie kompromituję swoją działalnoscia na forum staram się
coś zrobić dla Radomia!
Nie zgadzam sie że Radom jest miastem zacofanym w całosci mamy pare rzeczy
którymi możemy się pochwalic choc wiele jeszcze trzeba zrobić!Co do kin to mamy
3 kina pisałem o tym wielokrotnie i jedno się buduję wielosalowe kino przy
dworcu otwarcie w grudniu 2005r. a i jeszcze następne wielosalowe kino będzie
przy plau jagiellońskim takie są plany a w tych niby ,, lepszych " Kielcach są
dwa kina stare walace sie kino na poziomie czerwonych Kielc MOSKWA i nowe
dwuletnie KINOPLEX!Mamy teatr na dużo wyższym poziomie niz ten w wojewódzkich
Kielcach,mamy Festiwal Gombrowiczowski,co dwa lata Air Show i plany utworzenai
lotniska!
Ni zgodze się na stwierdzenie ze wielkosć miasta o niczym nie świadczy ,
swiadczy i Radom tutaj musi jeszcze wiele zrobić!Zwracam uwage że w latach 1918-
1939 i 1945-1975 Radom był okupowany przez Kielce zachamowując rozówj Radomia i
wiele inwestycji a po radosmkiim czerwcu wiadomo wszystkie inwetsycje w odwecie
przenoszono do Kielc1Ja podtrzymuję swoje stwierdzenie , ze gdyby nie Kielce to
Radom miałby dzis Uniwersytet i 300 tyś. mieszkańców!a co do wyłaczenia
Warszawy z Mazowsza to jestem za i jestem za stolicą w Radomiu a sejmikiem w
Płocku i zgadzam sie żę Partia Demokratyczna jko pierwsza zaczeła o tym mówić!
Choc moim zdaniemm lepeij zlikwidować 4 najgorsze województwa i zrobic
dwanaście miast wydzielonych i 12 wojewódzkich!I nie pisz już gladiator.ek
takich bzdur na tym forum Ty kielecki propagandzisto!Pozdrawiam tych wszystkich
dla których Radom coś znaczy!
Temat: Droga czy park w okolicy zoo?
Gość portalu: ja napisał(a):
> A jednak jak zwykle dojdzie do starcia dwóch idei. Będzie ostro!
Przypomnieć tu
> warto, jakie są komentarze pod licznymi artykułami wobec tematu
Euro 2012, wobe
> c
> miejsca Warszawy w rankingu miast Świata. Jakie to wtedy
rozgoryczenia wypływaj
> ą
> z większości społeczeństwa. Nawet poczucie wstydu potrafi się
wyjawić... A zara
> z
> potem powraca zakonserwowana mocno zaściankowość? Czy wiadomo,
czego chcą właśc
> iwie?
A wystarczy szanowni zwolennicy czterech kółek wziąć plan miasta i
można zobaczyć czarno na białym, że po drugiej stronie ZOO jest
wąziutka ulica Jagiellońska,którą można bez problemu rozszerzyc co
najmniej o jeden pas w każdą stronę. Jest jednak jedna rzecz nie do
przeskoczenia: znad Wisły do bramy ZOO jest około 100 m a od
Jagiellońskiej około 300 m. Komu się chce iść w dzień wolny od zajęć
taki kawał drogi pieszo???
Temat: cmentarz choleryczny
mczyzu napisał:
> Witam,
>
> W jednym ze starszych wydań planu Warszawy znalazłem informację, że w
> okolicach ronda "Żaba", a dokładniej w miejscu otoczonym przez krzyżujące się
> tory kolejowe wzdłuż ul. Starzyńskiego i Jagiellońskiej znajduje się dawny
> cmentarz choleryczny. Próbowałem tam dotrzeć, ale poza chaszczami nic nie
> udało mi się znaleźć, "miejscowi" też nie potrafili pomóc.
>
> Czy ktoś dysponuje jakimiś informacjami na ten temat? Jaka jest dokładnie
> historia tego miejsca? Jak tam się dostać? I czy w ogóle warto?
>
Miejsce to znajduje się w północnym rogu trójkąta tworzonego przez tory
kolejowe. Taki malutki prostokątny obszar otoczony niskim murkiem ceglanym.
Można go obejrzeć z pociągu jadącego przez stację W-wa Praga do W-wy
Wschodniej. Polecam poc. os. z Olsztyna - odjazd z przystanku W-wa Praga o g.
17:10. Trzeba ustawić się przy oknie po prawej stronie pociągu.
Korci mnie, żeby pójść tam pieszo i zdjęcia porobić, ale jakoś mam obawy przed
dostaniem w łeb od lokalnych elementów, które czasem tam się zbierają.
A co do samego przystanku W-wa Praga, to też jest to "miejsce klimatyczne" -
dochodzi się "ulicą" z kocimi łbami a z kładki nad torami jest
dość "nieoczekiwana" panorama Warszawy - wieeeelka, pusta połać, a na
horyzoncie - miasto.
Piotr Ingling
Temat: Ogromne korki odcięły Piaseczno
> Większość ludzi pracuje jednak w centrum a nie np. w Ursusie czy Pruszkowie
> które też jeżdżą do Centrum - stąd korki na Jerozolimskich
No wlasnie. Gdyby byla obwodnica to duza czesc z nich pojechalaby obwodnica
(na polnoc lub poludnie) a tylko ci co bracuja na Ochocie i bliskiej Ochoty
czesci Srodmiescia jechaliby Alejami. Juz do Ponocnego Srodmiescia szybciej by
bylo polnocna obwodnica.
W Warszawie brakuje dlugoterminowego planu rozwoju sieci drogowej i poki on nie
powstanie wszelkie dzialania sa tylko dorazne i czasami moga przyniesc wiecej
szkod niz pozytku. Zobacz na plan miasta a przekonasz sie o tymczasowosci
wiekszosci rozwiazan. Zobacz ze wiekszosc szybkich tras konczy sie nagle i
nigdzie nie prowadzi. Zobacz np. Trasa Lazienkowska w kierunku Krakowskiej.
Nagle sie konczy i Teraz nie wiadomo jak polaczyc ja z Trasa Torunska co
wydawaloby sie naturalne. Przez to teraz mamy korki i tu i tu. Zobacz na
okilice Ronda Wiartaczna, Zeslancow Syberyjskich czy tez Zaba. Podobnie jadac
na Praskiej stronie na polnoc Wybrzezem masz 2 pasy i nagle sie konczy sielanka
a zaczyna codzienny korek. Podobnie jest od polnocy jedziesz szeroka Modlinska
dalej Jagiellonska i jakos nikomu nie wpadlo do glowy zeby ladnie to polaczyc w
okolicach Ronda Starzynskiego z Wybrzezem. A tam mozna to zrobic
bezkolizyjnie!!! I zaloze sie ze teraz przebudowujac Rondo Starzynskiego nie
pomyslal nikt o tym!!!! A przeciez obok ZOO od strony Wisly jest tyle miejsca i
poszezajac tylko troche droge mielibysmy juz po 2 pasy!
Temat: jak wyjechać rowerem na grota i nad zalew?
arekmiz napisał(a):
>
> 1. Z jednej strony (od Marywilskiej przy kanałku) przy wjeździe na drogę
> serwisową jest zakaz i tabliczka 'teren PKP' ale od Jagiellońskiej (od ronda
> Starzyńskiego) zakazu i tabliczki nie ma, jakby to była normalna ulica.
I tak jest, jest zakaz wstępu na tereny PKP.
>
> 2. Na niektórych planach Warszawy droga serwisowa przez całą długość stacji
> Praga jest oznaczona JAKO ŚCIEŻKA ROWEROWA.
PKP rozwiązało umowę z miastem w 2003 r.
Temat: Studenci o przyszłości Częstochowy
Jestem studentem Uniwersytetu Jagiellońskiego, wyjechałem z Częstochowy,
ponieważ to miasto nie dawało mi żadnych perspektyw. Nie ma firm, które dawałyby
mi wizje zatrudnienia. Prezydent miasta wykazuje postawę antystudencką. Czuć
wyraźnie, ze odkąd miasto przestało być stolicą województwa staje się odległą
prowincją…
Co z tego ze politechnika Częstochowska produkuje co roku masę dobrze
wykształconych inżynierów, skoro ci ludzie zmuszeni są szukać pracy niezwiązanej
ze swoim zawodem, pracy która nie daje satysfakcji ani zabezpieczenia
finansowego. Nie jestem ekonomistom ani politykiem, ale moim zdaniem ignorowanie
postępującego upadku tego miasta nie jest jakimś długoterminowym planem
naprawczym i nie przynosi korzyści jego mieszkańcom.
Politechnika Częstochowska nie jest nastawiona na orłów podobnie Akademia
Długosza, nie ma wygórowanych wymagań rekrutacyjnych i to nie dlatego ze jest
kiepska, tylko dlatego, że studenci i tak uciekają do innych miast, przez co
zainteresowanie rodzimymi uczelniami jest dużo mniejsze. Studenci na przykład
wybierają Politechnikę Krakowską tylko dlatego, że Kraków rozwija się
dynamicznie i daje perspektywę pracy w zakresie nieporównywalnie większym niż
Częstochowa (podobnie jest z innymi miastami: Poznań, Wrocław, Warszawa…).
Dlatego, dopóki polityka władz miasta się nie zmieni, każdemu radzę brać nogi za
pas, jeśli tylko istnieje szansa rozpoczęcia życia gdzie indziej, a wyjazd na
studia jest czasami jedyną szansą.
Temat: Plany inwestycji komunikacyjnych w Częstochowie
Nie janikowskie (dawniej) tylko jagielońska/tory kolejowe -
przepraszam. A co się tyczy wyjazdu z Północy to naprawdę zły
pomysł. Wystarczy popatzreć na plan Częstochowy, przebijając
lasek aniołowski uzyskuje się dobre i krótkie połączenie i z
katowicami i z warszawą i wyczerpami. Ponadto grunty należą do
mista i nie bedziwe problemu z wykupem. Gwarantuję,że wyjazd do
makuszyńskiego (projektowana sojczyńskiego) jest wręcz
nierealny, bo jest to najdłuższa trasa, biegnie całkowicie
terenami prywatnymi (uregulowanie przez miasto stanu prawnego i
wykup gruntów przy wszelkiego rodzaju protestachi najwyższych
cenach w mieście (100-120 zł/m2) zajmie miastu minimum 10 lat i
będzie kosztowało tyle co wybudowanie wiaduktu na przedłużeniu
al.Wyzwolenia i jedynki). A więc przedłużenie Al.Wyzwolenia jest
nie tylko najtańsze, najkrótsze ale i najszybciej do zrealzowana
połączenie Północy. Popatrzcie na mapę. A jeszcze jedno, a co
się stało z planowaną obwodnicą łączącą barbary z pułaskiego
omijającą Augustyna i Kazimierza, a co zprzebiciem
jagielońskieji do głównej, a co z przebiciem jadwigi na stradom,
a co z przedłużeniem wiaduktowej omijającej ul. sabinowską.
Przecież te zadania jeszcze dwa lata temu były priorytetowe,
uwzględnione w planie rozwoju miasta. Inwestycje proponowane
przez wronę nic nie łączą , urywają się gdzieś w polu, lesie,
albo innej dziurze i mają charakter najzwyczajnie prowizorek.
Temat: Zmiana planu zagospodarowania przestrz. Legionowa
Zmiana planu zagospodarowania przestrz. Legionowa
Planowana zmiana planu zagospodarowania przestrzennego zostanie wyłożona do
wglądu w Urzędzie Miasta od 14 marca do 3 kwietnia 2008
Urząd Miasta Legionowo
ul. Piłsudskiego 3
budynek B
pokój 26
godziny urzędowania:
poniedziałek 8 - 18
wtorek 8 - 16
środa 8 - 16
czwartek 8 - 16
piątek 8 - 16
Zakres zmiany (obszar):
- od północy oś linii kolejowej Warszawa - Nasielsk
- od wschodu oś ulicy Warszawskiej
- od południa granica z Jabłonną
- od zachodu ulice: Mieszka 1, Prymasowska, Sobieskiego, Krasińskiego
Podobno (zastrzegam: podobno) chodzi o legalizację dogęszczenia osiedli SMLW:
Jagiellońska, Sobieskiego, Batorego
Debata publiczna na temat zmian:
20 marca 2008
Urząd Miasta Legionowo
ul. Piłsudskiego 3
pokój 44 (sala konferencyjna)
budynek C
Temat: Do kandydatow na Akademie medyczne
To mnie rozbawiłeś swoim komentarzem na odpowiednim Tobie poziomie:). Zapewne nigdy nie byłeś w Białymstoku, bo to ponad 400 km z Krakowa, no i gdzie taki zacny człowiek udałby się wśród plebs?:) Osobiście uważam, że Uniwersytet Medyczny w Białymstoku jest naprawde dobrą uczelnią, gdzie w roku 2006/07 najlepiej poszedł LEP w całym kraju. Progi są niższe z racji kiepskiej lokalizacji i ocen miasta jako "słabo rozwiniętego". Może i nie jest metropolią jak Kraków, Poznań czy Warszawa, ale ma swój klimat, a największą zaletą Białegostoku jest to czego nie ma żadne inne miasto z uczelnią medyczną - 10 - 20 min piechotą w każde miejsce uczelni. Cały kompleks uczelniany znajduje się w samym centrum miasta i nie trzeba nigdzie dojeżdżać. W Krakowie są wyższe progi bo: Uniwersytet Jagielloński działa od 1364r (dla porównania UMB od 1950 - więc stosunkowo młoda uczelnia) i ludzie kierują się prestiżem, który z resztą jest zasłużony, południowa Polska jest zdecydowanie bardziej zaludniona niż północny wschód, Kraków nie leży na kresach. Zdecydowana większość maturzystów kieruje się lokalizacją i atrakcyjnością miasta, a na dalszym planie stawiają jakość nauczania uczelni - dlatego w Białym są niższe progi niż w innych polskich miastach. Ja jestem po pierwszym roku stomatologii w Białymstoku i się z tamtąd nie przeniosę, mimo że mam do domu 280 km. Odległość od domu to jedyny minus studiowania w Białymstoku.
Temat: Chcą budować stadion
Nie ma w tym nic zenujacego.Nie mam na mysli stadionu na 22 tys a
stadion na na 15tys,ktory bylby adekwatny do wielkosci miasta i jego
potrzeb."Zenujace"musza byc wladze Zielonej Gory budujac sobie hale
na 5.5 tys.z basenem za 150mln".Zenujacy" musza tez byc wladze
prawie 6-krotnie mniejszej Ostrody ,ktora bedzie miala stadion na
5tys.i amfiteatr na 2.5 tys.widzow.Przykladow "zenady"mozna
przytoczyc znacznie wiecej
Natomiast co jest naprawde zenujace to to ze.
1.Nie umiemy i nie mamy w Warszawie zadnego przebicia w
ministerstwach w pozyskiwaniu funduszy na swoje inwestycje. To co
otrzymujemy to ochlapy z panskiego stolu.Jakas tam kwote moznaby
bylo pozyskac z Ministerstwa Sportu bo chyba orliki pana Schetyny na
Euro to za malo
2.Jako najwieksze miasto wojewodztwa nie mamy nic do gadania u
siebie przy podziale unijnych funduszy .Mniejszy Elblag ,ktory jest
faworyzowany przez Urzad Marszalkowski dostaje wiecej pieniedzy na
inwestycje jak my!.Duza czesc kwoty na budowe nowego stadionu
Jagiellonii bedzie pochodzic wlasnie od Marszalka Podlaskiego
3.Grzymowicz &CO tak jak i poprzedni rzadzacy Olsztynem nigdy nie
odwazyli sie zaciagnac na inwestycje zadnego kredytu z banku i nie
mowie tu o jakis miliardowych sumach a rozsadnym kredycie na dluzszy
okres.Tak jak np.robi to teraz Gorzow zaciagajac 90mln miedzy innymi
na rozbudowe stadionu Stali(stadion Stali liczy 14tys.miejsc)Sa tez
plany budowy nowego stadionu Stilonu na 15 tys.Tam buduja hale i
stadiony a my nad ratuszowymi drzwiami mamy wiszacy prezent
za "gospodarnosc" w postaci kawalka plastiku z napisem "Teraz
Polska"
Temat: Tramwaj na Kujawskiej...
> W Warszawie sa dziesiatki wielkich skrzyzowan z estakadami naziemnymi,
Dziesiątki to przesada. Trochę tego jest, ale też za mało.
> Rondo Bernardynskie to tylko jeden z wielu punktow do
> natychmiastowej przebudowy.
Byle nie robili tego tak, jak te warszawskie estakady czy tunele...
S5 jest (była) w planach - kilka estakad w mieście (w 2007 początek budowy, jeśli dobrze pamiętam).
Przydałyby się jeszcze estakady na WZ. No i tunel od ronda Jagiellońskiego do mostów
Solidarności... :-) Chciałbym...
Temat: ile jeszcze tych planów i wizji Szczecina
ile jeszcze tych planów i wizji Szczecina
Warszawa promuje turystycznie swoje dzielnice i przedmieścia,
zresztą warto zobaczyć:
turystyka.wp.pl/artykul.html?T[page]=1&wid=9863670&katn=2:0
Zacytuję początek tego artykułu:
"Wielkie miasta mają swoje różne oblicza. Turystom znane są
najczęściej dzielnice staromiejskie i główne "utarte" szlaki, np.
Trakt Królewski w Warszawie, Droga Królewska w Krakowie, ulice -
Piotrkowska w £odzi, Świdnicka - we Wrocławiu, Święty Marcin - w
Poznaniu, zakopiańskie Krupówki, centra biznesowe, a także okolice
znaczących atrakcji turystycznych, położonych poza centrami miast
i "utartymi" trasami, np. Wilanów w Warszawie, Bielany i Tyniec w
Krakowie, Oliwa w Gdańsku."
A co ma być w Szczecinie? Czy niedługo Wawer albo Praga Północ będą
więcej znaczyc niż Szczecin?
Może na początek kilka spraw szczecińskich, o których było gadane w
ciągu minionego roku. A obiecywano i pisano wiele
1. Co z Sediną? Ma się ją odkopać albo zrekonstruować, była
obiecanka, że ten ważny symbol miasta zostanie postawiony na swoim
miejscu? Kiedy się doczekamy Sediny, bo ostatnio coś ucichło?
2. Co z koncepcją "Serca miasta"? Gawęda o tym pojawia się w
gazetach co miesiąc-dwa, a tymczasem Podzamcze wygląda jak
wyglądało...
3. Co z deptakiem? Dobrze że jest na Bogusława, ale tam prawie nic
się nie dzieje... Zresztą deptak miał zostać przedłużony na
Rayskiego i chyba nawet na kawałek Jagiellońskiej?
4. Co z filharmonią (nowa siedziba)? Coś była afera, że komuś się
wydawało, że to plagiat i ucichło. Ale ja mam wrażenie, że to nie
podchodzi pod plagiat, tylko po prostu komuś szkoda pieniędzy na
świątynię sztuki. Zresztą sam projekt mi się nie podoba. Lepiej
odbudować stary Konzerthaus. Ale teraz sprawa została uciszona, więc
powróci ewentualnie za rok.
5. Co z nową siedzibą dla Opery (obecnie na Zamku)? Właściwie już
wiadomo, władze się przyznały: nie ma środków. Więc po co było
rozkręcać całą sprawę i robić nadzieje melomanom.
6. Co z wieżą Bismarcka? Tak, tak, jeszcze chyba rok temu był
artykuł o tym, że władze miasta chcą ten obiekt odkupić i że tu
będzie pięknie, turystycznie, fotogenicznie i tak dalej... A co
zrobiono?
7. Co z Łasztownią? Łasztownia była odkryciem (i motorem) przed
zeszłorocznymi regatami, a nawet jeszcze przed kampanią Krzystka.
Ale jakoś nie widzę, żeby tam zaczęły rosnąć nowe budowle albo
tereny rekreacyjne... nie mówiąc już o gmachu Opery i centrum
kulturalnym (a była koncepcja Łasztowni jako serca miasta, dość
utopijna moim zdaniem) Dodatkowo były obiecanki, że trzeba będzie
odbudować Most Kłodny (tak!), zrobić alejki spacerowe i
infrastrukturę na Wyspie Grodzkiej i Łasztowni - a to by się przydało
8. Co z kinem Kosmos, nie mówiąc już o kinie Delfin i Colosseum?
Temat tabu?
9. Co z Grzybkiem, którego barbarzyńsko zniszczono (a można było
odremontować i zrobić tam kawiarenkę w stylu lat 60., przyciągającą
ludzi)? A teraz co? Rozwalili i zostawili kikut...
10. Co z Ogrodem Botanicznym w Szczecinie? Pojawiały się rok temu
takie projekty. Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł. Ogród
botaniczny wcale nie musi być duży, żeby był ciekawy.
To na razie tyle, choć można by napisać następną taką dziesiątkę. A,
jeszcze zapomniałem o obwodnicy śródmiejskiej, basenie i paru
innych "planach". Chodzi mi o jedno: żeby nie wymyślać w kółko
nowych projektów, tylko realizować już istniejące, te właśnie,
najważniejsze, o których się mówi przez jakiś czas dla samego
mówienia, a później następuje zmiana tematu. Nie możemy ględzić o
tym, co by tu jeszcze wydumać, czy Szczecin ma być miastem
pływających domków czy latających jezior. To, co zaczęło być
planowane, musi zostać wprowadzone w realne życie miasta, a nie
istnieć tylko w dyskusjach.
Udało się wprawdzie parę rzeczy (Różanka, hełm Katedry, remont
Zamku), ale to stanowczo za mało.
Szczecin bawi się w plany
plany plany plany plany
plany plany plany
plany plany
plany
.
i co z tego planowania wynika?
Temat: Szlabany na Targowej
A nie chodziło czasem o port ?
andrzej_b2 napisał:
> Po wojnie przez kilka (kilkanaście) lat leżały tory kolejowe, które przecinały
> ul. Targową w okolicy wiaduktu. Gdy przejeżdżały nimi pociągi, na szlabanach
> ustawiały się długie kolejki oczekujących pojazdów. Pierwotnym praznaczeniem
> tych torów był dowóz materiałów do budowy linii średnicowej (1921-31), później
> przydały się jeszcze do jej odbudowy.
Zaciekawiony tematem i mapą
foto2.m.onet.pl/_m/79962a6e71bb1a691d142b3c526994b6,21,19,0.jpg
poszperałem trochę w materiałach i wydaje mi się, że pierwotne przeznaczenie
tych torów było zupełnie inne. Widać to zarówno z przedstawionego przez Ciebie
planu miasta jak i z zamieszczonego w Przeglądzie Technicznym z 1927 roku (str.
641) projektu portu handlowego w Warszawie.
Z obu tych dokumentów moim zdaniem można wysnuć oczywisty wniosek, że te
bocznice kolejowe miały służyć obsłudze przyszłego portu. Powstały już na etapie
jego powstawania i prawdopodobnie służyły do dowożenia materiałów budowlanych.
Co ciekawe - z projektu wynika, że bocznice miały być połączone z systemem sieci
tramwajowej (na placu Waszyngtona, na skrzyżowaniu Zielenieckiej z Targową, oraz
odnogą poprowadzoną Jagielońską i Floriańską do placu Weteranów).
Na fotoplanie 1945 doskonale widać wysadzony wiadukt kolei średnicowej
(zaznaczony na planie miasta), w miejscu w którym bocznica skręcała w kierunku
Zielenieckiej, w celu okrążenia czterech, nigdy nie powstałych basenów portu.
Wydaje się nawet, że fragment tej bocznicy powstał - nasyp jest dosyć dobrze
widoczny na fotoplanie 1935, a miejsce po torach na fotoplanie 1945.
Bocznica do rzeźni też jest doskonale widoczna na fotoplanie 1945 -
rozgałęzienie torów znajdowało się zaraz za Targową, dalej biegły one wzdłuż
Zamoyskiego, i na skrzyżowaniu z Jagielońską wchodziły na teren rzeźni, na
którym biegły równolegle do Zamoyskiego a potem skręcały i szły równolegle do
Wrzesińskiej i dochodziły prawie do samej Brukowej.
Nie kwestionuję, że bocznice mogły się przydać do budowy i odbudowy linii
średnicowej, jednak moim zdaniem powstały jako integralna część portu, a nie
jako zaplecze techniczne budowy linii średnicowej.
Acha - jeszcze taka myśl na podstawie fotoplanu 1935 i 1945. Zastanawiam się,
czy czasem plątanina torów zaznaczona na planie z 1924 nie została zaznaczona
trochę na wyrost? Tak jak i "Nowy port (w budowie)". Myślę, że tory powstały
tylko w najbliższym sąsiedztwie zbudowanych basenów, ale większość była jedynie
"projektowana".
Temat: Znowu o nas piszą...
l.ruta napisał:
> W budzecie miasta Legionowa na 2005 rok jest 520 tysiecy na doplate do ZTM, w
> tym 140 tysiecy na wydluzenie /mozna rowniez czytac zmiane przebiegu / tras 723
> i 801.Dlatego powinna odbyc sie rzeczowa dyskusja na temat przebiegu tras po
> miescie,a propozycja jaka przygotowal jeden z czlonkow Rady moze i powinna stac
> sie poczatkiem takowej. W Radzie Pasazerow jest kilku radnych miejskich i
> powiatowych i przez nich mozna te dyskusje wymusic chocby w postaci
> interpelacji, jesli najprostsza droga nie pomoze.W tej chwili propozycje Rady
> beda przedstawione Viceprezydentowi odpowiedzialnemu za komunikacje ,do analizy
> .
> Niestety "wspolny bilet" ma szanse realne powrocic wraz z rozpoczeciem
> dzialanosci przez SKM Warszawa /100% udzialow miasta Warszawa/,co dla linii
> legionowskiej moze byc realne od przyszlego roku.Planowany remont linii
> srednicowej byc moze zmieni plany SKM, i dzialanosc rozpoczna od linii
> legionowskiej a nie otwockiej.To tez jedno z zadan Rady Pasazerow,zeby za takim
> rozwiazaniem lobbowac.
wszystko fajnie, plany nie powiem ciekawe, a co do realizacji np. ulozenia
nowych tras proponuje "pozyskac" 2-3 etatowych kierowcow "czerwoniakow" zeby
opiniowali ich przebieg pod katem realnosci calego przedsiewziecia, bo wymyslec
trase i ja "przepchnac" a okaze sie tak jak z budowa ronda przy sp2. I nie
chodzi tu o ekspertyze "specjalistow" bo tam tez byla podobno, ale o realne
zdanie kierowcy, ktory mialby pokonywac np. taki kontrowersyjny zakret lub rondo.
za pierwsza taka porazke uwazam skret z sobieskiego (od strony warszawskiej) w
pilsudskiego, na pilsudsiego sa 3 pasy ruchu i przegubowiec lamiacy sie w ten
zakret uwazam ze bedzie mial problemy z wykonaniem manewru gdy na srodkowym
pasie bedzie stal samochod oraz analogicznie na skrzyzowaniu
pilsudskiego/jagiellonska i skret z pilsudskiego w prawo w jagiellonska, znow
trzy pasy i bardzo malo miejsca.
Temat: Zagrożona droga Wiatraczna - Zabraniecka. Pomocy.
pierwiast napisał:
> Na stronie siskom.waw.pl (swoją drogą bardzo fajna strona)
> umieszczona została petycja która ma być wysłana do Pani Prezydent
> Warszawy. Dotyczy budowy ulicy Nowolazurowej. Inwestycja jest
> oczywiście bardzo potrzebna. Słaba jest niestety artgumentacja.
> Autorzy petycji sugerują że powinna ona powstać kosztem obwodnicy
> śródmieścia na odcinku od Ronda Wiatraczna do Zabranieckiej.
www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=29093420&postcount=124
"Ja jestem z prawego brzegu i w rejony przyszłej ulicy Nowolazurowej
się nie zapuszczam i nie wiem jakie tam są korki, przypuszczam, że
bardzo duże, pewnie porównywalne z korkami na ul. Marsa,
Żołnierskiej. Bolączką mieszkańców Rembertowa, Targówka, Ząbek jest
to, że tory kolejowe można przekroczyć (w ciągu północ - południe) w
zasadzie tylko czterema trasami (w całej prawobrzeżnej części
miasta):
1. Marsa - Żołnierska (parking, nie droga),
2. Targowa - Solidarności - Radzymińska (wieczny korek przy Czterech
Śpiących),
3. Chełmżyńska - Łodygowa (przejazd kolejowy wstrzymujący skutecznie
ruch),
4. Wał Miedzeszyński - Wybrzeże Szczecińskiej - Jagiellońska.
Z planów wypadła budowa Trasy Olszynki Grochowskiej, Wschodniej
Obwodnicy Warszawy, bezkolizyjnego przekroczenia torów w ciągu
Chełmżyńskiej oraz modernizacja Żołnierskiej i Marsa. Osobiście
uważam, że decyzja o niekończeniu w najbliższych latach obwodnicy
etapowej oznacza komunikacyjną tragedię dla prawobrzeżnej W-wy
(pamiętacie wypadek wojskowej ciężarówki na skrzyżowaniu
Marsa/Płowiecka i paraliż połowy miasta?). Jedyną nadzieją
mieszkańców prawego brzegu jest budowa trasy Rondo Wiatraczna -
Zabraniecka.
Dlaczego o sprawach wydawałoby się niezwiązanych z Nowolazurową
piszę w tym wątku? Ano uważam, że trochę nie fair sugerujecie w
petycji, że zamiast budowy trasy Rondo Wiatraczna - Zabraniecka
powinno się zbudować Nowolazurową. Proszę zostawcie w spokoju trasę
Rondo Wiatraczna - Zabraniecka i kibicujcie jej, chyba się nie
pomylę, jeśli napiszę, że jest to obecnie jedna z kilku
najpotrzebniejszych tras w W-wie. Jeśli już byłoby tak, że
inwestycja ta utknie na decyzji środowiskowej, to pieniądze z niej
powinny iść na ciąg Marsa - Żołnierska.
Pozwólcie jednak, że nie poprę tej petycji w takiej treści. "
Temat: Kręte drogi do autostrady
Kręte drogi do autostrady
Niestety (dla innych miast było by na szczęście) będziemy mieli
cztery węzły na obwodnicy Częstochowy i widzę że jest to nie lada
problem dla MZD.Na szczęście do jednego dojazd już jest obecną
DK1.Ale reszta to dramat.Tą naszą A1 budują już koło 30 lat więc
trochę czasu na przygotowania było.Swoją drogą to chyba projekty
które są w jakimś stopniu zaawansowane mają większą szanse na
dotacje unijne.Ale widzę że nasz Urząd Miasta od dłuższego czasu nie
ma pomysłu na częstochowskie drogi.DK46 przez miaso przebiega jak
sami piszecie zygzakami tymczasem obejście ulicy Barbary dało by
możliwość puszczenia jej Boh.Monte Cassino i Jagiellońską.To nie
jest jakaś skomplikowana trasa.Krótka bez wiaduktów.miasto tak jak
zresztą obiecywało w WPI już dawno powinno ją wybudować.Tymczasem
pan redaktor pisze może 2014???!!!Poza tym myśle że węzeł z DK46
owszem jest ważny bo największy ruch w kierunku Opole-Warszawa
będzie skierowany na obwodnice ale z punktu wylotu z miasta dużo
bardziej obciążony będzie węzeł w Dżbowie czyli wylot na Sląsk.No a
tu to już kto jechał ten wie co go czeka.Wiecznie remontowana ulica
Sabinowska wąska Powstańców Warszawy i piesi na Gościnnej(brak 3 km
chodnika i wąsko).W Wpi z przed kilku lat czytałem że budowa
obejścia Sabinowskiej ma ruszyć w 2009 ale jak będzie miała taki
poślizg jak budowa obejścia Barbary to wróże 2025.Nie mogę zrozumieć
dlaczego tak duże miasto tak ważny węzeł komunikacyjny jest tak
pasywnie nastawiony do budowy dróg.Do tego stwierdzenie pana
Prezydenta w rozmowie z redaktorem że jeszcze wiele rzeczy nie jest
gotowych odsłania tak naprawde całkowity brak pomysłu na rozwój
sieci drogowej.Lepiej rzucić hasło Szlak Staropolski będzie nowa
droga ekspresowa unia da pieniądze.Unia da ale my pokażmy na co
zróbmy plany może wykupmy grunty wtedy taka inwestycja nabiera
kształtów i nie jest przedwyborczymi obietnicami.Dokładnie tak samo
jeśli chodzi o miasto zacznijcie coś w końcu budować choć te drogi
które nie wymagają tak dużych nakładów finansowych(bez mostów i
wiaduktów)A te drogi (Rocha bis,Barbary bis,Sabinowska bis)to
właśnie dojazdy do węzłów autostradowych i przy okazji obejścia
wąskich gardeł.Panie Redaktorze więcej artykułów o częstochowskich
drogach i więcej pytań do ZDM i prezydenta o drogi niech będą na
cenzurowanym.I niech się wstydzą.A JAK.
Temat: Most krasińskiego za 4 lata
W Warszawie powstanie nowy most
(PAP, pb/22.11.2006, godz. 16:23)
Przetarg na projekt Mostu Krasińskiego, który ma połączyć Bródno i Żoliborz
ogłosiły w środę miasto stołeczne Warszawa i Zarząd Dróg Miejskich (ZDM).
Według władz miasta mieszkańcy mogliby korzystać z nowego mostu od 2010 roku.
"Ogłaszamy właśnie przetarg na projekt budowlany Trasy Krasińskiego wraz z
mostem przez Wisłę. Trasa, od Placu Wilsona do ulicy Budowlanej, będzie miała
długość ponad 3 kilometrów. W przyszłym roku wybrany zostanie wykonawca, a na
wiosnę 2008 r. rozpoczną się prace budowlane. Całość będzie gotowa w 2010
roku" - powiedział podczas środowej konferencji prasowej pełniący funkcję
prezydenta stolicy Kazimierz Marcinkiewicz.
Według planów na moście miałyby się znaleźć: dwupasmowa jezdnia, torowisko
tramwajowe i ścieżka rowerowa. Nad torami kolejowymi linii Warszawa-Gdańsk
przewidziano wiadukt, a na skrzyżowaniach z ulicą Jagiellońską, jezdniami
zjazdowymi z Wisłostrady oraz na placu Wilsona - sygnalizacje świetlne.
Długość przeprawy przez Wisłę wyniesie 722 m. Główne przęsło mostu zostało
zaplanowane w miejscu, gdzie Wisła jest najwęższa - 246,6 m. Szacowany koszt
mostu to 225 mln zł.
"Ten most nie będzie podwieszany, jak Siekierkowski, czy Świętokrzyski, ale
łukowy" - powiedział Henryk Zobel z Politechniki Warszawskiej.
Według miasta, most ma powstać na terenach, które w 98 proc. są własnością albo
Skarbu Państwa, albo miasta stołecznego Warszawy. Zaledwie osiem działek, o
powierzchni 0,3 ha, należy do właścicieli prywatnych.
"Jeśli chodzi o wyłonienie w drodze przetargu projektanta czy już samej firmy
budowlanej, niestety protesty są integralną częścią takich przedsięwzięć.
Oczywiście będziemy robić wszystko, aby tych protestów nie było" - powiedziała
rzeczniczka ZDM Urszula Nelken.
Zdaniem Marcinkiewicza Most Krasińskiego powstanie wcześniej niż Most Północny,
umożliwiający przeprawę pomiędzy Białołęką a Bielanami.
Most Północny miał powstać w 2008 roku. Trwający dwa lata konkurs na koncepcję
mostu ostatecznie został unieważniony pod koniec października tego roku. Ratusz
może ponownie przeprowadzić nowy przetarg na projekt i budowę mostu.
Temat: *~* Park Kulturowy Kotliny Zakopiańskiej *~*
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał wykonanie uchwały Rady Miasta
Zakopanego, która uwzględniała wyłączenia niektórych terenów z Parku Kulturowego
Kotliny Zakopiańskiej. To efekt zaskarżenia uchwały do NSA przez zakopiańskiego
dewelopera Jana Palidra.
Dla przypomnienia:
"Park Kulturowy Kotliny Zakopiańskiej uchwalony został 16 listopada 2006 r. i
objął osiemnaście obszarów w granicach administracyjnych miasta, nazwanych
roboczo: "Kuźnice", "Pod Skocznią - Bystre", "Regle", "Nosal", "Cyrhla",
"Koziniec i Antałówka", "Jagiellońska - Antałówka", "Rówień Krupowa", "Lipki",
"Gubałówka I", "Krzeptówki", "Furmanowa, Kotelnica, Tatary", "Rafaczówki, Króle,
Harenda", "Koziniec - Droga na Bystre", "Bachledzki Wierch", "Pardałówka,
Balzera", "Chłabówka" i "Wyskówki". Uchwała miała uratować miasto przed zabudową
deweloperską, ale przy okazji znacznie utrudniła życie mieszkańcom. Dlatego nowe
władze Zakopanego postanowiły ją poprawić, uwzględniając część złożonych przez
mieszkańców wniosków o wyłączenia. Nową uchwałę przegłosowano na sesji 1 marca
zeszłego roku. To właśnie tę uchwałę zaskarżył do NSA Jan Palider."
Nie mam pojęcia, dlaczego pan Palider zaskarżył Park Kulturowy i miejscowy plan
zagospodarowania. Jego inwestycja nie ma z tym nic wspólnego. Jest po prostu
prowadzona niezgodnie z prawem na terenie, który nie jest i nigdy nie był
terenem budowlanym.
Wyrok wstrzymuje wykonanie uchwały, którą Rada Miasta podjęła w marcu
ubiegłego roku, a która znosiła poprzednią uchwałę o Parku Kulturowym,
uwzględniając wyłączenia niektórych terenów. Kuriozalne jest więc to, że wyrok
sądu przywraca Park Kulturowy w jego najbardziej restrykcyjnych granicach. A
chyba nie taka była intencja sądu - mówi Przemysław Stefanik, naczelnik Wydziału
Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Zakopanego.
Naczelnik podkreśla, że Urząd Miasta nie zgadza się z wyrokiem Naczelnego Sądu
Administracyjnego i na pewno złoży wniosek o jego kasację. (KOV)
I zaś pytanie: Fto tu PON??? Warsiawka?!
Temat: Grześkowiak: Bydgoszcz zdecydowanie przyspiesza!
piotr_kb napisał:
> > NIe ma ani jednego argumentu przemawiającego za opcją nr 2.
>
> 1. Obwodnica wyprowadzi z miasta ruch tranzytowy, w konsekwencji
> zmniejszy się natężenie hałasu i emisja spalin w środku dużych
> osiedli mieszkaniowych.
nieprawda, świadomi kierowcy (a za takich uznamy kierowców tira i tych w ogole,
którzy często są w trasie) przejadą przez miasto wyszyńskiego, bo będzie krócej
i szybciej. Ja np tak robię gdy jadę z warszawy do bydgoszczy przez toruń.
> 2. Obwodnica przejmie również ruch tranzytowy w ciągu drogi krajowej
> nr 25, obecnie przebiegającej m. in. przez zakorkowane Wały
> Jagiellońskie.
bzdura, jak wyżej. Albo co najmniej jest to niewiadoma.
> 3. Obwodnica ułatwi dojazd do zachodniej części miasta, dzięki czemu
> w pewnym stopniu odciążona zostanie ulica Kamienna.
Nieprawda, wiesz, gdzie będzie wjazd na tę obwodnicę?
> 4. Obwodnica nie zajmie miejsca, które będzie można w przyszłości
> wykorzystać na przebudowę układu komunikacyjnego dla potrzeb ruchu
> lokalnego.
Myśląc realnie żadnej przebudowy nie będzie.
> 5. Obwodnica nie spowoduje likwidacji kilku uczęszczanych skrzyżowań
> na terenie miasta, co zmusiłoby kierowców do nadrabiania kilometrów
> ulicami osiedlowymi.
m? a ekspresówka to zrobi? pierwsze słyszę.
> 6. Droga S5 z obwodnicą będzie o około 2 km krótsza niż przez miasto.
zależy gdzie jedziesz. poza tym plany jej przebiegu nei są znane wiec nie wiem
po czym wnosisz.
> 7. Obwodnica nie pobiegnie w wykopie, który zagrozi budynkom,
> zbudowanym na niestabilnych gruntach Bartodziejów i Bielaw.
nieracjonalny argument.
> 8. Obwodnica nie budzi społecznych protestów.
głupi argument - protesty. poza tym wiem kto protestuje niestety.
> 9. Budowa obwodnicy nie spowoduje kilkuletniego, kompletnego
> paraliżu komunikacyjnego miasta, przy którym obecny remont ul. Focha
> wydałby się drobną uciążliwością.
cel i perspektywa - tym sie nalezy kierowac a nie chwilowymi utrudnieniami.
> 10. W przyszłości obwodnicę będzie można bez problemu poszerzyć o
> trzeci pas ruchu.
zejdzmy na ziemię.
> 11. Eksperci w dziedzinie drogownictwa popierają budowę obwodnicy.
zdania podzielone
>
> Ani jednego argumentu...
j.w. :)
Temat: Ogłoszono przetarg na budowę Mostu Krasińskiego
Ogłoszono przetarg na budowę Mostu Krasińskiego
Przetarg na projekt Mostu Krasińskiego, który ma połączyć Bródno i Żoliborz
ogłosiły w środę miasto stołeczne Warszawa i Zarząd Dróg Miejskich (ZDM).
Według władz miasta mieszkańcy mogliby korzystać z nowego mostu od 2010 roku.
Ogłaszamy właśnie przetarg na projekt budowlany Trasy Krasińskiego wraz z
mostem przez Wisłę. Trasa, od Placu Wilsona do ulicy Budowlanej, będzie miała
długość ponad 3 kilometrów. W przyszłym roku wybrany zostanie wykonawca, a na
wiosnę 2008 r. rozpoczną się prace budowlane. Całość będzie gotowa w 2010 roku
- powiedział podczas konferencji prasowej pełniący funkcję prezydenta stolicy
Kazimierz Marcinkiewicz.
Według planów na moście miałyby się znaleźć: dwupasmowa jezdnia, torowisko
tramwajowe i ścieżka rowerowa. Nad torami kolejowymi linii Warszawa-Gdańsk
przewidziano wiadukt, a na skrzyżowaniach z ulicą Jagiellońską, jezdniami
zjazdowymi z Wisłostrady oraz na placu Wilsona - sygnalizacje świetlne.
Długość przeprawy przez Wisłę wyniesie 722 m. Główne przęsło mostu zostało
zaplanowane w miejscu, gdzie Wisła jest najwęższa - 246,6 m. Szacowany koszt
mostu to 225 mln zł.
Ten most nie będzie podwieszany, jak Siekierkowski, czy Świętokrzyski, ale
łukowy - powiedział Henryk Zobel z Politechniki Warszawskiej.
Według miasta, most ma powstać na terenach, które w 98 proc. są własnością
albo Skarbu Państwa, albo miasta stołecznego Warszawy. Zaledwie osiem działek,
o powierzchni 0,3 ha, należy do właścicieli prywatnych.
Jeśli chodzi o wyłonienie w drodze przetargu projektanta czy już samej firmy
budowlanej, niestety protesty są integralną częścią takich przedsięwzięć.
Oczywiście będziemy robić wszystko, aby tych protestów nie było - powiedziała
rzeczniczka ZDM Urszula Nelken.
Zdaniem Marcinkiewicza Most Krasińskiego powstanie wcześniej niż Most
Północny, umożliwiający przeprawę pomiędzy Białołęką a Bielanami.
Most Północny miał powstać w 2008 roku. Trwający dwa lata konkurs na koncepcję
mostu ostatecznie został unieważniony pod koniec października tego roku.
Ratusz może ponownie przeprowadzić nowy przetarg na projekt i budowę mostu.
Temat: Most Krasińskiego
Most Krasińskiego
Przetarg na projekt Mostu Krasińskiego, który ma połączyć Bródno i Żoliborz
ogłosiły w środę miasto stołeczne Warszawa i Zarząd Dróg Miejskich (ZDM).
Według władz miasta mieszkańcy mogliby korzystać z nowego mostu od 2010 roku.
"Ogłaszamy właśnie przetarg na projekt budowlany Trasy Krasińskiego wraz z
mostem przez Wisłę. Trasa, od Placu Wilsona do ulicy Budowlanej, będzie miała
długość ponad 3 kilometrów. W przyszłym roku wybrany zostanie wykonawca, a na
wiosnę 2008 r. rozpoczną się prace budowlane. Całość będzie gotowa w 2010
roku" - powiedział podczas środowej konferencji prasowej pełniący funkcję
prezydenta stolicy Kazimierz Marcinkiewicz.
Według planów na moście miałyby się znaleźć: dwupasmowa jezdnia, torowisko
tramwajowe i ścieżka rowerowa. Nad torami kolejowymi linii Warszawa-Gdańsk
przewidziano wiadukt, a na skrzyżowaniach z ulicą Jagiellońską, jezdniami
zjazdowymi z Wisłostrady oraz na placu Wilsona - sygnalizacje świetlne.
Długość przeprawy przez Wisłę wyniesie 722 m. Główne przęsło mostu zostało
zaplanowane w miejscu, gdzie Wisła jest najwęższa - 246,6 m. Szacowany koszt
mostu to 225 mln zł.
"Ten most nie będzie podwieszany, jak Siekierkowski, czy Świętokrzyski, ale
łukowy" - powiedział Henryk Zobel z Politechniki Warszawskiej.
Według miasta, most ma powstać na terenach, które w 98 proc. są własnością
albo Skarbu Państwa, albo miasta stołecznego Warszawy. Zaledwie osiem działek,
o powierzchni 0,3 ha, należy do właścicieli prywatnych.
"Jeśli chodzi o wyłonienie w drodze przetargu projektanta czy już samej firmy
budowlanej, niestety protesty są integralną częścią takich przedsięwzięć.
Oczywiście będziemy robić wszystko, aby tych protestów nie było" - powiedziała
rzeczniczka ZDM Urszula Nelken.
Zdaniem Marcinkiewicza Most Krasińskiego powstanie wcześniej niż Most
Północny, umożliwiający przeprawę pomiędzy Białołęką a Bielanami.
Most Północny miał powstać w 2008 roku. Trwający dwa lata konkurs na koncepcję
mostu ostatecznie został unieważniony pod koniec października tego roku.
Ratusz może ponownie przeprowadzić nowy przetarg na projekt i budowę mostu.
Źródło: PAP
Temat: Ocalmy Trasę Olszynki Grochowskiej i Trasę Mostową
Nasze Legionowo murem podzielone?
Kilka wyjaśnień, aby rozjaśnić sytuację:
1. Dlaczego sprawa Trasy Olszynki Grochowskiej (TOG) (lub trasy o podobnym
charakterze będącej przedłużeniem tras z Siedlec i Lublina do Warszawy po
stronie północno-wschodniej do trasy na Gdańsk) jest tak istotna dla Legionowa?
Dlatego, że za kilka lat po rozbudowie drogi 61 cała Warszawa będzie jechała
tędy na Mazury i będziemy w Legionowie mięli taką sytuację jak do niedawna w
Sochaczewie, a nie daj Bóg jak w Augustowie.
Ponieważ będzie to dwupasmowa droga szybkiego ruchu bardzo ograniczone będą
wszelkie przejazdy ją przecinające np. zapowiada się, że z Jagiellońskiej nie da
się przejechać na wprost w Sielankową, jak i wszelkie skręty w lewo np. z
Jagiellońskiej w lewo koło McDonalds'a nie da się skręcić.
2. Podczas ostatniej promocji kolejnego tomu Rocznika Legionowskiego (napiszę o
tym wydarzeniu w oddzielnym poście) miałem okazję porozmawiać na temat TOG z
wicestarostą Kubickim i zadowoleniem odnotowałem, że temat jest bliski władzom
miasta i powiatu. Nasi lokalni włodarze odbywają raz po raz pielgrzymki i
spotkania z wyższymi władzami, aby coś wywalczyć (wreszcie przydał się poseł
Durka). Na razie są pewne trudności, aby umieścić TOG w krajowych planach
rozbudowy dróg z powodu znacznych kosztów i obecnego kryzysu gospodarczego. Ale
jak się nie próbuje czegokolwiek wywalczyć, to nie ma żadnej nadziei.
3. Skąd taki tytuł tego posta? Ponieważ PKP Polskie Linie Kolejowe
próbują się wykpić z budowy tunelu pieszego w ciągu ulicy Parkowej -
Wyszyńskiego. Przejazdy byłyby na rondzie na Legionowie Przystanku, wiadukcie i
ten z zaporami w ciągu ulic Kwiatowa - Polna. W połączeniu ze znacznie
utrudnionym pokonaniem drogi 61 spowodowałoby to de facto "rozbiór" Legionowa na
4 odrębne części: a. Gucin + osiedla + Ludwisin, b. Bukowiec od Jabłonny do
torów c. Bukowiec od torów + Grudzie d. osiedle Piaski + 3 Parcela
Oby ta koszmarna wizja nigdy się nie spełniła!
4. Myślę, że zapodany w tym wątku pomysł ze zbieraniem podpisów wśród
mieszkańców naszego miasta jest znakomity z poparciem dla idei TOG i Trasy
Mostowej. A gdyby władze miasta rzeczywiście nagłośniły sprawę podczas festynów
z okazji Dni Legionowa, to spotkałoby się to wielkim odzewem. Jestem przekonany,
że nasze władze za mało korzystają z takiej formy mobilizacji lokalnego
społeczeństwa w pozytywnej sprawie!
5. Przyznam, że ze zdziwieniem nie zauważyłem publikacji na ten temat w "To i
Owo". Temat wart podjęcia społecznej kampanii, a nieraz niestety łamy TiO
zaprzątały sprawy o wiele mniejszej wagi.
Temat: Wolne czynsze uderzają w lokatorów
Wolne czynsze uderzają w lokatorów
Biedne miasto nie ma jak wspomóc ludzi , którzy nie z własnej wimy znaleźli się
nagle w trudnej sytuacji życiowej, ale realirując polityke mieszkaniowa państwa
stać je na półmilionowe prezenty dla wybrańców (cena podana w notatce 200 000
za lokal to tylko koszty budowy bez ceny gruntu stanowiacej w centralnych
dzielnicach Warszawy ponad połowę kosztów)Oczywiście kazdy nowy lokal
kwaterunkowy ma swój podziemny garaż.
A oto notatka jak parę dni temu ukazała sie w Rzeczpospolitej. Komentować mi
się nie chce :).
Domy komunalne przy Arkadii
Dwa domy z 300 mieszkaniami chce wybudować do końca 2009 r. wolski samorząd.
Jeśli to się uda, prawie wszystkie osoby oczekujące w kolejce dzielnicowej
otrzymają lokal
Nowe komunalne budynki powstaną przy ul. Piaskowej, bardzo blisko centrum
handlowego Arkadia i węzła komunikacyjnego na rondzie "Radosława".
Wiceburmistrz Woli Marek Lipiński tłumaczy, dlaczego mieszkania dla osób
niezamożnych powstają w tak atrakcyjnym rejonie.
-Planowane budynki będą kontynuacją rozpoczętej inwestycji. Jeden dom komunalny
dla 100 rodzin już przy Piaskowej stoi, jest zasiedlony od półtora roku. Ale
plan zatwierdzony jest na całość, czyli na trzy domy - wyjaśnia.
Wczoraj wolscy radni jednogłośnie zdecydowali o budowie nowych mieszkań.
Wystąpili do miasta o 5 mln zł na ten rok. Cały koszt inwestycji to 60 mln zł.
-Wstępną akceptację miasta już mamy -uspokaja Lipiński.
W planowanych budynkach, 7i 9-kondygnacyjnym, będzie nieco ponad300 mieszkań.
-Wszystkie będą miały balkony. Pięć z nich zostanie przystosowanych dla osób
niepełnosprawnych - wylicza naczelnik wolskiego Wydziału Infrastruktury
Wiesława Firlej. - 80 procent mieszkań to lokale dwupokojowe o powierzchni ok.
50mkw. gotowe pod klucz.
- Jeśli inwestycja się uda, to niemal zniknie kolejka osób oczekujących na Woli
na mieszkanie komunalne. Teraz liczy niespełna 400 osób -wyjaśnia
wiceburmistrz.
W całej Warszawie na lokal komunalny czeka ok. 5,5 tys. osób.
Na zmniejszenie się kolejki mogą liczyć mieszkańcy Białołęki, Targówka, Ursusa,
Wawra, Wesołej i Włoch. W tych dzielnicach budowane są domy komunalne. Do końca
2008 r. powinno powstać tam prawie400 mieszkań.
Dramat grozi natomiast Pradze-Północ. W związku z protestami policji, której
teren sąsiaduje z inwestycją, cofnięte zostały warunki zabudowy na kompleks
siedmiu budynków (ponad 400 mieszkań) przy ul. Jagiellońskiej. Inwestycję
trzeba planować odnowa.
Grunty przy Piaskowej są atrakcyjne. Za mieszkanie w tej okolicy u dewelopera
trzeba zapłacić 10 - 15 tys. zł za mkw. Za mkw. lokalu komunalnego wynajmujący
zapłaci 2,5 zł miesięcznie.
Temat: To jest bardzo dobry pomysł
To jest bardzo dobry pomysł
aby utworzyć Akademię. Nie wiem skąd te protesty, ale cuchnie mi tu od razu
zazdrosną Warszawą i łapówkami. "Utopijny pomysł z Olimpiadą Zimową" - a co
k.... za przeproszeniem było w nim utopijnego?? Szlag człowieka trafia na ten
scentralizowany w Warszawie moloch zwany Polską.
Zakopiańskie władze chcą utworzenia Akademii Europejskiej
Olga Szpunar, Bartłomiej Kuraś 29-12-2002, ostatnia aktualizacja 30-12-2002
10:49
Władze Zakopanego ponownie poprosiły rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego o
utworzenie pod Tatrami Akademii Europejskiej, mimo że miesiąc temu senat
uczelni nie zgodził się na to. Projektowi sprzeciwia się też wielu
zakopiańczyków.
W Zakopanem na razie nikt nie chce oficjalnie wypowiadać się na ten temat,
sprawa budzi bowiem sporo kontrowersji. "Gazeta" dowiedziała się jednak, że
delegacja z zakopiańskiego magistratu wybrała się na specjalne rozmowy z
rektorem UJ.
- To prawda, zakopiańczycy przyjechali do nas - przyznaje prof. Zdzisław
Mach, pełnomocnik rektora UJ ds. dydaktyki. - Złożyli wniosek o ponowne
rozpatrzenie propozycji powstania Akademii Europejskiej w Zakopanem. Na
ostatnim posiedzeniu senatu rektor ogłosił, że sprawa uczelni nie jest
zamknięta. Postawił tylko warunek, że władze miasta same mają uporać się z
lokalnymi protestami przeciwko przedsięwzięciu.
A to może okazać się trudnym zadaniem. Idea powołania Akademii Europejskiej
nie spodobała się bowiem Zakopiańskiemu Forum Samorządowemu, które napisało
do rady miasta m.in.: "(...) Pomysł utworzenia tejże uczelni w Zakopanem
niezwykle jaskrawo kojarzy się nam z utopijną propozycją organizacji Zimowych
Igrzysk Olimpijskich 2006 (...)". Podobne zdanie mają pedagodzy, uczniowie i
ich rodzice ze Szkoły im. Heleny Modrzejewskiej, gdzie planowano otworzyć
Akademię, którzy w październiku i listopadzie organizowali w Zakopanem
protesty.
Akademia Europejska - według planów UJ - ma być częścią Instytutu
Europejskiego. Uczelnia zamierza prowadzić w Zakopanem: studia magisterskie w
zakresie europeistyki oraz kulturoznawstwa w języku polskim i angielskim,
studia podyplomowe w zakresie europeistyki, kursy specjalistyczne, Centrum
Badań Zaawansowanych w zakresie humanistyki, ze szczególnym uwzględnieniem
społeczeństwa i kultury europejskiej (dla krajowych i zagranicznych
stypendystów), a także projekty badawcze.
www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1240279.html
Temat: Młodzi radomianie wyjeżdżają na studia
Szansą dla Radomia moze byc szybka kolej do Warszawy!Uda sie wtedy do stolicy w
podróz 100 km w 50 min. tak iwec jak ktos bedzie chciał pracować 8 h w stolycy
to odjazd i praca zajma mu tylko 10 h dziennie a nie 14 czy 15 h jak
teraz.Uwazam tez ze niskie ceny mieszkan w Radomiu beda zachecac Radomian ze
stolycy do powrotu w Radomiu mieszkania sa po 3 tys. metr a w stolycy po 10
tys.Wbrew obiegowym opiniom Radom sie zmienia na plus oto tego przykłady :
1.Powstaje Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia na ul.Traugutta
( obiekt unikatowy w skali kraju )
2.Powstanie w Radomiu Centrum Danych Ministerstwa Finansów ( prace znjadzie 300
osób )
3.Beda 4 nowe przystanki kolejowe do 2012r. w granicach Radomia.
4.Buduje sie nowa Galeira Słoneczna ze 180 sklepami na placu jagiellonskim z
multikinem.
5.Powstaje nowy budynek Szkoły Muzycznej w Radomiu.Bedzie tez sala widowiskowo-
koncertowa na 400 miejsc.Moze bedzie to zalazke Filharmonii Radomskiej w
Radomiu!!!!
6.Sa plany kompleksu sportowego na Koniówce ze stadionem sportowym , hala
sportowa i basenem.
7.Sa wieczne plany lotniska.
8.Wreszcie ruszyly duze inwestycje drogowe w Radomiu.Remonty ulic
Maratonska,Kelles Krauze,Reja sa tego przykladem.
9.Mamy duzo lepsza wladze niz ta w latach 2002-2006 Radomianie Radomiu sa
lepiej traktowani.
PS.Ja tez nie studiuje w Radomiu uwazam to ze swojej strony za dobra
decyzje.Plusem jest na pewno samodzielnosc , na emigracji człowiek sam dba o
sibie nikt mu nie pomoga , ponadto nie ma w Radomiu mojego kierunku studiów na
który uczeszczam w innym miescie.Czy wróce do Radomia?W tej chwili na to
pytanie jest na pewno za wczesnie ja sam radze wszystkim zrobic wszystko tak
aby nawet nie wracajac do Radomia jesli nie ma mozliwosc robic wszystko na
rzecz Radomia i pomagac miastu na zewnatrz.Radom tej pomocy bardzo
potrzebuje.Ponadto nalezy Radom chwalic a nie krytykowac na zewnatrz bo to
bardzo zle swiadczy o nas Radomianach!!!!
MlodyRadomianin dawny KR!
Temat: Rewolucyjne zmiany w komunikacji miejskiej
Rewolucyjne zmiany w komunikacji miejskiej
Protestuję przeciwko pomysłowi likwidacji linii tramwajowych do ul. Wyścigowej.
Pan Prezydent myśli o swoich wyborcach z Fordonu, jednak zupełnie zapomina o
mieszkańcach Bartodziejów.
Osiedle, które ma najlepsze połączenia komunikacyjne z resztą miasta, zostanie
pozbawione jednego z nich.
W nowej sytuacji dojazd np. z Bartodziejów do Ronda Grunwaldzkiego będzie
kosztował 4,40 zł (po podwyżce cen biletów), chociaż trasa jest znacznie
krótsza niż z Fordonu do Ronda Jagiellonów (koszt 2,20 zł), bo albo wybierze
się autobus i tramwaj, albo autobus pospieszny, który przejeżdża przez dwie
strefy.
Jazda tramwajem z Bartodziejów do centrum zajmuje ok.10 minut. W czasie szczytu
autobus pokonuje tę trasę w czasie dwukrotnie dłuższym. Ponadto tramwaje nie
emitują spalin i nie zwiększają natężenia ruchu na i tak zatłoczonych ulicach,
ale widocznie zanieczyszczenie powietrza oraz warunki poruszania się po ul.
Fordońskiej i Jagiellońskiej Pana Prezydenta nie interesują.
Zamiast posunięć faworyzujących mieszkańców jednej dzielnicy, sprawiedliwym
rozwiązaniem byłoby wprowadzenie biletów czasowych. W tym systemie płaci się za
czas przejazdu, a nie za samo zajęcie miejsca w autobusie czy tramwaju, a
ponadto w ramach opłaconego czasu można się przesiadać. Taka "mała rewolucja"
nie wymaga dużych nakładów finansowych, poza akcją informacyjną, ponieważ nie
trzeba wymieniać kasowników w pojazdach. Podobny system opłat za przejazdy z
powodzeniem funkcjonuje w innych miastach, np. w Poznaniu czy Warszawie. Musi
być on opłacalny, ponieważ ceny biletów, zwłaszcza miesięcznych, są tam niższe
niż w Bydgoszczy.
Chociaż jestem zdecydowanie przeciwna SLD i partiom populistycznym, głęboko
żałuję, że w ostatnich wyborach głosowałam na p. Dombrowicza. Liczę, że
lewicowa rada miasta, z powodzeniem utrudniająca Panu Prezydentowi realizację
planów, tym razem również storpeduje chory pomysł zmian w komunikacji miejskiej.
Temat: ŻW: Wiadukt Trasy Toruńskiej może się zawalić!!!
Proponuję przeanalizować potencjalne skutki awarii, gdyby do niej doszło:
1. Można założyć z prawdopodobieństwem 99%, że pierwsze "padną" wiadukty nad
torami PKP i Daewoo-FSO. Radzymin, Marki, Zielonka i osiedla na Zielonej
Białołęce zostaną odcięte od świata.
2. Sytuacja jadących z Tarchomina do Warszawy może nawet nieco się poprawić -
jeśli NIC nie będzie nadjeżdżało od strony wiaduktów, to wjazd na Most Grota z
Modlińskiej może być łatwiejszy, niż obecnie. W parę tygodni można dosypać i
zagęścić nasyp i poszerzyć prowizorycznie zjazd z Modlińskiej na Most Grota do
3 pasów...
3. Sytuacja jadących z Warszawy na Tarchomin będzie zależała od kondycji
estakady przy Auchanie/LM - jeśli ona wytrzyma, to też nie będzie chyba gorzej,
niz jest. Pamiętać jednak należy, że to jest Tylko jeden pas ruchu. Może warto
by rozważyć skierowanie części ruchu na Jagiellońską w prawo i zrobienie
porządnej pętli do zawracania o 180 stopni w stronę Tarchomina?
Problem Tarchomina, Jabłonnej, Legionowa i Nieporęta mamy więc "z głowy".
Będzie im ciężko, ale jakoś będą musieli wytrzymać.
Teraz więc, należałoby zacząć się zastanawiać, jak rozwiązać problem ruchu
Radzymina, Marek, Bródna, Zielonejk Białołęki, ul. Białołęckiej i ul.
Marywilskiej/Odrowąża. Osobiście nie wiem, jak ten problem rozplątać -
Płochocińska więcej pojazdów, niż jedzie po niej obecnie, nie przejmie.
Rondo "Żaba" jest zakorokowane, że o zatkanym przez budowę Rondzie
Starzyńśkiego nie wspomnę. Radzymińska też nie ma rezerw.
Może ktoś z ZDM-u napisze tutaj, jaki Władze Mista mają PLAN AWARYJNY. No bo
przecież chyba jakiś plan awaryjny mają?!?!?! Od tego są Władzami Miasta...
Temat: Most Północny będzie prosty, tani i niezbyt ładny
mlopaci napisał:
> Zgodnie z tym co ostatnio pisała Rzepa o nowych planach drogowych Mazowsza -
> ruch tranzytowy będzie skierowany przez trasę Marki-Nieporęt-Jabłonna-
Łomianki,
> nowym mostem który powstanie poza granicami Warszawy. Ten most powstanie
> prawdopodobnie szybciej niż północny, bo nie podlega miłościwie nam panującemu
> Lechowi K.
> Na Grocie pozostanie ruch lokalny i podmiejski.
Dodatkowo mostem Grota będzie przemieszczać się ruch z autostrady A-2, bowiem
łącznik Konotopa-Trasa AK (Powązkowska) powstanie zanim zostanie zbudowany most
północny. Dodatkowo most Grota z obecnych 2x4 pasy, przy czym na wprost jest
2x2 będzie miał 2x5 pasów. Wiadukty żerańskie będą zburzone (środkowe już są w
trakcie rozbiórki - wprawdzie za to zapłaciło miasto), a na ich miejsce
zbudowane będą nowe konstrukcje, które w końcu oddzielą ruch tranzytowy przez
Bródno od ruchu lokalnego z Bródna - czyli tak jak miało być na początku, a się
nie stało z powodu wad konstrukcji estakad żerańskich.
Wobec tego 2x5 pasów z mostu Grota na wprost będzie prowadziło 2x3 do jazdy na
wprost, przy czym 2x3 to pasy dla jadących pod Warszawę i dalej (będzie w końcu
wiadukt nad ul. Łabiszyńską) oraz do jazdy lokalnie na Bródno i ZB. Pozostałe
2x2 będą służyć do wjazdów/zjazdów na Modlińską/Jagiellońską.
Rozwiązanie 2x3 na wprost po odbudowaniu wiaduktów będzie powiększone do 2x4
(są po dwie estakady w każdą stronę) i podzielone na dwukrotne 2x2. Tak t
osobie wyobrażam.
Więcej na stronie - link poniżej.
> > 2. Most Północny będzie przenosił większość ruchu z Tarchomina i Legionowa,
> > czyli to, co dziś jesdzie Modlińską. Masz jakieś wątpliwości, że trzypas-
> > mowa bezkolizyjna trasa przejmie ten ruch?
> Nie ma szansy przejąć. Powstające teraz osiedla nigdy nie będą obsługiwane
> przez komunikację miejską - taka jest ich struktura architektoniczna i
> demograficzna, że komunikacja miejska się nie opłaci.
Wybacz, ale liczba mieszkańców ZB w porównaniu z mieszkańcami Tarchomina i
Nowodworów jest za mała, aby stanowić o zapełnieniu mostów: Północnego i Grota -
przecież most Grota będzie dalej istniał, nawet jeżeli jedyny dojazd z tych
osiedli byłby możliwy własnym samochodem. Mieszkańcy będą mieć do dyspozycji 3
pasy mostu północnego + 2 niepełne pasy mostu Grota (obecne wjazdy/zjazdy z
Modlińskiej) wobec dzisiejszych dwóch (i to niepełnych) pasów mostu Grota.
To jest przyrost o 150%. Z racji oddania linii tramwajowej i stacji metra
Młociny gros mieszkańców Nowodworów i Tarchomina będzie jeździć owym tramwajem
i dalej metrem.
Temat: tramwaj w Kielcach, realia czy fantazja ?
tramwaj w Kielcach, realia czy fantazja ?
Re: tramwaj w kielcach
Autor: Gość: havi IP: *.wmgalicja.krakow.pl
Data: 01-11-2002 23:24 + dodaj do ulubionych wątków
Gość portalu: Yogi napisał(a):
> Moze jednak należałoby powrócić do idei tramwaju w Kielcach? Są
uprzywilejowane
>
> w ruch dzięki czemu będą szybsze od autobusów.
jakie wy macie pojęcie o tramwajach? tramwaj jest wtedy szybszy gdy jeździ po
wydzielonym torowisku i najlepiej gdy na jego trasie jest sygnalizacja
wzbudzana(z tym w kielcach nie byłoby problemu- duża ilość dwópasmówek)ale
tylko wtedy gdy na tej ulicy występują korki.(do prawdziwych korków wam
daleko, ale może to i dobrze...), bo w przeciwnym wypadku wypadają tak samo
jak autobusy, a na skrzyżowaniach z rozjazdami dużo gorzej(zmiana
zwrotnicy,ogr.prędkości do 15 km/h) podstawową zaletą są jednak duże
zdolności
przewozowe(około 3-krotna w stos. do autobusów,i nie sądze aby taka zdolność
była potrzebna nawet na najbardziej obciązonych trasach autobusowych w
kielcach-tramwaje kursujące ztąsamą częstotliwością co autob. byłyby
wypełnione w części)i ekologiczność. a poza tym dla obsługi 3-4 linii po
których kursowałoby ok.12-14 zestawów nie opłacałoby się budować zajezdni i
całej infrastruktury.W Krakowie jeżdzi ok. 200 zestawów(jest ok.330 wozów
tramw.) na 24 liniach
w Goerlitz, miescie ok 50 tys, sa dwie linie tramwajowe, jest plan
wybudowania trzeciej linii do Zgorzelca,
czy w Kielcach tego nie mozna ?
proponuje dyskusje,
moje refleksja, jestem z Wrocka, ale Kielce znam na tyle aby pamietac jaki
byl problem aby przez nie przejechac jeszcze przed wybudowaniem obwodnicy od
zachodu,
czy tam sie da wprowadzic tramwaj ?
da sie, jest dostateczna rezerwa terenu przy tych arteriach,
co do centrum, to normalne, ze tam ciasno, ale wezcie przyklad z Lodzi, tam
tez tramwaje jezdza w centrum, duzo gestszym niz w Kielcach
no ale do rzeczy, moje trasy:
1. os wschod - zachod:
petla: krzyzowka Grunwaldza i Kazimierza wlk,
potem: Grunwaldzka - Zytnia - Ogrodowa - Bohaterow Warszawy - Szczecinska -
Zagorska
petla: krzyzowka Zagorska i Cedzynska
2. os.pln zach - pld wsch
petla: krzyzowka 1-go Maja i Bat Chlopskich
potem: 1 g0 Maja-Czarnowskiego-Zelazna-Zytnia - Ogrodowa - Scigiennego
petla: krzyzowka Scigiennego Tarnowska
3. od pln wsch - pld zach
petla: krzyzowka Sikorskiego i Warszawska
potem: Warszawska-IX Wiekow Kielc-Czarnowskiego-Zelazna-Grunwaldzka-
Jagielonska-karczowska
petla: krzyzowka karaczowka-Podklasztorna
pozdr
Temat: Most Krasińskiego
Most Krasińskiego za trzy lata ?
www.siskom.waw.pl/
Data: 09.03.07, 17:46
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=58755346
a wczorajszym Dziennikiem:
"Przeprawa za trzy lata
Nabierają tempa przygotowania do budowy trasy mostu Krasińskiego, która połączy
ul. Krasińskiego na Żoliborzu z ul. Budowlaną na
Bródnie. Kończy się pierwszy etap przetargu, czyli analiza ofert, jakie złożyło
sześć firm zainteresowanych projektowaniem mostu.
Już na początku przyszłego tygodnia wiadomo będzie, które przedsiębiorstwa
spełniają wymagania Zarządu Dróg Miejskich. Wybrańcy zostaną zaproszeni do
składania ofert na dokładny projekt przeprawy wraz z ceną za wykonanie planów.
Trasa mostu Krasińskiego ma liczyć ok. trzech kilometrów, z czego sam most -720
metrów. Skrzyżowanie z Wisłostradą będzie bezkolizyjne, natomiast już na
kolejnym skrzyżowaniu - z Jagiellońską - stanie sygnalizacja świetlna.
Dalej trasa przejdzie wiaduktami nad linią kolejową i dotrze do ul. Budowlanej,
gdzie będzie jednopoziomowe skrzyżowanie.
Będzie to pierwsza łukowa przeprawa w stolicy. Przęsło ma mieć rozpiętość 280
metrów i będzie należało do najdłuższych w Polsce.
- Trasa Krasińskiego będzie miała charakter miejski, bez ruchu tirów - zapewnia
prof. dr hab. Henryk Zobel, który przewodniczył
zespołowi opracowującemu wstępną koncepcję architektoniczną. Na podstawie tej
właśnie koncepcji - takich wytycznych urbanistycznych - wyłoniona w przetargu
firma będzie musiała opracować dokładne, szczegółowe projekty jezdni, mostu i
wiaduktów.
Przedsięwzięcie ma zostać ukończone do roku 2010.
Miastu się bardzo śpieszy - stąd ekspresowe przygotowania do budowy. Pierwszy
etap przetargu ogłosił 22 listopada 2006 r. p.o. prezydenta Warszawy Kazimierz
Marcinkiewicz. Pośpiech wynika stąd, że do kapitalnej przebudowy idzie most
Grota. Z dokumentów ZDM, do jakich dotarł „Dziennik", wynika, że właśnie most
Krasińskiego ma pełnić rolę zastępczą wtedy, gdy zwężony, a być może nawet
całkowicie zamknięty, zostanie „Grot". Pierwotnie planowano, że most Grota
zastąpi Północny. Ale przygotowania do jego budowy są poważnie opóźnione i
wszystko wskazuje na to, że szybciej niż Trasa mostu Północnego powstanie Trasa
mostu Krasińskiego. Inwestycja prawdopodobnie rozpocznie się już na początku
przyszłego roku."
Temat: Pomysły na Bydgoszcz - 18 - port lotniczy
Pomysły na Bydgoszcz - 18 - port lotniczy
Temat Portu Lotniczego ciągle pojawia się w mediach. Wielu mieszkańców nie
rozumie jednak istoty potrzeby portu lotniczego w Bydgoszczy. Odważę się na
stwierdzenie, że ponad połowa mieszkańców miasta nigdy nie leciała i zapewne
nie poleci samolotem. Jednak pamiętajmy, że samoloty latają w dwie strony. Nie
tylko wożą Polaków do pracy za granicą czy bogatych bydgoszczan na wakacje,
ale mogą także ściągnąć do nas turystów, którzy zostawią tu swoje pieniądze.
Są też istotnym argumentem dla wielu przedsiębiorców czy organizatorów imprez
w wybieraniu naszego miasta dla swoich przedsięwzięć.
Samolotem tez nie lata się z punktu A do punktu B, ale ze względu na znaczne
nieraz różnice w cenie wyszukuje się najatrakcyjniejsze połączenia. Z
bydgoskiego portu mogą wiec korzystać poznaniacy czy gdańszczanie, choćby
samolot do tego samego miasta mieli również od siebie. Lotnisko to więc nie
tylko kilkadziesiąt etatów w samym porcie lotniczym, ale to także zyski
hotelarzy, taksówkarzy czy pośrednie zyski całego miasta z powodu zapadających
korzystnych decyzji, wśród których jednym z argumentów było istnienie połączeń
rejsowych.
W trosce o przybyszów z innych miast należałoby usprawnić parę spraw:
1) Dojazd na lotnisko. (tu odnoszę się do pomysłu nr 13 Byd-gostka) Mało kto
przyjedzie na samolot własnym autem i pozostawi je na dłuższy czas na
parkingu. Także nie wszyscy chętnie skorzystają z taryfy. Całe szczęście, że
od stycznia 80 jeździ częściej, a w sobotnim rozkładzie uwzględniono nawet
późny przylot samolotu z Londynu. Ale nadal w pewnych newralgicznych godzinach
to zbyt mało. Co rusz na tym forum czytamy tez „zbyt trudną” dla ZDMiKP do
rozwiązania kwestię dojazdu z PKP i PKS. Wystarczyłoby lekko zmodyfikować
trasę 80 i puścić ją Kujawską - Bernardyńską – Jagiellońską – Ogińskiego –
Sułkowskiego – Modrzewiową – Gdańską – Powstańców Warszawy i nie trzeba nawet
wpuszczać ją przez szlabany na Zygmunta Augusta na zakorkowane okolice dworca
PKP, gdzie w dodatku autobus nie miałby możliwości bezpośredniego wjazdu na
stanowiska. W ten sposób linia zaliczałaby i dworzec PKP Leśny i PKS. Dla
wielu osób jest to problem, bo nieraz wiele osób z innych miast szukało na
forum pomocy w wytłumaczeniu jak dojechać na lotnisko.
2) Dojazd do inny miast. Zwłaszcza do reklamującego się w hallu dworca
Inowrocławie. Dlaczego autobusy PKS jadące w kierunku tego miasta nie
zajeżdżają na lotnisko? W ten sposób Inowrocław zyskałby bezpośredni dojazd na
lotnisko, PKS wydłużyłby trasę o kilometr, zaś przy okazji zabrałby tez może
parę osób z centrum Bydgoszczy na lotnisko?
3) Na lotnisku dla mieszkańców innych miast powinny pojawić się plakaty z
rozkładem PKP i PKS z Bydgoszczy. Powinien zawisnąć tez w widocznym miejscu
duży plan miasta. I w ramach wzajemności w tunelu dworca PKP powinien być
wywieszony rozkład lotów z Bydgoszczy wraz z informacja, jak dojechać do
portu. Podobnie na PKSie, zaś pod Rondem Jagiellonów na nowych drogowskazach
powinien być pokazany kierunek do przystanku 80 z napisem „Port Lotniczy”
Nie jest istotne, która ze stron wystąpiłaby do drugiej z inicjatywą. Obie
strony na tym zyskają.
Temat: Brak obwodnicy = paraliż
Brak obwodnicy = paraliż
Wstrząsający raport Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
Tysiące aut zablokują centrum. Wzrośnie ilość chemikaliów w powietrzu. Jego
zapach będzie daleki od ideału. Miasto przejdzie zawał. Chyba że powstanie
obwodnica.
Tak apokaliptyczną wizję Warszawy za mniej niż 20 lat – w roku 2025 – i tak
prosty sposób rozwiązania narastającego problemu przedstawiła wczoraj
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Na jej zlecenie eksperci z
firmy doradczej Profil opracowali i zaprezentowali prognozę tego, jak będzie
wyglądał system transportowy Warszawy, jeśli nie powstaną trasy poza centrum
miasta. Chodziło przede wszystkim o warszawski fragment przedłużenia
autostrady A2. W założeniu ma on biec z Ursusa przez Włochy, Ursynów i Wawer
poza stolicę.
Niech ludzie zobaczą
– Od kilkunastu miesięcy jestem stale atakowany przez organizacje ekologiczne
i komitety protestacyjne. Ich przedstawiciele zapowiadają, że stołeczna
obwodnica powstanie, ale po ich trupie. Dlatego tym opracowaniem chcę
uzmysłowić warszawiakom, ile miasto może stracić przez takie protesty. Jeśli
komuś uda się opóźnić przygotowania do rozpoczęcia inwestycji, uderzy to w nas
wszystkich – mówi Wojciech Dąbrowski, szef warszawskiego oddziału GDDKiA.
Zatrzymać wzrost ruchu
Specjaliści z Profilu wyliczyli, że jeśli autostrada A2 nie dojdzie do
Warszawy i nie zostanie tym samym wybudowana trasa przez Ursynów, w 2025 roku
radykalnie zwiększy się ruch na większości mostów i ulic w centrum miasta.
Mostem Grota-Roweckiego i Trasą AK, którymi dzisiaj każdej doby jedzie 145
tys. pojazdów, będzie jeździć ponad 260 tys. Jeśli obwodnica powstanie,
planowany ruch sięgnie 225 tys. pojazdów. Na moście Łazienkowskim, zamiast
planowanych 270 tys. aut (bez obwodnicy), będzie 210 tys. (dzisiaj 120 tys.).
Na moście Śląsko-Dąbrowskim, dzięki południowej trasie, uda się utrzymać ruch
na dzisiejszym, 50-tys. poziomie. Bez obwodnicy wzrósłby on o 50 proc. – do 75
tys. aut każdej doby. Podobnych wyliczeń dokonano m.in. dla Al.
Jerozolimskich, Wału Miedzeszyńskiego, Żwirki i Wigury, al. Solidarności i
Jagiellońskiej. Wszędzie budowa obwodnicy, zdaniem firmy Profil, zmniejszy
ruch, choć i tak do 2025 roku wzrośnie on radykalnie.
– Dzisiaj codziennie do stolicy wjeżdża około 300 tys. aut. Za dwadzieścia lat
ich liczba wzrośnie do ponad 700 tys. Dlatego odpowiednie rozprowadzenie ruchu
jest niezbędne do uniknięcia paraliżu – ocenia Ewa Makosz z Profilu, jedna z
autorek badań na zlecenie GDDKiA.
Nie tylko paraliż
Ale nie tylko korki mogą grozić Warszawie, o ile nie powstanie południowa
trasa. Instytut Ochrony Środowiska wyliczył, że przez zwiększenie ruchu, do
bardzo niebezpiecznego poziomu wzrośnie w powietrzu stężenie niebezpiecznych
związków chemicznych.
Dokładnie dwukrotnie wzrośnie w stosunku do wartości notowanych obecnie poziom
dwutlenku azotu i tlenku węgla. To z kolei, w połączeniu ze spalinami z aut
stojących na zakorkowanych ulicach, natychmiast wywoła smog.
Południowa Obwodnica Warszawy ma według planów GDDKiA kosztować około trzech
mld zł, razem z nowym mostem (tzw. autostradowym) przez Wisłę. Przez Ursynów
ma biec w tunelu. Teoretycznie powinna być gotowa do 2012 roku, ale bardziej
realny jest rok 2014-15.
/zw/
Temat: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże
A może po prostu zmodernizować drogi?
Chodzi o odcinek DK1, jaki przebiega w granicach miasta. Myślę, a ostatnio sporo
dróg się naoglądałem nie tylko w Polsce, że rzecz jest wykonalna.
Pierwsza rzecz, to polikwidować wszystkie skrzyżowania na tym odcinku, by
zapewnić bezkolizyjny i bez świateł przejazd tym, którzy chcą tą drogą tylko
przejechać. Tylko zjazdy w prawo, beż żadnych świateł. Skoro dało się wykluczyć
z ruchu lokalnego Jana Pawła (w Czarneckiego, Wodzickiego, Okólną się nie
skręci), to podobne działania można byłoby zrobić dla DK1. To się teoretycznie
tylko nie opłaci. Naprawdę likwidacja korków i stworzenie obwodnicy jest w
interesie miasta.
Należy domagać się (wpierw opracowanie, dopięte na ostatni guzik) większej
ilości wiaduktów. Ale w pierwszej kolejności należy wykorzystać te, które są,
nie bawiąc się w lokalne interesy. Jest możliwość przejechania na drugą stronę
wiaduktami na Warszawskiej, czy Mirowskiej, to te wiadukty należy w końcu
wykorzystać. Zrobić z nich normalne, bezkolizyjne zjazdy. Nie ma powodu, by
ruchu "od strony Opola" nie wyprowadzić właśnie na któryś z tych wiaduktów, do
czasu wybudowania wiaduktu na Drogowców (raczej nie prędko). Najkorzystniej
byłoby wybudować drogę od Jana Pawła, po wschodniej stronie, wzdłuż linii
kolejowej, tak by dochodziła do Warszawskiej. Taka Warszawska-bis. Wystarczyłoby
tylko uzupełnić wiadukt na Warszawskiej o odpowiednie zjazdy (głównie w stronę
Warszawy, ale nie tylko) i cały ruch z Jana Pawła można wyprowadzić od razu, za
linią kolejową. Na tzw. rondzie robi się bezpieczniej, pojadą tam tylko ci,
którzy chcą jechać w stronę Katowic, czy Kielc. Okolica linii kolejowej jest
raczej przemysłowa (w tym odlewnia żeliwa), nieciekawa, a równocześnie prosta do
wytyczenia praktycznie bezkolizyjnej, choć raczej jednojezdniowej drogi. To
naprawdę nie jest strasznie drogie rozwiązanie.
Blokuje się tym np. Kiedrzyńską (może rondo?) i Cmentarną, ale zysk z takiego
obejścia jest bardzo duży.
To tylko jeden z przykładów, że ruch w Częstochowie jest rozwiązany źle,
wszystkie samochody jeżdżą jednymi i tymi samymi trasami, często się korkującymi
właśnie dlatego, bo są na tych trasach wszystkie samochody, a poza tym co
kawałek światła, jakieś lokalne zjazdy.
Inny przykład, a proszę bardzo. Czy ktoś, znający Częstochowę np. w piątkowe
popołudnie, jadąc spod Jasnej Góry w stronę Katowic pojedzie Jana Pawła i DK1,
czy raczej Pułaskiego, Monte Cassino, Jagielońską, Śmigłego-Rydza, Jesienną i
Bohaterów Katynia? Ręczę, że trasa którą podałem jest zdecydowanie szybsza, bo
się jedzie, a nie stoi na światłach i w korkach. A więc są takie trasy (akurat
tej, co podałem dla ciężarówek nie polecam), które po modernizacji mogłyby pomóc
rozładować miasto. My je znamy, problem w tym, że nawigacje samochodowe przez
nie nie prowadzą. Stąd na kilku ulicach korki, spaliny i zapchane miasto, a
pozostałe są w miarę luźne, choć prowadzą często przez tereny przemysłowe i nie
byłyby dla mieszkańców uciążliwe.
Najwyższy czas zrobić dla Częstochowy porządne studium, obejmujące możliwości
rozlokowania transportu, wytyczenia objazdów i obwodnic. Najwyższy czas
zatrudnić fachowców - w Częstochowie ich nie ma, bo i skąd mieliby się wziąć,
ale w innych miastach takich ludzi się znajdzie. Niech zanalizują, pomyślą
poprawią co się da, nie licząc na takiego czy innego ministra.
Bo taka jest prawda, jakoś do tej pory Częstochowa nie miała szczęścia do
inwestycji. Miasto musi zrozumieć, że jest słabym ośrodkiem, bez np. poważnego
lobby i musi sobie radzić samo. Będzie trudno, ale da się, na początek trzeba po
prostu usiąść nad planem miasta, może jakimiś zdjęciami z satelity, przyjrzeć
się, opracować najprostsze i najtańsze rozwiązania. No i zastanowić się jak to z
własnych miejskich pieniędzy zrealizować. Bo jak mówił Czepiec z "Wesela":
A, jak myślę, ze panowie
duza by juz mogli mieć,
ino oni nie chcom chcieć:
Temat: Metro, nasze metro
Uważam, że problem jak poprowadzić linię metra na Pragę jest ciekawy. Mieszkam
tam od ok 45 lat. Natomiast uważam, że pomija się w tym miejscu podstawowy
problem, który według mnie można wyrazić w nastepujący sposób. Co ma zapewnić
(zrealizować) poprowadzenie metra na Pragę?. Dopiero jak sobie odpowiemy na to
pytanie to można się zastanawiać czy tunelem, czy estakadą, czy mostem
średnicowym, czy w inny sposób. Dlaczego?
Ponieważ jeżeli założylibysmy intensywną zabudowę miejską rejonu Stadionu
Dziesięciolecia - błonia to metro powinno być poprowadzone wdłuż linii
średnicowej:(port praski po lewej, nowa dzielnica po prawej).
Jeżeli linia metra ma usprawnić istniejące linie komunikacyjne w kierunku
wschód zachód to (wiem ,że to wydaje się idiotyczne), ale naturalna jest linia
trasy WZ. Jak to zrobić (byc może zmieniając przeznaczenie mostu) to już
zupełnie inna sprawa.
W tym miejscu trzeba zwrócic uwagę na pewne kwestie, o których nie mówi się w
ogóle przy okazji tej dyskusji.
1. Koncepcja ulicy Nowo-Jagiellońskiej (połączenie Zamojsiego i obecnej
Jagiellońskiej d. Stalingradzkiej) i wyłączenie intensywnego ruchu z ul
Targowej.
2. Koncepcja trasy komunikacyjnej na linii Most Świetokrzyski -ul. Kijowska
3. Koncepcja nowego mostu drogowego przez Wisłę na przedłużeniu ul. ul Karowa,
Okrzei.
Te wszystkie projekty nie są moim wymysłem. O tym mowiło się głośno. W tej
chwili jest cicho. Dlaczego?. Przecież realizacja wszystkich tych przedsięwzięć
spowodowałaby siłą rzeczy, że tereny Porty Praskiego przeznaczone byłyby w
znacznej części pod inewstycje czysto komunikcyjne: drogi, tunele, estakady.
I wówczas linia metra na Prage o której mówimy w tej dyskusji prowadziłaby do
nikąd. I bez tych uwag nadal jest to droga do nikąd ponieważ nie wiadomo
dokładnie jak będzie wyglądał plan zagospodarowania i system komunikacji obu
stron linii średnicowej na Pradze. Po co wyrzucać jakiekolwiek pieniądze na
przeprawę bez opracowania kompleksowego systemu komunikacji z linią metra?
Na zakończenie pozwolę sobie wyrazic opinię, że bez wyrzucenia kolei (PKP) z
miasta, pozyskania infrastruktury linii kolei dla METRA (tak dla METRA), nie
rozwiąże się problemu masowej komunikacji i architektury linii METRA w
Warszawie.
Jeżeli kto jest choćby hobbystą to niech pobudzi odrobinę swojej wyobraźni i
spróbuje ocenić co można zyskać robiąc następujące strategiczne posunięcia.
1. Wyrzucenie PKP z linii średnicowej na północną obwodnicę przez most kolejowy
przy Moście Gdańskim.
2. Budowa nowego Dworca Głównego na terenie Dworca Gdańskiego.
3 Udostępnienie czterotorowej linii średnicowej dla METRA - od Włoch do dw.
Wschodniego.
4. Zmiana przeznaczenia niektórych mostów drogowych na mosty dla METRA z
jednoczesną rekonstrukcją ich architektury jeżeli będzie to konieczne.
Tylko tego typu strategiczne podejście zagwarantuje, że METRO funkcjonować
będzie w mieście.
Warszawa czeka na swojego Haussmana. Nie widać go ani wśród członków ani wśród
doradców władz Warszawy. Kopcie ten tunel panowie. Jest do wzięcia 300 Mln PLZ.
Całkiem spora kwota.
Pozdrowienia
Strona 1 z 4 • Zostało wyszukane 75 rezultatów • 1, 2, 3, 4