Czytasz wiadomości znalezione dla frazy: plastyk w Kielcach





Temat: Opowiedzcie o Plastyku w Kielcach.
Witam wszystkich. Mam do Was zasadnicze pytanie: Jesli chodziliscie do Liceum Plastycznego w Kielcach (do obojętnie jakiego) to czy moglibyście mi cos o nim napisać? Niedługo chcę się przeprowadzić do Kielc ale nie wiem nic o tutejszych Liceach Plastycznych (bo tam mam zamiar uczęszczać). Proszę o pomoc. Interesują mnie wszystkie informacje związane z Plastykami w Kielcach : na jakiej ulicy, jakie otoczenie, jacy ludzie się uczą, jacy nauczyciele, jak trzeba się tam dostać. Proszę o kontakt na mojego e-maila: chichi28@wp.pl . Serdecznie dziękuję!



Temat: Smutno mi
josie, niestety pekl plastik przy zapadce-- metoda tymczasowa przypinam sie przy pasazera
- ale wszystko ok powinnem znalesc jakis pasujacy
Bartek, - spoko atest daja na 10 lat- no i szukam maski u tomaszka82 - miesnie mi rosna od braku wspomagania ale naprawde jestem zadowolony
jutro trasa do Kielc i z Kielc na Slowacje i do domu





Temat: Mon i jej nadwyraz radosna twórczość ;p

tam ASP, samo ASP nic nie da, ma się tylko kwita.

Koleżanka z roku mówiła o chłopaku z klasy (jest po kieleckim plastyku), który zdawał na ASP, mega zdolny i w ogóle, namalował martwą naturę...

Z przekąsem:
"No, nie ma pana po co przyjmować, bo i tak go nie nauczymy niczego"

ASP jest głupie dlatego cieszę się, że jednak tam nie wylądowałam. a propos tego co napisałaś to oni nie lubią tam osób, które sa juz ukształtowane artystycznie i mają swój wyrobiony styl, bo to nie pozwala im na robienia kolejnego klona na własną modłę :]
Niestety chyba taka jest prawda. Koleżanka była kiedyś na jakimś plenerze organizowanym przez ASP w Warszawie - była w lekkim szoku bo wszyscy tam malowali tak samo O_o Ludzie z grupy jednego profesora malowali pejzaże na jedno kopyto - kilka nasmarowanych różnymi kolorami pasów i tyle xD
Nieraz już słyszałam, że na ASP nie chcą przyjmować ludzi po plastykach, bo są już zmanierowani czy też za bardzo ukształtowani, a więc możliwe że naprawdę tak jest ;]



Temat: agresja
Z internetowej strony -O mało co
BEZPARTYJNE OKO. 8 bezpartyjnych kandydatów znalazło się na liście komitetu OKO. Listę tworzą: Tomasz Stachera (ekonomista z Pruszkowa), Marek Józef Babuśka (inż. konstruktor z Tarnowa), Bogusław Adam Miszczyk (specjalista dyplomacji i stosunków międzynarodowych z Kielc), Stefan Bartnik (antykwariusz z Solca Zdroju), Adam Kazimierz Goncerz (inż. energetyk z Krakowa), Wiesław Gwizd (trener karate z Tarnowa), Bogumił Aleksander Wtorkiewicz (artysta plastyk z Kielc), Witold Lechosław Zurzycki (inż. budownictwa z Krakowa).
To gdzie tu "dawna podziemna Solidarność"?



Temat: Mon i jej nadwyraz radosna twórczość ;p
tam ASP, samo ASP nic nie da, ma się tylko kwita.

Koleżanka z roku mówiła o chłopaku z klasy (jest po kieleckim plastyku), który zdawał na ASP, mega zdolny i w ogóle, namalował martwą naturę...

Z przekąsem:
"No, nie ma pana po co przyjmować, bo i tak go nie nauczymy niczego"




Temat: Ulica Sienkiewicza - modernizacja, zmiany, plany
Kultura / Zabytki
Konkurs na wykonanie pomnika Sienkiewicza

Miasto Kielce ogłosiło konkurs architektoniczno-rzeźbiarski na opracowanie koncepcji pomnika Henryka Sienkiewicza w Kielcach wraz z zagospodarowaniem jego bezpośredniego otoczenia.
Nowy pomnik wieszcza, zdaniem organizatorów konkursu ma być uhonorowaniem patrona głównej reprezentacyjnej ulicy miasta. Pomnik stanie w południowo-zachodniej części Placu Moniuszki, w bezpośrednim sąsiedztwie początku deptaka miejskiego. Statua ma, zdaniem miejskich urbanistów, integrować przestrzennie ulice Sienkiewicza, Ewangelicką, Leonarda oraz przedpole gmachu KCK, stanowiąc namiastkę prawdziwego placu miejskiego. Podczas prac przy ustawieniu pomnika zostanie także częściowo przebudowana jezdnia, przecinająca Plac Moniuszki (przedłużenie ulicy Św. Leonarda w kierunku ulicy Zagórskiej).
W komisji oceniającej nadsyłane wnioski zasiądą przedstawiciele Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, Stowarzyszenia Architektów Polskich Oddział Katowice, Związku Polskich Artystów Plastyków Oddział Kielce, Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Związku Polskich Artystów Rzeźbiarzy Oddział Kielce, Stowarzyszenia Architektów Polskich Oddział Kielce oraz Urzędu Miasta Kielce.

Termin nadsyłania wniosków do konkursu upłynie 4 listopada br.

źródło: wrota świętokrzyskie (link tradycyjnie za długi...)




Temat: LABDESIGN -Kieleckie Dni Designu


W ramach przedsięwzięcia odbędą się seminaria i prezentacje, dotyczące promocji LabDesign. Pierwszy dzień poświęcony zostanie konferencji, połączonej z pokazami mody oraz wystawami. Pokażemy prace dyplomowe absolwentów kieleckiego ?Plastyka? oraz UJK.Chcemy dotrzeć do przedsiębiorców, pokazać im, że poprzez design mogą odnieść sukces rynkowy. Zorganizujemy także warsztaty dla projektantów, które pomogą podnieść jakość ich prac. Zajęcia poprowadzą przedstawiciele Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i Katowicach, Wyższej Szkoły Handlowej w Kielcach oraz firmy uznane w branży designu.

http://www.labdesign.kielce.pl/pl/wydarzenia/pokaz/6




Temat: Muzeum Narodowe
Nowy dyrektor Muzeum Narodowego wprowadza zmiany
Artykuł dodany: 2009-02-12 07:22:22, ostatnia aktualizacja: 2009-02-12 07:32:23

Dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach Robert Kotowski intensywnie pracuje nad zmianami wizerunku placówki. Pierwszym krokiem będzie zmiana identyfikacji graficznej. Dziś dyrektor przejrzy pierwsze propozycje przygotowane przez artystów plastyków.
Oprócz strony wizualnej, zmiany czekają także cały pion administracji. Dyrektor Robert Kotowski wdraża system zarządzania zgodny ze standardem ISO. Ma on usprawnić procedury administracyjne, aby można było bez problemu prowadzić prace w zakresie merytorycznym.
Kieleckie Muzeum Narodowe będzie pierwszym w Polsce, w którym wdrożony zostanie system ISO. Jeśli nie pojawią się żadne przeszkody, proces ten zakończy się w połowie roku.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Nowy-dyrektor-Muzeum-Narodowego-wprowadza-zmiany,7d22d80c8114c6e7d71279e28802d166.html




Temat: Kielce - wielki plac budowy

- Taki właśnie gustowny charakter chcieliśmy nadać temu miejscu i zasugerować kierunki zabudowy centrum Kielc, które, niestety, lubuje się w plastikach - tłumaczy Mirosław Gajek, prezes Sądu Okręgowego w Kielcach, który jest właścicielem budynku.
Wyrazy szacynku, na serio! Niemal wszedzie wymiana okien = plastik, co z znacznym stopniu przyczynia sie do zepsucia calego wizerunku.




Temat: Promocja Kielc i regionu - realizacja

Należy zatem:
- organizować niebanalne, prestiżowe (na ile to możliwe nagłośnione) konkursy, warsztaty, sesje, festiwale dla filmowców, fotografików, muzyków, plastyków, dziennikarzy, architektów(!!). Świetnie byłoby gdyby znani artyści stworzyli coś w Kielcach i to coś w nich zostawili (tak czy inaczej tematyka konkursu czy warsztatu powinna być kielecka). Szczególny nacisk położyłbym na imprezę dla filmowców (np. konkurs na krótką etiudę o Kielcach).





Temat: Kilka nieścisłości
O znalazłem linka http://www.automobilklub.kielce.pl/index_galeria.html
i w końcu zrozumiałem Freestylera odnośnie jakości Kitów, przyznaję rację i wycofuję się z podkulonym ogonem, nigdy nie osiągne jakości Kit-Cara na zestawie BMW (widoczne na zdjęciach ze zlotu Ogólnopolskiego!09,2005. Super też są te kity Mini-no prawie nie do odróżnienia, a ten Spider-ach marzenie, już wiem że nie mam czego szukać na w/wym zlocie z moją siódemką , w 06,2005 chyba była Cobra-bardzo ładna przyznaję o i jest Corveta (karo też plastyk więc kit bo chyba nie kabrio, może stary?)
reasumując nieźle się uśmiałem, pewnie zlot fajny, niezła zabawa ale kitów tam co niemiara, hm, zabrakło rozbójników?
jak patrzę tez na poprzednie lata, to też na palcach jednej dłoni można policzyć kity a co do jakości tychże...nie jestem zainteresowany... dziękuję



Temat: Paulinka potrzebuje pomocy
Relacja z wyjazdu do Paulinki.
Zdjęć brak

Dziś odwiedziłyśmy z Kasia i Nelą państwa Treterów w Ślęcinie, tuż obok Nagłowic.
Nie zobaczyłyśmy Paulinki, ponieważ w domu była liczna rodzina, w tym drudzy dziadkowie.
Rozmawiałyśmy z babcią, dziadkiem i bratem Michałem( bratem matki Paulinki).
Paulinka w sobotę, tzn.22.04. skończy 3 miesiące.
Urodziła się w szpitalu powiatowym we Włoszczowie, bez wcześniejszego rozpoznania. Plastykę wykonano w Kielcach.
W chwili obecnej jest bez zastawki.
Przeszła operację ortopedyczną w Kielcach, po której była zagipsowana- nóżki.
Pęcherz na dzień dzisiejszy ok. , ale ma porażony zwieracz odbytu, i babcia ubolewa nad jej pupą.
W środę jadą do Prokocimia, gdzie mają umówioną wizytę u Kwiatkowskiego.
W planach mają również wizytę w CZD, a jaką to babcia nie potrafiła mi odpowiedzieć. Załatwia tę wizytę redaktorka z Tvn.
W rozmowie z nami byli optymistami. Oby tak było zawsze. Cieszą się z otrzymywanej pomocy. Mają założone dwa konta.
Zostawiłam im moje namiary, jeżeli będą potrzebować pomocy czy rady.



Temat: Osiedle na Stoku
Niewatpliwie nastąpiła poprawa - spółdzielnia zmieniła rodzaj farb i teraz wygląda to wyraźnie lepiej. Pocieszające jest też, że zaczęli poprawiać spartaczony blok (mam nadzieję, że nie tylko ten ). Biorąc pod uwagę, że te widoczne zmiany zaszły W TRAKCIE tegorocznego malowania można to uznać za mały sukces. Trudno było liczyć, że zatrzymają w pół drogi cały proces inwestycyjny. Teraz trzeba czekać, jak zaplanuja malowanie przyszłoroczne.

Wojskowy blok na Świętokrzyskim bardzo mi się podoba, nie podoba mi sie za to malowanie Bocianka - nie ma żadnego charakteru. Te nudne jednakowe betonowe pudła na Bocianku wyglądają prawie tak samo przed malowaniem jak i po.
Wszystko wskazuje na to, ze będzie mi się podobać malowanie długiego bloku na Uroczysku za PKO BP przy Warszawskiej.

Szkoda, że GW nie pociągnęła wątku w kierunku "podniesienia wyżej poprzeczki" - nie popytała o zdanie architektów, plastyków, nie próbowała uświadomić zarządcom bloków, że dzięki zlecaniu takich projektom prawdziwym fachowcom Kielce mogłyby mocno zyskać na wyglądzie...




Temat: Filharmonia Świętokrzyska - ul. Żeromskiego

To po co mamy station lekkoatletyczny na Pakoszu osobno i stadion Korony osobno może dałoby się to połączyć Przy okazji piłkarze trenowaliby biegi

no właśnie
ludzie, nie wiecie o czym piszecie... Kielce są jedynym miastem wojewódzkim, które nie ma "stacjonarnego" liceum muzycznego. To będzie szkoła nie taka jak jest teraz, że po lekcjach w zwykłej szkole uczniowie biegną do "muzyka", ale normalna szkoła średnia z matematyką, językiem polskim i maturą (tak jak plastyk). Z Filharmonią ma to niezbyt wiele wspólnego
To takie "starokieleckie", pseudogospodarskie myślenie, którego ja nie lubię...




Temat: introdjus jarsef bejbe
Nazywam się Marcin Kołaczek, urodziłem się 26 lipca 1988 roku w Krakowie,
mieszkam w małej miejscowoći położonej na południe od Kielc,
dokładniej w Pińczowie.

Interesuje się informatyką, fotografią. "Od małego" pociągała mnie sztuka,
najprawdopodobniej odziedziczyłem to po mojej mamie,
która z zawodu jest wła�nie plastykiem. W pewnym momencie
mojego życia dużo czasu poswięcałem rysowaniu, najczęściej
futurystycznych samochodów, po otrzymaniu komputera "moja pasja"
ograniczyła sie do rysowania aut na "nudnych" lekcjach w szkole
od tej chwili zacząłem bawić sie grafiką komputerowa (grafika sieciowa)
oraz programowaniem w PHP i MySQL.

Po kilku mięsiącach namawiania rodziców na kupno mojego pierwszego
aparatu, konsultacjach z "ludzmi z branzy" dostałem Canona PowerShot S50
Wtedy chyba zaczęła sie moja przygoda z fotografią było to na początku
września 2003 roku. Od tej chwili patrzę na świat z troche innej perspektywy,
może bardziej artystycznej ?

Fotografia wciąga mnie coraz głębiej, sprawia mi coraz większą
przyjemność, stała sie ważna częśćią mojego życia.
Gdy wychodze z domu prawie zawsze zabieram ze sobą torbę
z aparatem Staram sie robić jak najwięcej zdjęc,
zdobywać doświadczenie w tej dziedzinie zarówno praktyczne
jak i teoretyczne...

To by było chyba na tyle Dodam jeszcze ze jestem szczęśliwym użytkownikiem EF o numerze 100 :]




Temat: "IŁŻA I OKOLICE" -wystawa poplenerowa w galerii DK
Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Kielcach
Dom Kultury w Iłży
Publiczne Gimnazjum Gminne w Iłży

Z A P R A S Z A J Ą

NA WYSTAWĘ POPLENEROWĄ MALARSTWA
KIELECKICH, KRAKOWSKICH
i WARSZAWSKICH PLASTYKÓW.

"IŁŻA I OKOLICE"

KOMISARZ PLENERU
doc. dr hab. Julian Bartosik

GALERIA DOMU KULTURY os S. Staszica 13
EKSPONOWANE PRACE DO NABYCIA



Temat: 1
Obstukiwałem to "cudo" niedawno w Kielcach (jest tam stale wystawione do wypróbowania w sklepie o nazwie Vanax). Brzmienie to żadna rewelacja - słychać tylko wybrzmienie naciągu (bo korpusu jak wiadomo nie ma) a to moim zdaniem, zwłaszcza w przypadku centrali, nie bardzo się sprawdza. Pełniejsze brzmienie uzyskuje się przy mocniejszym uderzeniu a ciche granie wypada tu dość kartonowo.
Porównując same "bębny" bardziej podobała mi się wersja Pro niż Lite ale nie jestem w stanie stwierdzić czy to kwestia metalowych obręczy (w wersji Lite jest plastik) czy tego, że na Lite były zmasakrowane naciągi (ale cena zdaje się wskazywać na to pierwsze). Inna sprawa, że kupując wersję Lite płacisz za badziewny hardware i jeszcze gorsze blachy a to moim zdaniem zupełnie się nie opłaca.

Ponoć Czarek Konrad kupił Flatsy na koncerty w klubach więc pewnie na dobrych naciągach brzmią lepiej. W każdym razie jako główne bębny bym tego nie polecał.



Temat: Naleweczka :>
Ja kobiecą ręką odsyłam was do odpowiedniej literatury. Na alkoholu osobiście znam się tyle, na ile się go napiłam. Jest milion książek, poradników, for internetowych, blogów jak robić nalewki nawet z plastyku ( nie to wcale nie jest moja złośliwość), więc zanim się potrujeta, poczytajcie i się dokształćcie.
Co do sposobu wyrobu, róbcie jak najbardziej współcześnie, bo większe szanse, że wzroku nie stracicie.
A jeśli chodzi o zioła, cóż, lepiej jak wiecie co zbieracie, by niespodzianek potem nie było. Nawet lepiej będzie jak zamiast do lasu, udacie się do sklepu zielarskiego na Leśnej 1 w Kielcach (Natura Zioła) tudzież inne tego typu dobre miejsca:).

Powodzenia:P




Temat: Koszty eksploatacyjne
Dom 110m + klatka schodowa i piwnice, działka 600m2 stropodach ocieplony
10cm styrpapa, w ścianach pianka krylaminowa, okna plastik lokalizacja -
Kielce

ogrzewanie + CWU - piec miałowy SAS - sezon 4 do 5  ton miału x 300
zeta=+-1400zet
CWU elektrczne poza sezonem - 5 mies. x 250zeta
energia elektryczna 100zet mesiecznie
podatek gruntowy jakieś 200 zeta
śmieci 200 zet/rok
woda z własnej studni
ścieki 40 zeta/kwartał
gaz do kuchenki - w butlach - 1szt. miesiecznie x 38 zeta
niezbęne remonty i modernizacje - jakieś 3000-7000 zet / rok
amunicja na wyjące psy sąsiadów - 50 zeta/rok
resztę pieniędzy z wypłaty i z dodatkowych fuch wpierdzielają pomysły żony
na urządzenie wnętrz i ogrodu :-((
NIECH ŻYJĄ BLOKOWISKA!!!!!!!
tam jest o wiele mniej do urządzania....a może zmienić żonę???
pozdr.
Jones





Temat: Guma
Proponuję skontaktować się z kimś kto robi to dobrze , polecam W. Turno. Można też w ten sposób - idąc na warsztaty:
Informacja o programie warsztatów fotograficznych w ramach projektu "Świętokrzyskie w obiektywie"

dn. 22.10.2007 Ryszard Kaczmarski
"Fotografia otworkowa"

dn. 24.10.2007 Zbigniew Tomaszczuk
spotkanie autorskie

dn. 29.10.2007 Wiesław Turno
"Techniki szlachetne - guma"

dn. 5.11.2007 Jan Zych
"Fotografia cyfrowa oraz techniki specjalne - podczerwień"

dn. 12.11.2007 Stanisława Zacharko
"Pogranicza plastyki i fotografii"

Wszystkie wykłady odbywają się w Galerii Fotografii w Kielcach przy ul. Planty 7/9, początek zawsze o godz. 17:00.

Zapraszamy
Okręg Świętokrzyski
Związku Polskich
Artystów Fotografików



Temat: Ostrowiec Św. nie jest już zdominowany przez szynobusy!!!:):):)


| Po skaju przynajmniej nie boli...

Po skaju tez boli.


Oj boli, boli. I to czasami bardziej niz powlekany miekkim materialem plastik.
Mialem okazje się tym przekonac jadac kiblem na trasie Czestochowa-Kielce,
dnia 24 czerwca 2006 r. :] W kiblu bylo ze 40 stopni, a ja sobie niezle d**e
odparzylem. Fullskaj oczywiscie ;]





Temat: Antena do Opla Astry Classic


| A antena to może być nawet z supermarketu - wazne żeby końcówke
| odpowiednio wymienić.

Możesz rozwinąć co masz na myśli pod hasłem końcówka ?
I czy robiłeś/aś taką operację, że wiesz, że jakakolwiek
średnica pasuje ? Tudzież mocowanie ?
Pamiętasz, że jest specjalny "kątowy" plastik przylegający do błotnika,
a te supermarketowe to raczej do płaskiej powierzchni ?


oryginalna antena mi się popsuła ( jakiś k*** połamał na parkingu ) i akurat
nie miałem pięniędzy na nową z serwisu - kupiłem taką najprostszą w
Carrefourze, wyciąłem jej końcówę i założyłem prosty gwint z nakrętki i
nakręciłem na to tą końcówkę która zostaje po odkręceniu oryginalnej anteny
( kurdę ale zagmatwałem !!! późno już:) )

Radio działało prawidłowo, RDS na trasie chodził, ale RMF`u z Kielc już nie
łapałem w DC... po wypłacie poszedlem i kupiłem w Oplu oryginalną ( za 80
pln) i tą 'prowizorke' wyrzuciłem na śmieci. Raczej na stałe nie polecam,
ale na pewien cza może być.





Temat: [O1] Nadlewanie plastiku przy lusterku
cerzam, ja kiedyś "robiłem" zderzak i lusterko do mojego starego Audi na Domaszowskiej w Kielcach (za stacją Petrochemii/Orlenu) - kojarzysz gdzie to jest? Tam się wjeżdża w taką wąską bramę, gość bardzo ładnie to wszystko pamiętam zrobił. Nie wiem dokładnie czy akurat nadlewa plaastiki i takie tam - ale wtedy chyba właśnie do lusterka plastik chyba "dorabiał" - spróbuj tam podjechać to wszystkiego się dowiesz. Jeżeli czegoś się dowiem to dam znać
pzdr



Temat: EN 57 jako pośpiech



| Czy oprócz Warszawa - Terespol jeżdżą gdzieś jeszcze REGULARNIE (nie


incydentalnie) EN 57 jako pospieszne? Do 1998 były bodajże 2 pary
pośpiechów-jednostek na ww. trasie obecnie ostała się tylko jedna. :( Fajny
pomysł - płacisz za pośpiech a jedziesz na plastiku.:(


| Może ktoś wie...

Warszawa - Kielce/Radom tu napewno jako pospieszne

Warszaw-Plock ale to osobowy
Warszawa - Czestochowa (Kmicic lub Olenka zalezy od rozkladu)
ale to tez chyba osobowe


Zdarzalo sie w upalne dni, ze do Parsety lub Wolina dolaczano jedna albo
dwie "dziewietnastki" i wiara sie cieszyla, ze sie zmiescila, a nikt nie
grymasil ze plastik czy cus. :-)

Tomek





Temat: objazd tunelu ko?o Miechowa ?


Czes'c' !
Wraca?em kiblem full plastik z Katowic do Kielc
i wygla;da?em za Charsznica; przez okno. Otóz. za stacja; odchodzi
tor przez solidny most w strone LHS a za tunelem w Koz?owie
pod wiaduktem LHS widac'podk?ady po torze...
czyz.by by-pass tunelu ?


Był planowany, rozpoczęto prace i ich nigdy nie zakończono.



Temat: Mapa
Skąd jesteście? Moglibyśmy stworzyć naszą forumową mapę, co później ewent. może się przydać przy zjazdach etc. Poza tym warto wiedzieć kogo ma się w mieście Będę co jakiś czas aktualizował tego posta, żeby wszystko było w jednym miejscu.

Bardzo ważne, jeśli nie mieszkacie w dużym mieście napiszcie do jakiego dużego miasta macie najbliżej. co oczywiście nie przeszkadza, żebyście napisali także konkretnie miasto w którym mieszkacie.

Warszawa i okolice:
Chaosbringer, Cheeseburger, DelicjeSąDobre, Callow

Bydgoszcz i okolice:
Esi

Białystok i okolice:
Plastik

Zielona Góra i okolice:
Lucas, Baros

Wrocław i okolice:
BlackGirl, Janek

Szczecin i okolice:
Stilgar

Katowice i okolice:
Lola

Kielce i okolice:
Carlos

Kraków i okolice:
Keira

Reszów i okolice:
Nestiv dnia Nie 12:04, 26 Paź 2008, w całości zmieniany 9 razy



Temat: objazd tunelu ko?o Miechowa ?


Czes'c' !
Wraca?em kiblem full plastik z Katowic do Kielc
i wygla;da?em za Charsznica; przez okno. Otóz. za stacja; odchodzi
tor przez solidny most w strone LHS a za tunelem w Koz?owie
pod wiaduktem LHS widac'podk?ady po torze...
czyz.by by-pass tunelu ?


I jeszcze wycie;ty pas lasu w rejonie Koz?owa (który obiecnie zarós?) i
widoczny na zdje;ciu satelitarnym (jak i z pocia;gu) wykop pod ?a;cznice;
mie;dzy linia; Miechów - Tunel a Charsznica - Tunel.

By?a o tym duz.a dyskusja gdzies' w maju albo kwietniu. Sprawdz' w archwium.

Osobis'cie, gdybym ja decydowa?, inaczej by? taka; linie; poprowadzi?:
wyprowadzi?bym z Krakowa ?obzowa nowa; linie; na pó?noc przebijaja;c sie;
przez góry tunelami, nasypami i estakadami prosto w kierunku Psar z
odnoga; do Koz?owa omijaja;ca; tunel.





Temat: Osłona dolna silnika do R200
piter34 napisał(a):


Ona osłania tylko silnik od spodu? Jak to jest mocowane i do czego?

Niestety nie mam możliwości zrobienia zdjęcia z powodu braku aparatu


Osłonka ta osłania cały silnik - właściwie w 100 % - od miejsca, gdzie
kończy się zderzak pod autem (gdzie kończy się plastik) - aż po
katalizator. Między zderzakiem a osłoną nie ma przerwy. Mocowana jest na
coś w rodzaju zapinek i kilka śrubek ale sam jej nie zdejmowałem
(ostatnio zdejmował ją gość przy wymianie oleju w lecie) i nie wiem jak
to jest technicznie rozwiązane. Na szerokość przebiega pod autem
pomiędzy wnękami kół (od wnęki do wnęki na całą szerokość). Ciężko jest
to opisać ale jest to całkiem spora rzecz.
Podkładka pod silnik ma coś w rodzaju przymocowanej do niej gąbko -
poduszki o grubości około 1 - 2 cm, która otacza miskę olejową. W
przypadku wymiany podkładki trzeba by wymienić tą gąbkę bo właśnie ona
ma właściwości wytłumiające.

--
Pozdrawiam
Damian.
R200 SDi`98 Anthracite / Phoenix 7 Spoke
Kielce // GG 4193251



Temat: objazd tunelu ko?o Miechowa ?
Czes'c' !
Wraca?em kiblem full plastik z Katowic do Kielc
i wygla;da?em za Charsznica; przez okno. Otóz. za stacja; odchodzi
tor przez solidny most w strone LHS a za tunelem w Koz?owie
pod wiaduktem LHS widac'podk?ady po torze...
czyz.by by-pass tunelu ?

pozdrawiam i z góry dzie;kuje za info

&y





Temat: Vela
Maja Magdalena S.

Lat 13, urodzona 9 maja.

Ja? Może i trochę plastik. Wysoka dość, blondynka, włosy długie, oczy niebieskie. Mieszkam w wspaniale małych Kielcach, lansuje się na Sienkiewce, bo innego pola do popisu nie mam. Pisanie w ogóle do mnie nie pasuje, a jednak je kocham. Każdy myśli O MAJKA, TY PISZESZ?! Tak, piszę. I kocham pisać. Oprócz tego kocham taniec, muzykę (hip-hop amerykański i polski, zwłaszcza 2Paca, FloRidę, T-Paina, Jay-Z, Płomień 81, Tede, Kaliber 44, Taio Cruz), błyszczyki, Cosmopolitan, MTV, biały, House'a, Cropp Towna, H&M, Wrocław, Freddie'go Ljungberga, Terry'ego Henry'ego, internet, moją mp4, lody bananowe, czerwony lakier do paznokci, lans i bujanie. W przyjaźniach jestem po prostu inna. Mam kilka przyjaciółek i całą masę przyjaciół. Kocham przyjaźnić się z chłopakami. Są bezproblemowi, zabawni i zawsze mamy fazy.

Jak coś jeszcze sobie przypomnę to dopiszę.

Buśś! ;***
Heartland ;***
Zuźź ;****************
Lenuśś;****************
Wójcik ;*****************
Wiśnia ;*****************
Sapik;***
Paca;***
Grzywa;***
Kubuś ;***
Kucuś ;***
Kondrat ;***
Żulu ;***
Harry ;***
Borek ;***




Temat: Akcje zarobkowe
A może po prostu w tym temacie należałoby poruszyć propozycje ciekawych akcji zarobkowych?

Ciekawą formą jest robienie sztucznej biżuterii. Materiały można dostać w pasmanteriach, empiku (nie wiem czy w kieleckim) a także w sklepach dla plastyków i zwykłych marketach.
Jakie jeszcze akcje robiliście?




Temat: rozmaitości

To chyba tylko w czasie wakacji, a tak to przedziałowce normalnie. Widzę, że ktoś tu nie jechał piętrowcem na tak długim odcinku. Warszawa-Rybnik to było gorsze niż jakaś męka
Ty pewnie byś wolał EZT serii EN57
Bohuny wcale nie są takie złe, mają miękkie siedzenia i bardzo dobre wytłumienie drgań. Jeździły na Hutniku tylko w wakacje, tak to jeżdżą przedziałowce. Nie rozumiem jak można nazywać jazdę bohunami męką, jak w takim razie nazwiesz jazdę samymi EN57 z Katowic do Warszawy przez Kielce, w dodatku połowa z nich to był full-plastik.
Może i siedzenia miękkie, ale miejsca na nogi brakuje. Do tego 99% pasażerów wiozło torby, które musiały leżeć na...przejściu. Trzeba być i widzieć... A EN57 są fajne - sentyment Choć nie ma to jak przedziałowce




Temat: Diesel czy Benzyna

Jednak na tyle sprowadzonych i to nawet 8-letnich Golfów co widziałem nigdy nie powiem że nowy Logan prezentuje się lepiej w wykończeniu i użytych materiałach.


Zgadzam się w 100% Jednak dla mnie więcej wart jest spokój sumienia, niż miękki plastik w górnej części deski. I tu się zgodzę - kwestia indywidualna.

Do diesla można się przekonać. Ale przesiadając się z benzyny trzeba jednak się trochę przemóc. Niedawno zawoziłem kolegę na lotnisko do Warszawy jego Golfem IV ze 115 konnym silnikiem TDI (potem odprowadzałem auto do Kielc). Muszę przyznać że początkowo miałem trochę kłopotów gdyż przyzwyczajony do benzynki dość wysoko kręciłem motor (a on ryczał i ryczał, tłukł się i klekotał), ale po pewnym czasie wczułem się w nowy rytm i muszę przyznać że jazda stała się dosyć przyjemna choć nie oszukujmy się - głośna. Fabryczne (bardzo dobre dodam) audio jednak umiliło mi podróż i w miarę skutecznie zagłuszało charakterystyczny terkot TDI. Ogólnie dieslem jedzie się bardziej dostojnie (ze względu na rzadszą konieczność redukcji biegów), no i przy obecnych trendach te trzy literki na klapie bagażnika dodają nieco prestiżu. Puentując - diesel nie jest zły. Ale trzeba nim rzeczywiście sporo pojeździć by się wczuć. Wsiadając później do Bravy, przycisnąłem sobie na 6000 obr./min, 16V przyjemnie zagrało. I chyba wolę ten dźwięk



Temat: wkład lusterka r400
Witam

Zakupilem ostatnio wkład lewy do lusterka z firmy BHMD. Do tej pory nie
rozgrzebywałem starego, bo sie rozleci, a już nurtuja mnie dwie sprawy:
1) lusterko właściwie jest szybką, widzę przez nie na wylot (oczywiście
pod światło). Do tego jest przyciemniane. Czy tak ma byc?
2) na to pytanie sprzedawca nie był w stanie udzielić mi odpowiedzi,
bowiem na tym lusterku przyklejona jest taka uwaga: "Rozgrzać platik do
temp. 60-80 stopni". Jaki plastik i czemu grzać? czy to się termicznie
do jakies podkladki mocuje?
Może laickie pyatnie, bowiem nie rozbroiłem starego, tylko poprostu nie
chciałbym zostać bez lusterka;) juz jeden niepasujący filtr PP 942 mi
wystarczy.
--

Pozdrawiam
Mariusz "Mardock"
Rover 414 16V '97
Kielce



Temat: 400 MkII - pierdułki do wnętrza
Kupie parę pierdołek do wnętrza...
Warunek konieczny: beżowa tapicerka (jasny brąż, kremowa czy jak tam woli...
nie szara)

1) klameczka wewnętrzna drzwi, prawa, przednai pasażera. Mogę wziąść z
kompletnym boczkiem (warunek: brak dziur na korbki i inne przełączniki)

2) pasy przednie

3) ten fragment konsoli centralnej gdrzie są 3 pokrętła nawiewu. Warunek
konieczny: posiadać klipsy (czy co tam wykorzystuja) do mocowania linek
regulacji temeratury

4) uszczelki zewnętrzne na przednie drzwi pod szybę (tam, gdzie chowa się
szyba, taki plastik z gumą) Warunek konieczny: szyba po wsunięciu powinna
się wytrzeć z zalegajacych na nich kroplach

kontakt: mardock(usun to)@tlen.pl
--
Pozdrawiam
Mariusz "Mardock"
Rover 414 '97
Kielce



Temat: IZH-38
Witam

W Absolutusie w Kielcach były IZH-38 w plastikowej osadzie. Karabinek znam i uwazam że jest niezły jak za te pieniądze ale ten plastik to badziew. Cena była 380,-. W poniedziałek sprawdzę jak jest obecnie.
Jeżeli chcesz używany karabinek to napisz pod adres: sklep@bron1.pl mieli IZH w cenie od 50,-

Pozdrawiem Krzysiek



Temat: A może by tak coś o sobie? :)
hmmm... brakuje mi tu Arcerka i jego motorynki. Ja mam na imie Łukasz i też pochodze z Kielc, jak Mati. Disneyem interesuje sie od tak dawna że nawet nie pamiętam, a pamiętaj jeszcze DuckTales z lektorem. W czerwcu się zaręczam z pwena bardzo uroczą kobietą, która jest dyplomowanym plastykiem, od niuej nauczyłem sie troche ogłady artystycznej. Do moich zainteresowań trza koniecznie zaliczyć sztuki walki, to chyba rodzinne. U nas tez sie mówi tak jak u Gosi, prucz kapci i papusi co nie jest mi obce jest jescze takie słowo jak trepki. Fajnie nie?
Mam rybki i amstafa, 3 braci i 2 siostry ale to chyba nie zwierzeta, tak mi się wydaje. Lubie wino, kocham kobiety. mam błekitnego Citroena AX i uwielbiam jeżdzić samochodem. studiuje informatyke, ale interesuje mnie tez ekonomia, to następny kierunek który chciałbym sudiować. Od pewnego czasu jestem bardzo zajętym człowiekiem. Mnie też chcieli wmówić że jestem za stary na Disney'a ale moje podejście nie jest dziecinne tylko bardziej fachowe, jak to Mati napisał "od kuchni" Bardzo chciałbym się z wami zobaczyć, może jkiś mały wypad do wawy, co ty na to mati? zjedzmy sie na spotkanie do stolicy. Tak realnie to proponuje wideokonferencje, jakies kamerki internetowe itp



Temat: Wywiady z fizykami
nie wiem czy nie było takiego tematu ....ale jak ktoś znalazł jakieś ciekawe wywiady z fizykami to niech wklei tu...

np
http://www.plastyk.kielce.pl/rolnik-m.htm



Temat: Bebendoom
jee , ostatnio sporo nowych a zkad jestes moja znajoma chodzi do plastyka w kielcach



Temat: Promocja Kielc i regionu - realizacja
Czy nie ma innych plastyków niż Marek Cecuła

Co do finałowej piętnastki haseł to jak dla mnie również porażka.
Dodaj Kielce do Ulubionych może być.
A hasło "Kielce siedem kilometrów do raju" jest nie aktualne??
Według mnie jest ok.




Temat: TVP3 Kielce nowa siedziba - ul. Ściegiennego
Chodzi mi o teren z lewej strony / patrząc od frontu / Radia Kielce naprzeciw plastyka.



Temat: Co doradzicie?
a może zna ktoś jakiś sklep z dmuchawkami w pobliżu Kielc?
znalazłem Składnice Łowiecką....ale mają tylko hatsama w plastyku...za 800 zł.....to chyba troche przegięli.....
bede wdzięczny za informacje......albo rade gdzie kupić najlepiej.....
pozdrawiam




Temat: białostocką ruiną do Zielonej Góry


| MD Tłuszcz, obok Nasielska jedyny
| posiadający 100% kibli full plastic) był nowy - to tym gorzej, śmierdziało
| laminatem jak w stoczni jachtowej :-(


w pociagu z Kielc do Bialegostoku byl to brazowy plastik




Temat: DLACZEGO NIKT NIC NIE PISZE NA FORUM
no prawdopodobnie poniedzialek w plastyku wystep my mamy jeszcze 5 lecie mdku i prawdopodobnie dzien kielc to juz wspolnie troche tego jest




Temat: [1P] Podstopnica, nakładki
Witam serdecznie,

Czy podstopnica i nakladki na pedaly dostepne na allegro a np. w Solo Kielce roznia sie czyms oprocz ceny?

Wg Solo opis: "wykonane z aluminium i gumy"
Na allegro wg zdjec wygladaja jak aluminium i totalny plastik.



Temat: EN57 1282S - mile zaskoczenie...


zeby tylko, po 3 godziny ludzie nawet jezdza, i to bywa ze full plastikiem
:)


kiedyś jeździł plastik Wieluń-Katowice-Kielce. Jechał coś z 6,5
godziny.



Temat: Ochrona środowiska w Kielcach (pomysły i ich realizacja)

Obowiązkowy pojemnik na surowce wtórne?
Ziemowit Nowak
2008-09-29, ostatnia aktualizacja 2008-09-29 19:43

Dodatkowe pojemniki na opakowania obowiązkowo w każdym kieleckim śmietniku? Za takim rozwiązaniem są urzędnicy i radni z komisji gospodarki komunalnej.
Niewykluczone, że całe miasto pójdzie śladem systemu segregacji odpadów, jaki w blokach PGM wprowadza właśnie firma Spectrum Silesia. Zamiast wielkich dzwonów osobno na metal, plastik i szkło ustawia tylko jeden pojemnik na surowce wtórne, czyli na opakowania. Dotychczasowe kosze - tak jak teraz - służą na odpady. Taka segregacja jest łatwiejsza dla mieszkańców, a na linii sortowniczej nie sprawia większych kłopotów, bo jest ona wyspecjalizowana w oddzielaniu plastiku, szkła i metalu. Ten sposób oddzielania śmieci postuluje wpisać do regulaminu utrzymywania czystości i porządku w mieście Robert Urbański, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UM. Regulamin obowiązuje cztery lata, w tym roku kończy się jego ważność i radni muszą uchwalić nowy. Urzędnicy zaproponowali wpisanie w nim, że wszyscy działający na rynku operatorzy (odbiorcy odpadów) są "zobowiązani w ciągu czterech lat" do zaopatrzenia wszystkich swoich klientów w dodatkowy pojemnik na opakowania. - W mieście działa już 17 operatorów. Mamy 26 tys. gospodarstw domowych. To jest do zrobienia - tłumaczył dyrektor Urbański.

Radni jednogłośnie pozytywnie zaopiniowali taki zapis w regulaminie.

Dyrektor Urbański ma jeszcze jeden pomysł - takie pojemniki mogłoby również ustawić miasto, aby zapewnić odpowiednią ilość surowców wtórnych, które przetwarzane mają być w Promniku po wybudowaniu sortowni odpadów. - Można do tego wykorzystać budżet na edukację ekologiczną - zaproponował.

- Oczywiście, że dostosowalibyśmy się do takiego zapisu w regulaminie. Cztery lata to wystarczająco dużo czasu, żeby zainwestować i wyposażyć naszych odbiorców w takie pojemniki - mówi Ryszard Bartkiewicz, dyrektor kieleckiego oddziału Onyx Polska (dawne MPO).

Według niego miasto musi jednak równocześnie zadbać o dobre zagospodarowanie zbieranych w coraz większych ilościach surowców wtórnych. - Ważne jest, żeby Promnik był przygotowany na przyjmowanie odpowiedniej ilości surowców wtórnych - mówi Bartkiewicz.

źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,5748733,Obowiazkowy_pojemnik_na_surowce_wtorne_.html




Temat: Skwer przy Kapitulnej
SŁOWO LUDU - KIELCE

,,Oaza artystów''
---
Ewa Ziółkowska

Na placyku ustawiono kilka kolumn, między którymi można będzie latem rozwieszać obrazy

Czy nowemu placykowi przy ul. Kapitulnej nadać imię niedawno zmarłego kieleckiego artysty czy też poczekać, aż kielczanie sami wymyślą nazwę? A może podpowiedzą ją nasi czytelnicy?

Wcześniej rosły tu krzaki i większą część miejsca zajmowała notorycznie nieczynna fontanna, przypominająca ogromną wannę. W ostatnich dniach między ulicą Kapitulną a deptakiem powstał prawdziwy placyk, w założeniu architektów - miejsce manifestacji artystycznych. W jego sąsiedztwie znajduje się galeria sztuki, a poza tym ozdobą placyku jest kilka kolumn, między którymi można latem rozwieszać obrazy. Architekci wykorzystali też różnicę poziomu między placem a ulicą Kapitulną, tworząc schody, nadające temu miejscu charakter mini amfiteatru. Dlatego mogą się tu odbywać koncerty lub występy teatrów ulicznych. Powstało więc w Kielcach nowe miejsce i wydaje się oczywiste, że powinno się wyróżniać nazwą.

- Uważam, że nadanie placykowi nazwy jest dobrym pomysłem - mówi Mariusz Brudnik, prezes kieleckiego okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków. - Nasze środowisko zastanawiało się niedawno nad poświęceniem jakiegoś miejsca zmarłemu niedawno znanemu kieleckiemu malarzowi, Zbigniewowi Kurkowskiemu. Może właśnie ten placyk zostałby nazwany jego imieniem? Jednak nie będziemy się przy tym upierać. Zdaję sobie sprawę, że ta nazwa niewiele by mówiła odwiedzającym Kielce turystom.

Mariusz Brudnik przestrzega też, aby nie nazywać tego miejsca zbyt górnolotnie. Słyszał na przykład o pomyśle, aby był to Mały Mont Martre i uważa to za przesadę.

Dla Czesława Gruszewskiego, dyrektora wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miasta, administrującego tym miejscem, sprawa jest prosta. Dotąd mówiło się skwer Kapitulna, więc teraz można przez analogię używać nazwy - plac Kapitulna.

Natomiast wiceprezydent Andrzej Sygut, nauczony przykładem nowego placyku przy kawiarni "Cztery Pory Roku", wzbrania przed administracyjnym uregulowaniem nazwy nowej miejskiej przestrzeni. Niezbyt podoba mu się oficjalny wiosek, aby plac przy kawiarni "Cztery Pory Roku" nazwać Placem Lwowskim, złożony w biurze Rady Miejskiej przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

- W przypadku obu placyków nie widzę powodu, aby cokolwiek zmieniać - mówi wiceprezydent Andrzej Sygut. - Plac przy "Czterech Porach Roku" już się nazywa SDM i nie ma najmniejszego powodu do zmiany adresu dwóch domów, które tam stoją. Ludzie i tak nadadzą obu tym miejscom zwyczajowe nazwy.




Temat: Witacze - Pismo do Prezydenta Miasta
To jest w ogóle szerszy temat.
Jesli głosuję na kogoś, to oczekuję, że jego praca będzie służbą publiczną polegającą m.in. na wyszukiwaniu i wspieraniu tych wszystkich, którzy mogą wnieść "coś swojego" do rozwoju miasta, budowy jego wizerunku. Że taka osoba nie będzie zazdrosna o pomysły innych, ale przeciwnie - będzie takie pomysły pomagała realizować. W ten sposób buduje się społeczeństwo obywatelskie.
Nasz prezydent sprawia niekiedy wrażenie, jakby uważał, że skoro został wybrany, to ma mandat do narzucania kielczanom swojego zdania. Gdy spotyka go krytyka (konstruktywna krytyka rzecz jasna - nie mówię tutaj o np. frustratach z forum GW), wydaje się wręcz... obrażony. Nikt nie jest omnibusem. Prezydent ma sporo niezłych pomysłów ale ma też trochę takich, które są po prostu złe. Niestety, bardzo źle reaguje na KAŻDĄ krytykę.
W takich właśnie sprawach jak "Don't give up - you are in Kielce" W. Lubawski nie chciał słuchać nikogo, tylko sam osobiście decydował. A właśnie szczególnie w takich sprawach zwykli kielczanie chcieliby mieć coś do powiedzenia. Gdy tylko jest mowa o wizerunku miasta, jego symbolach, zawsze żywo reagują, piszą i dzwonią do mediów, komentują.
Tymczasem znów - zamiast wybrać jasne, czytelne zasady, prezydent - jakby to była jego prywatna firma a nie służba publiczna - arbitralnie zdecydował, że zajmować tematem będzie się jeden znajomy plastyk, z którym ON SAM ustali "dla naszego dobra" jakie witacze będą zapraszać do naszego miasta.
A ja życzyłbym sobie zawsze jasnych transparentnych zasad - nie zdania sie na gust W. Lubawskiego, ale niezależnej (tzn. nie złożonej w większości z urzędników podległych prezydentowi) komisji, w której składzie znaleźli by się plastycy, architekci... Prezydent powołał na początku swego zarządzania miastem kilka takich "ciał doradczych" (kultura, gospodarka), ale mimo że były złożone z jego znajomych szybko o nich zapomniał. Wszelki słuch po nich zaginął.
Mam nadzieję, że to, że śmiano się z "Don't Give Up" w całej Polsce, a także dzisiejsza totalna krytyka witaczy-szubienic dadzą W. Lubawskiemu wreszcie coś do myślenia... Chociaż może po prostu będzie jeszcze bardziej zirytowany, ze mieszkańcy miasta nie dorosli do jego pomysłów...

Ja sam, skoro konkurs się nie udał, nie zlecałbym sprawy jednemu znajomemu plastykowi, ale wykorzystałbym sytuację, by zaprosić do przedstawienia swoich propozycji kielecką młodzież plastyczną, a więc studentów Instytutu Sztuk Pięknych UJK i uczniów liceum plastycznego.




Temat: Promocja Kielc i regionu - realizacja
Witacze staną na rogatkach Kielc. Miasto ogłasza przetarg na wykonanie pierwszego

Przygotowane przez plastyka Marka Cecułę projekty witaczy – prezentowano je w ubiegłym roku, nie spodobały się kielczanom. Po ostrych protestach miasto wycofało się z realizacji zapowiadając, że pomysł zrealizuje w tym roku i rzeczywiście. Za kilka dni zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie pierwszego sondażowego witacza. Jego autorem jest ponownie Marek Cecuła a projekt przygotowało biuro Chodor-Projekt.

Witacz będzie miał prostą formę. To słup wysoki na 8 m, szeroki na 80 cm – wyjaśnia Bernard Oziębły, dyrektor wydziału przygotowania inwestycji urzędu Miejskiego. Na zwieńczeniu znajduje się złota korona z herbu Kielc a poniżej diodowa, długa na 3 metry tablica, na której wyświetlać się będzie powitanie.
Zamieszczać na niej będzie można także informacje o imprezach np. targach odbywających się w mieście czy korkach. Pierwszy witacz ma stanąć przy ul. Krakowskiej blisko przystanku MZK i ul. Chorzowskiej. – W przyszłości chcemy przystanki w pobliżu witaczy oddać kibicom Korony by pokryli je swoimi obrazkami, to będzie gwarancją utrzymania przystanków w dobrym stanie. Tak zrobiono w innych miastach np. w Łodzi i to się sprawdziło.

Sam witacz zostanie pokryty farbą, która jest odporna na zamalowywanie. Ile będzie kosztował witacz? – Nie chcę sugerować ceny firmom, które staną do przetargu, będzie to wiadomo po rozstrzygnięciu w końcu sierpnia – mówi Oziębły. Kolejne witacze mają stanąć przy ul. Łódzkiej, Radomskiej, Sandomierskiej i Ściegiennego. Oczywiście, jeśli ten pierwszy się spodoba.

FOTO[/url]




Temat: Teatr dramatyczny im. S. Żeromskiego

Wiosenne propozycje Teatru Żeromskiego

Paweł Słupski 18-04-2006

Warsztaty teatralne oraz konkurs na plakat do premierowego musicalu "Ania z Zielonego Wzgórza" - to nowe propozycje Teatru im. Stefana Żeromskiego.

Warsztaty zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Teatru im. Stefana Żeromskiego skierowane są do uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Będą prowadzone przez kilku aktorów pod kierownictwem Mirosława Bielińskiego. W programie przewidziano: pracę nad tekstem, naukę dykcji, przygotowanie elementów scenografii i kostiumów oraz etiudę sceniczną.

Zapisy i spotkanie organizacyjne odbędzie się w najbliższy czwartek o godz. 16 w siedzibie teatru. Zainteresowani powinni przygotować krótką sceniczną prezentację - może to być piosenka, skecz, wiersz lub fragment prozy.

- Warsztaty potrwają do końca sezonu, czyli do czerwca, a zakończy je prezentacja etiudy, nad którą pracować będą uczestnicy - mówi Anna Zdonek, sekretarz literacki Teatru im. S. Żeromskiego. Dodaje, że druga edycja takich warsztatów rozpocznie się we wrześniu i potrwa do końca roku.

W kieleckim teatrze trwają już przygotowania do musicalu "Ania z Zielonego Wzgórza" w reżyserii Jana Szurmieja. W roli tytułowej wystąpi Katarzyna Gałasińska - nowa aktorka, znana publiczności z rozśpiewanego spektaklu "Piosenki na pokuszenie". Premiera musicalu odbędzie się w maju. Wiadomo już, że plakat reklamujący "Anię z Zielonego Wzgórza" będzie dziełem jednego z uczniów kieleckiego "plastyka". To właśnie do nich skierowany jest konkurs na jego wykonanie w dowolnej technice. Prace oceni jury złożone z przedstawicieli teatru, dyrektora galerii BWA i grona pedagogicznego szkoły. Zwycięzcę poznamy na początku maja.




Temat: Więzienie kieleckie przy Zamkowej
Przebudują zespół powięzienny w centrum Kielc. Zaczną od wyburzeń

W zespole powięziennym powstanie Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej, Galeria sztuki użytkowej oraz warsztaty rękodzieła.

Na ośrodek zostanie adoptowany budynek najbliżej pałacyku, pomieszczenia na parterze i w piwnicach: cele i karcery zostaną zachowane. – Chcemy upamiętnić miejsce straceń znajdujące się pod murem, a także wykorzystać mur odgradzający budynek od terenu pałacyku. Od wewnątrz planujemy zawieszenie na przykład fotografii, z zewnątrz chcemy powiesić duży biało-czerwony baner lub charakter tego miejsca podkreślić światłami. A może kielczanie wolą by zostawić tu rosnącą dziko winorośl – zastanawia się Krzysztof Tworogowski z wydziału kultury Urzędu Miasta. Na pierwszym piętrze powstanie ekspozycja. – Wykorzystamy doświadczenia Muzeum Powstania Warszawskiego by stworzyć multimedialną wystawę, która zainteresuje każdego widza. Ma ona opowiadać o naszej historii od czasów Powstania Kościuszkowskiego do Okrągłego Stołu – mówi Tworogowski.

W południowo-wschdonim skrzydle powstanie galeria współczesnej sztuki użytkowej wraz ze sklepem, biblioteką, organizująca konferencje, kursy wieczorowe i współpracująca z działającymi obok warsztatami rękodzieła. Koncepcję ich pracy przygotował wybitny plastyk Marek Cecuła.

Prace budowlane, jeśli nie będzie odwołań po rozstrzygnięciu przetargu, powinny się rozpocząć we wrześniu. Wyburzony i to w pierwszej kolejności zostanie mur warz z bramą odgradzającą zespół od ulicy Zamkowej. Za to od strony parku zostanie odtworzona istniejąca przed wiekami brama, która prowadziła poza biskupią posiadłość. Tędy będzie wiódł szlak spacerowy z centrum Kielc. Planowany koniec remontu to połowa 2011 roku.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090721/POWIAT0104/687134796




Temat: Szukam lekarza Białystok Ginekomastia
viewtopic.php?f=16&t=922 tutaj opis choroby

Może ktoś miał w rodzinie taki przypadek i operował to na NFZ, bo ginekomastia jest refundowana. Niestety już sie troche pogubiłem. Na onkologii szybko mnie spławili, wprawdzie potwierdzili ginekomastie, ale jako ze nie wyczuli nic niepokojącego kazali wybrać się do endokrynologa ... Kolejki do endo kilkumiesieczne to mysle pojde prywatnie, a tutaj endokrynolog mi wyjezdza ze on nie moze wystawic mi skierowania z prywatnego gabinetu do leczenia na NFZ, wiec albo sie lecze prywatnie, albo panstwowo I juz nie wiem co mam robic. Bardzo mi zalezy zeby zrobic to na tych wakacjach bo po wakacjach wyjezdzam na rok do pracy za granice i to jest ostatni dzwonek, a taka operacja prywatnie kosztuje kilka tysięcy złotych i w tej chwili nie mam takiej gotówki. Chyba, że ktoś zna jakiegoś lekarza który nie ogłasza sie zbytnio który zrobiłby mi to max. do 2000. Czytałem ze w Kielcach jest taki dr. Rylski który operuje ginekomastie za 750 zł i "pół" Polski do niego jezdzi z tym problemem, tyle ze to od Białegostoku szmat drogi. Moze w Białymstoku jest jakis tani chirurg, ktory robi operacje prywatnie po cenach nizszych niż w tych renomowanych klinikach.

A może znacie jakiegoś prywatnego endokrynologa, który wystawia skierowania z normalnego szpitala... Bo sprawa ma sie tak. Idzie sie do chirurga plastycznego na ul. Radzymińską w Białymstoku i on oczywiscie wysyła do endokrynologa. Endokrynolog kieruje na badania hormonów i USG i jesli jest wszystko wporządku ( a w większosci przypadków jest ) wypisuje zaswiadczenie ze wsztstko jest wporządku i mozna operowac, tyle ze to trwa miesiącami. Trzeba wliczyc 2 wizyty u plastyka, conajmniej 2 u endokrynologa, a nie daj Boze jeszcze cos znajdzie i zacznie leczyc to lekami to wogole wyjdzie rok czasu. Bo czasami zdarza sie ze jest cos z hormonami, ale nawet leczenie i przywrocenia hormonow do normalnego stanu nie pomaga bo ginekomastia sie utrwala.



Temat: Wojtycha

Słuchaj Kubełku. Proponuję Ci, abyś dokładniej rozeznał systuację jeśli masz zamaiar pisać peany na cześć swojego idola. Prowokujesz, więc napisze jak było. Festyn w Wisniowej jest cześcia wiekszego projektu dotyczącego przeiwdziałaniu narkotykom.
Festyn profilaktyczny:
Organizatorzy:
Urząd Miasta i Gminy w Staszowie,
Powiatowa Komenda Policji w Staszowie,
Artur Garbacki
zapraszają na
FESTYN PROFILAKTYCZNY
ŻYJĘ ZDROWO - CZUJĘ SIĘ BEZPIECZNY
8 października 2006 r. (niedziela)
godz. 14.00
miejsce: park przy Publicznej Szkole Podstawowej w Wiśniowej
Sponsorzy: UM i G w Staszowie, Artur Garbacki, Gillette
Patronat medialny: Radio Kielce, Echo Dnia, Tygodnik Nadwiślański

Kubełku, czy widzisz tu nazwisko swojego idola, czy dał chociaz złotówke na jakis dobroczynny cel? Wręczenie nagród przez p. Wojtyche było związane z warsztatmi prowadzanymi przez PRO CIVITAS (stowarzyszenie) - w Golejowie. PRO CIVITAS pieniadze na warsztaty dostało z UMiG. Podejrzewam ze nagrody zostały zakupione z tej własnie gminnej kasy, a nie za prywatne piniadze kogokolwiek. Nota bene, PRO CIVITAS juz kilkakrotnie organizowało takie warsztaty (i chwała im za to), ale państwo Wojtychowie nigdy sie w takie bzdety nie angazowali. Prowadzącymi zajecia plastyczne byli profesjonali plastycy z terenu staszowa. A teraz nagle amator palstyk?. Utalentowany amator, owszem. Sympatyczny i miły. Ale niestety zbyt grubymi nićmi to szyte.
Więc nie wyśmiewaj sie z breloczków tylko spójrz na swoich idoli chłodnym okiem. I jeszce jedno. Kultura nakazuje spytac się organizatora czy mozna skorzytać z jego pracy i wreczyc nagrody podczas imprezy przez niego organizowanej. Nic takiego nie miało miejsca. Towarzystwo wlazło na scene jakby byli u siebie. Konkluzja. Organizacja warsztatów - super sprawa, nieudolne wykorzystanie tej sytuavji do promocji własnej osoby - targedia. Ale nie wyszło i bardzo dobrze!


Skoro p. Wojtychowa wreczala jakies nagrody to pewnie miala jakies upowaznienie chocby od stowarzyszenia PRO CIVITAS a na zaproszeniu nie widze nikogo wymienionego jako persona non grata czyli wszyscy mogli z tego festynu skorzystac "prezesie dyrektorow" masz pretensje do garbatego ze ma dzieci proste? za to te 3 breloczki od twojego idola to faktycznie policzek dla tych dzieci i wspanialej szkoly z tradycjami



Temat: taniec wspolczesny - trojmiasto - a.morawiec
OD DNIA 9.02.2008 ROKU ROZPOCZYNAJA SIE ZAJECIA Z TANCA
WSPOLCZESNEGO, KTORE PROWADZIC BEDZIE ANDRZEJ MORAWIEC.
WSZYSTKICH CHETNYCH PROSIMY O KONTAKT:
TEL: 662 107 747
E-MAIL: artprofusion@artprofusion.com, info@artprofusion.com

andrzej morawiec
absolwent bytomskiej państwowej szkoły baletowej oraz leningradzkiego instytutu kultury na wydziale choreografii i pedagogiki baletu. tańczył w zespole baletu państwowej opery śląskiej i śląskim teatrze tańca w bytomiu, gdzie jednocześnie zajmował się asystenturą i repetycją prac choreografów zagranicznych.
występował gościnnie w gdańskim i kieleckim teatrze tańca. był instruktorem i choreografem sekcji akrobatyki sportowej azs awf w katowicach i wykładowcą katowickiej państwowej akademii muzycznej na wydziale rytmiki. pedagog tańca klasycznego i współczesnego oraz twórca licznych prac choreograficznych dla państwowej szkoły baletowej w bytomiu, prezentowanych w kraju i za granicą. tam też założył tom bombadil dance company, a choreografia „loa” w wykonaniu tego zespołu zdobyła wyróżnienie
II gdańskich debiutów młodych choreografów w 1997 roku.
od września 2001 roku nauczyciel tańca współczesnego w ogólnokształcącej szkole baletowej w gdańsku. wykładowca metodyki nauczania tańca współczesnego w akademii muzycznej im. f. chopina w warszawie na wydziale pedagogiki baletu.
zgłębianie tajników różnych technik tańca współczesnego na wielu warsztatach w polsce, usa i niemczech, począwszy od techniki m. graham, j. limona przez releasing, body – mind centering, ideo- kinesis, improwizację jak również jogę, tai-chi i aiki-do zaowocowało wypracowaniem stylu tańca, który łączy doświadczenia wypływające z wyżej wymienionych dziedzin. bogata plastyka ciała, izolacja i swobodny przepływ energii, zawieszenia ruchu, świadome wykorzystanie grawitacji, umiejętne koncentrowanie i wyzwalanie energii w tańcu powodują, że ruch staje się dynamiczny nie tracąc przy tym lekkości i elegancji. swoje przemyślenia propaguje ucząc w wielu miejscach w kraju i za granicą, między innymi na międzynarodowych warsztatach tańca współczesnego w poznaniu organizowanych przez polski teatr tańca, w ramach trójmiejskąiej korporacji tańca w gdańsku, dance vision tv w gdańsku, akademii tańca i teatru w warszawie, na warsztatach metodycznych w karlskronie w szwecji.



Temat: Hełmy SZ RP
Witam, przejżałem na szybko cały temat. Mam odpowiedzi na kilka pytań.
1. Do tej pory wykonano 3 modele hełmofonów z kevlarowymi czerepami:model1-Bielsko(SZD) na bazie hełmu THL-5, model2-Warszawa(Resal), model3-Łódź(Moratex).
2. Hełm czołgowy nie wykorzystujący hełmofonu typu "Gustlik" pokazano na MSPO 2005 w Kielcach. Producentem prototypu jest zakład w Bielsku(inny niż SZD, ten już nie istnieje). Foto tych hełmofonów tj. model2 i hełm z Bielska zamieściłem na forum Odkrywcy. Nazewnictwo model1-3 pochodzi od kolejności powstania. Jak dotąd wszystkie modele oprócz 3 nie doczekały się większej produkcji niż kilka sztuk. Model 1 wykorzystywano do testów KTO pochodzącego z Francji w latach 90.
3. Hełm wz.2003 to model chorwacko-polskiej współpracy SB-Moratex. pełna nazwa HK/SG wz.2003. Hełm jest modelem BK-3 wyposażonym w 1/2 wyposażenia typu Nosha dla hełmów niemieckich SH. Taśma obwodowa z Noshy, reszta to parciane taśmy układane na krzyż(4 sztuki) .Niemiecka NOSHa to Chorwacka Shoteck. Kwestia mocowania zapięcia :lewo lub prawo, oraz jego typ: pudełkowy, izraelski lub inny zależy od zamawiajacego.
4. Bułgarzy kupili hełmy chorwackie BK-3 z łyżką plastikową. Zapięcie z odwrotnej strony niż w polskim wz.2003.
5.Piorun II to polski odpowiednik chorwackiego BK-4. Nasz ma oznaczenie Piorun II /BK-4M.
6. We francuskim hełmie TC F(popularna Spectra) również nie można skakać jak w polskich. Spadochroniarze francuscy nadal skaczą w stalowym F1.
7. Polski hełm KHO-S posiada już drugą wersję, natomiast trzecią jeśli chodzi o kolor wyposażenia wewnętrznego. Czarny i zielony nie sprawdziły się . Odbijały się na czołach. Przeproszono się z naturalną barwą wyprawionej skóry. Hełm pomimo wyróżnień nie doczekał się wprowadzenia na wyposażenie.
8. Polski hełm wz.2005, toporny. Z Noshy zrobiono "maskpols". Zapięcie podpinki swoim prymitywizmem wykracza poza normy projektowe. Boję się naciskać na nie w moim modelu. Plastik nawet w wykonaniu brytyjskiego RBR-a jest do luftu po 10 latach w miejscach nie pracujących( w moim Combacie tylne mocowanie obręczy i amortyzatora do czerepu jest pęknięte). Cóż dopiero mówić o polskim wyrobie.
9. Polskie pudełko zapięcia we wz.2000 jest tak oporne,że język zatrzasku trzeba wsuwać dwoma rękami. Wypinanie jest ekwilibrystyką.
10. We wzorze 2005 w stosunku do prototypu z 2005 r. zmieniono taśmy z czarnych na zielone z innego materiału.
Co do badań nad systemami wyposażenia wewnętrznego i ich oddziaływaniu na głowę z Micha-ła, 3 i 4 punktowców postaram się napisać póżniej.

[ Dodano: Sob 21 Kwi, 2007 ]



Temat: Wojtycha
Słuchaj Kubełku. Proponuję Ci, abyś dokładniej rozeznał systuację jeśli masz zamaiar pisać peany na cześć swojego idola. Prowokujesz, więc napisze jak było. Festyn w Wisniowej jest cześcia wiekszego projektu dotyczącego przeiwdziałaniu narkotykom.
Festyn profilaktyczny:
Organizatorzy:
Urząd Miasta i Gminy w Staszowie,
Powiatowa Komenda Policji w Staszowie,
Artur Garbacki
zapraszają na
FESTYN PROFILAKTYCZNY
ŻYJĘ ZDROWO - CZUJĘ SIĘ BEZPIECZNY
8 października 2006 r. (niedziela)
godz. 14.00
miejsce: park przy Publicznej Szkole Podstawowej w Wiśniowej
Sponsorzy: UM i G w Staszowie, Artur Garbacki, Gillette
Patronat medialny: Radio Kielce, Echo Dnia, Tygodnik Nadwiślański

Kubełku, czy widzisz tu nazwisko swojego idola, czy dał chociaz złotówke na jakis dobroczynny cel? Wręczenie nagród przez p. Wojtyche było związane z warsztatmi prowadzanymi przez PRO CIVITAS (stowarzyszenie) - w Golejowie. PRO CIVITAS pieniadze na warsztaty dostało z UMiG. Podejrzewam ze nagrody zostały zakupione z tej własnie gminnej kasy, a nie za prywatne piniadze kogokolwiek. Nota bene, PRO CIVITAS juz kilkakrotnie organizowało takie warsztaty (i chwała im za to), ale państwo Wojtychowie nigdy sie w takie bzdety nie angazowali. Prowadzącymi zajecia plastyczne byli profesjonali plastycy z terenu staszowa. A teraz nagle amator palstyk?. Utalentowany amator, owszem. Sympatyczny i miły. Ale niestety zbyt grubymi nićmi to szyte.
Więc nie wyśmiewaj sie z breloczków tylko spójrz na swoich idoli chłodnym okiem. I jeszce jedno. Kultura nakazuje spytac się organizatora czy mozna skorzytać z jego pracy i wreczyc nagrody podczas imprezy przez niego organizowanej. Nic takiego nie miało miejsca. Towarzystwo wlazło na scene jakby byli u siebie. Konkluzja. Organizacja warsztatów - super sprawa, nieudolne wykorzystanie tej sytuavji do promocji własnej osoby - targedia. Ale nie wyszło i bardzo dobrze!



Temat: Medycyna - rozwój, nowe oddziały itp.


Ratunek dla tętnic
W Kielcach rozwinęła się chirurgia naczyniowa – na zabiegi nie trzeba już będzie jeździć do Końskich.

Warszawscy i kieleccy specjaliści docierają do „zatkanej” tętnicy kończyn nożnych pacjentki z województwa świętokrzyskiego. Następnie przeprowadzą specjalny pomost, by krew mogła płynąć naczyniami bez przeszkód.

Prof. Stanisław Głuszek, ordynator oddziału chirurgii szpitala wojewódzkiego w Kielcach.KIELCE. Wczoraj w szpitalu wojewódzkim w Kielcach zespół specjalistów warszawskich i kieleckich przeprowadził dwie operacje plastyki naczyniowej kończyn dolnych. To początek nowej ery w dziejach kieleckiej chirurgii.

Operacje naczyniowe w województwie świętokrzyskim przeprowadzane są od wielu lat. Specjalizuje się w nich szpital w Końskich, konkretnie Świętokrzyskie Centrum Chirurgii Naczyniowej i Angiologii prowadzone przez konsultanta w dziedzinie chirurgii naczyniowej, lekarza specjalistę angiologii i chirurgii naczyń Janusza Stępnia. Natomiast w Kielcach w tej dziedzinie medycyny była dziura.

- Owszem, zabiegi udrażniania naczyń kończyn dolnych przeprowadzano, ale w niewielkim zakresie - tłumaczy prof. Stanisław Głuszek. – Wspólnie z dyrekcją uznaliśmy, że trzeba to wszystko rozwijać, stworzyć w szpitalu prawdziwe centrum chirurgiczne. I to z kilku powodów.

- Przede wszystkim zapotrzebowanie na tego typu zabiegi jest ogromne - wyjaśnia dyrektor szpitala, Jan Gierada. - Jeden oddział na województwo i to poza jego stolicą, to za mało. Po drugie, przy bardzo już realnych planach uruchomienia w Kielcach kardiochirurgii, nie może nie być naczyniówki. I wreszcie chcemy, by młodzi lekarze mieli gdzie nabywać nowe umiejętności.

Wczorajsze operacje u kobiety i mężczyzny w średnim wieku przeprowadzone zostały przez warszawskich specjalistów z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Torakochirurgii w Warszawie: dr Waldemara Maciocha i dr Jerzego Leszczyńskiego, a asystowali im prof. Stanisław Głuszek i dr Wanda Klank, natomiast znieczulał dr Sławomir Plewa. Zabiegi miały charakter klasyczny i polegały na utworzeniu tzw. zespolenia omijającego niedrożne naczynie.

- Ale wykonywać będziemy wszystko – dodaje prof. Głuszek. – Także tzw. zabiegi endowaskularne czyli zabezpieczenia naczyń, w tym aorty głównej, zarówno odcinka piersiowego, jak i brzusznego za pomocą dostania się do wewnątrz naczynia i tam umieszczenia specjalnego sztucznego odcinka tętnicy.

Na początek zabiegi naczyniowe odbywać się będą raz, dwa razy w tygodniu. Specjaliści z Warszawy zatrudnieni w Kielcach na jednej czwartej etatu przyjeżdżać będą na dwa, trzy dni.

Prof. Stanisław Głuszek, ordynator oddziału chirurgii szpitala wojewódzkiego w Kielcach
- Nasza chirurgia rozwija się bardzo szybko. Na oddziale prowadzone są skomplikowane operacje onkologiczne nowotworów wątroby, trzustki, jelita grubego. Teraz przyszedł czas na rozszerzenie chirurgii naczyń. Chcemy, by w Kielcach powstało nowoczesne i kompleksowe centrum chirurgiczne.

Beata ALUKIEWICZ alukiewicz@echodnia@eu




Temat: Witacze - Pismo do Prezydenta Miasta

Kielce dnia 11 września 2008r.

Prezydent Miasta Kielce
Pan Wojciech Lubawski

Szanowny Panie Prezydencie

Z wielką przyjemnością i uznaniem przyjmujemy Pana decyzję o wycofaniu się z realizacji projektu witaczy autorstwa Pana Marka Cecuły. Podobnie jak i inni mieszkańcy miasta (o czym informują media) jednomyślnie uznaliśmy ten projekt za całkowicie nieudany, wręcz - przez skojarzenie z szubienicą - ośmieszający nasze piękne miasto. Liczymy, że w przyszłości, podobnie jak w tym przypadku, przy podejmowaniu decyzji związanych z wyglądem i promocją miasta będzie Pan Prezydent brał pod uwagę głos mieszkańców.

Niepokojem jednak napawa nas fakt, iż kolejny projekt witaczy znów ma zostać wykonany przez Pana Marka Cecułę. Doceniamy jego dokonania jako ceramika i cieszymy się, że jego projekt Centrum Ceramiki przy ulicy Zamkowej będzie realizowany, nie rozumiemy jednak dlaczego z realizacji projektu witaczy wyłączeni są inni kieleccy plastycy. Sądzimy, że w sprawach związanych z wizerunkiem miasta Prezydent powinien przeprowadzać szerokie konsultacje społeczne a szczególnie kontrowersyjne wydaje nam się podejmowanie arbitralnych decyzji w sprawach artystycznych.

Naszym zdaniem w Kielcach mieszka spora liczba osób, które powinny zostać zaproszone do zaprezentowania swoich pomysłów. W szczególności dotyczy to studentów kierunków artystycznych: Instytutu Sztuk Pięknych Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego i kierunku wzornictwo Wyższej Szkoły Handlowej oraz uczniów liceum plastycznego. Zasadności włączania kieleckiej uzdolnionej młodzieży w sprawy związane z wizerunkiem miasta nie trzeba chyba specjalnie uzasadniać.

Przedstawienie przez Pana Prezydenta na łamach gazety - Echo Dnia - wizerunków witaczy, które wpłynęły na unieważniony konkurs, utwierdza nas w przekonaniu, iż Pańska decyzja o unieważnieniu tego konkursu była właściwa, gdyż wszystkie projekty które wpłynęły do konkursu są delikatnie mówiąc brzydkie i nie nadają się do realizacji.

Decyzja o wyglądzie witaczy nie musi być przecież podjęta natychmiast - jej efekt będziemy odczuwać przez następne lata i póki jest szansa unikajmy "drogi na skróty". Uważamy, że powinna być ona dokładnie przemyślana i skonsultowana z jak największą liczbą osób. Do wyboru najlepszych projektów witaczy mógłby Pan Prezydent zaangażować samych Kielczan, podobnie jak to ma miejsce w obecnie organizowanej akcji "Razem pochwalmy Kielce".

Proponujemy, by po wpłynięciu nowych propozycji (w tym projektów przygotowanych przez studentów), Urząd Miasta zamieścił na swojej stronie internetowej wszystkie projekty witaczy i umożliwił mieszkańcom głosowanie na nie. Dodatkowo, dla osób, nie mających dostępu do internetu można przedstawić wizualizację projektów na placu Artystów bądź w Urzędzie Miasta. Myślimy również, że kieleckie media chętnie pomogłyby w zapoznaniu mieszkańców z projektami i rozpropagowaniu takiej akcji. Wszystkim nam przecież zależy na jak najlepszym wizerunku miasta.

Łączymy wyrazy szacunku
Użytkownicy forum http://www.inwestycje.kielce.pl/forum/

Do wiadomości:
- Gazeta Wyborcza - Kielce,
- Echo Dnia,
- TVP Kielce,
- Radio Kielce,
- Radio Plus - Kielce,
- Radio Fama,
- Wici.info.





Temat: Święto Kielc - The Grogers i Carrantuohill (2006-06-25)
Na przylegającym do ul. Sienkiewicza w Kielcach, świeżo zagospodarowanym Placu Artystów w piękne niedzielne popołudnie odbywał się festyn z okazji Święta Kielc. Atrakcji co niemiara (stoiska z dziełami sztuki autorstwa kieleckich artystów plastyków, naturalne jedzenie, ozdoby i inne...)
Ja udałam się tam w celu posłuchania koncertu grupy The Grogers z Ostrowca Świętokrzyskiego. Swoją drogą mają chłopaki odwagę przyjechać oficjalnie do miasta, gdzie na najnowocześniejszym stadionie w Polsce, podczas meczu nierzadko słychać skandujący tłum fanów Korony: "Kto-nie-skacze-ten-z-Ostro-wca!" - Taka lokalna sympatia!
Ten sympatyczny zespół został zaproszony do Kielc jako zwycięzca II edycji festiwalu Szanta na Sukces.

Po kilkuminutowych negocjacjach z akustykiem rozpoczął się koncert. Na powitanie instrumentalna wiązanka folku irlandzkiego, co wzbudziło zainteresowanie przechodniów, którzy coraz liczniej gromadzili się na placu. Zespół oprócz utworów w języku ojczystym (m.in. Morze Bałtyckie) wykonał wiele utworów w języku angielskim. I tutaj mój nieśmiały zachwyt wykonaniem tychże piosenek przez Maćka Sokoła znanego jako "Turtel". Gość śpiewa jakby się urodził w Irlandii! A tymczasem, on tylko tam troszkę czasu spędził i nabrał takiego akcentu :)
Z utworów w języku oryginału mogliśmy usłyszeć m.in. skoczne "The Irish Rover" i "High Germany" jak również nostalgiczne "Back home in Derry" (oj lubię!).
Zgromadzeni na placu poklaskiwali sobie, podskakiwali nieco, ale kiedy popłynęły dźwięki "Damy z Frisco Bay" (utwór autorski) szaleństwo ogarnęło kielecką publiczność. Ach co to były za tańce! Pod samą sceną hasały radośnie cheerliderki z zespołu VIVE Kielce, a za ich przykładem ośmieleni kielczanie pląsali radośnie za budką akustyka.
Czas koncertu dobiegał końca, a publiczność wołała "JESZCZE! JESZCZE!" Ktoś krzyknął "Lipka!" i zagrali "Lipkę" na bis! Aśmy się wyśpiewali!
Bardzo udany koncert tego sympatycznego zespołu!

Potem udaliśmy się z grupą znajomych do ogrodu Pałacyku Zielińskiego gdzie miał się rozpoczynać koncert znanego wszystkim zespołu Carrantuohill! Część Grogersów też się tam wybrała :)

Oprócz znanych motywów (m. in. z Riverdance) zespół zagrał dwa utwory, gdzie zaeksperymentowano połączenie folku irlandzkiego z jazzem. Moim skromnym zdaniem połączenie bardzo udane... miło się tego słucha :)
Kiedy zagrali wiązankę celli wszyscy powrócili na "zielony parkiet" przed sceną!

Panowała przecudna atmosfera. Sami znajomi! Zielona trawa zapraszała do radosnych pląsów! A zatańczyłam reela boso na trawie! A co! Ba! Tańczyłam z moją jedenastoletnią uczennicą, która (jako jedna z kilkunastu) dzieli zainteresowania pani od angielskiego muzyką i tańcem irlandzkim oraz ... SZANTAMI!

Nistety nie było bisu... I to nie dlatego, że artyści zmęczeni (przy okazji słowa uznania dla gitarzysty Bogdana Wity - ma chłop kondycję, cały czas podskakiwał!)... Bisu nie było, bo "za ścianą" na dziedzińcu dawnego więzienia (obecnie muzeum) nie mogła zacząć koncertu pani Hanna Banaszak, gdyż ją skutecznie zagłuszaliśmy... Więc na prośbę organizatorów tamtego koncertu, koncert Carrantuohill skończył się punktualnie...

Ach joj! Popołudnie i wieczór pełne wrażeń!



Temat: Im wiklina zawdzięcza swą magię
Słów kilka o Stanisławie Dziubaku
Na dwóch stronach wewnętrznych okładki:
Stanisław Dziubak
ul. Sienkiewicza 59/13
39-400 Tarnobrzeg
tel. (0-15) 823 26 27
kom. 0-504 085 213
e-mail: ostwiklina@poczta.onet pl
Absolwent Państwowego Liceum Sztuk
Plastycznych w Nałęczowie, kierunek meblarstwo
i plecionkarstwo. Pracował jako projektant w
Wikliniarskiej Spółdzielni „Jedność” w Rudniku
nad Sanem. Od 1983 r. pracuje w Wojewódzkim
Domu Kultury w Tarnobrzegu (obecnie
Tarnobrzeski Dom Kultury) jako instruktor plastyki
i kierownik Działu Wydawnictw. Wykładowca
w Centrum Animacji Kultury w Warszawie od
1998 r. Kieruje pracownią wikliniarską w Ośrodku
Doskonalenia Animatorów Kultury w Łucznicy. W
1988 r. uzyskał uprawnienia artysty plastyka
przyznane przez Ministerstwo Kultury i Sztuki w
Warszawie. Jest współzałożycielem i prezesem
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Twórczego
„Wiklina”. Propaguje i tworzy wiklinę artystyczną.
Od kilku lat organizuje i prowadzi plenery krajowe
i międzynarodowe w: Poleskim Ośrodku Sztuki w
Łodzi, Łucznicy i cykliczne w Tarnobrzegu.
Warsztaty wikliniarskie: w Młodzieżowych
Domach Kultury w Bytomiu i Krakowie, oraz
w Rudniku nad Sanem w ramach imprezy
„Wiklina ‘2001”.
W roku 2002 poprowadzi plenery: „Wiklina w
Arboretum” w Bolestraszycach, „Formy
ogrodowe” w Poleskim Ośrodku Sztuki w Łodzi,
„Kreską i Wikliną” w Tarnobrzegu. Ponadto
weźmie udział w Festiwalu Wikliny w Vissingaard
w Danii.
W 1999 r. reprezentował Polskę na Festiwalu
Wikliny w Moesgard w Danii, gdzie eksponował
swoje prace i prowadził warsztaty. Autor Daru dla
Papieża od Miasta Tarnobrzega pt. „Perła
Tarnobrzeska”(1999 r.). Od 2001 r. jest członkiem
Związku Polskich Artystów Plastyków. Za swoją
twórczość i działalność był nagradzany:
I i III nagroda w Ogólnopolskim Konkursie „Na
formy użytkowe z drewna i wikliny”
zorganizowanym przez CZRLiA „Cepelia” i
Spółdzielnię „Ład” w Warszawie(1988).
W Konkursie „Porównania”, organizowanym przez
BWA w Sandomierzu: Nagroda Prezydenta
Miasta Stalowej Woli (1997), Wyróżnienie BWA w
Sandomierzu (1999), Nagroda Prezydenta Miasta
Tarnobrzega (2000), oraz Nagroda Burmistrza
Buska Zdroju w Konkursie BWA w Kielcach
„Przedwiośnie”(2001). Dwukrotny stypendysta
Wojewody Tarnobrzeskiego. W 1999 r. Nagroda
Marszałka Województwa Podkarpackiego.
Wystawy indywidualne: Staszowski Ośrodek
Kultury, Spółdzielczy Dom Kultury w Stalowej
Woli, Galeria „Pod Jaskółką” w Radomiu,
Puławska Galeria Sztuki – „Dom Chemika”,
Galeria PLSP Nałęczów oraz kilka wystaw w
Tarnobrzegu(Klub Międzynarodowej Książki
i Prasy”, Galeria WDK, Galeria „Afisz”).
Ważniejsze wystawy zbiorowe: CBWA „Zachęta”
w Warszawie, Galeria BWA w Kielcach, Galeria
BWA „Zielona” w Busku Zdroju, Galeria BWA
w Sandomierzu, Galeria „Wzór i Kolor” w
Warszawie, BWA w Rzeszowie, Poleski Ośrodek
Sztuki w Łodzi.
„Artysta pragnie swoją twórczością przełamać
panujące i mocno zakorzenione schematy
dotyczące wikliny, którą wielu uważa jedynie za
materiał do wyrobu przedmiotów czysto
użytkowych, a przecież i one mogą być dziełami
sztuki. Dla Stanisława Dziubaka wiklina jest takim
tworzywem, jakim dla rzeźbiarza marmur, kamień,
glina czy drewno. To właśnie z niej tworzy swoje
unikatowe rzeźby”
Anna Handerek
http://www.tarnobrzeg.pl/php/media/afisz/pdf/afisz4.pdf




Temat: Szklana zagadka?
Ja nie wiem czy to dotacja, subwencja czy coś innego. O zagrożeniu, że trzeba zwracać mówią ludkowie na mieście. I dlatego sądzą, że sprawa faktycznie już jest wyprostowana. Z informacji burmistrza nie wynika nic, ani czy to subwencja, ani czy to dotacja, ani dlaczego prokurator czy komisja rewizyjna wyjaśniają "sprawę". Gdzieś tam dzwonią ale w którym kościele nie wiadomo. Jest "sprawa", nawet więcej jest zagadka i tylko tyle. Bo tak naprawdę o co chodzi? O jakieś okna czy pozostałą kwotę? Brakuje papierów, ale chyba w urzędzie jest instrukcja kancelaryjna i powinno być wiadomo kto jakie dokumenty produkuje i przechowuje etc.
Nie wyobrażam sobie aby ktoś przelał 450 tys na własne konto. Te pieniadze wydano ale pytanie na co. Dawało kuratorium a szkoły nie dostały? Przecież jeszcze tego lata na sesji omawiano sprawę przeciekających dachów w jedynce i w dwójce. Być może okaże się, że kasa się zgdza, rachunki się znajdą tylko czy postępowanie było fair. Biedne szkoły mogły poprawić swoje warunki a tu je jeszcze oskubano z zewnętrzych pieniędzy? Kto był tym kto skubał?
Inna sprawa, jak to może być że wpływa do gminy pokaźna suma pieniędzy a radni nie mają o tym zielonego pojęcia? Przecież radni zupełnie byli zaskoczeni kwotą, jak radni nie mają wglądu to sami sobie winni. Przecież o tych dotacjach powinni wiedzieć nie tylko radni ale wszyscy mieszkańcy aby rzetelnie ocenić swoja władzę.
A jak następnym razem przyjdą jakieś pieniądze z zewnątrz to radni też się nie dowiedzą? Nadal nie chcą wiedzieć? Może nie musieli być informowani?
No troszkę poszukałem w sieci aby się zorientować skąd mogły popłynąć te pieniądze. O dziwo w Monitorze Staszowskim nie pochwalono się ile, co i na co przyszło. Zaprawdy zadziwiające! Sa tylko informacje o jakiejś pierwszej transzy promes na odbudowę dróg. Co z pozostałymi transzami cisza.
Ale pieniędze mogły być z dwóch źródeł albo polskie albo unijne. Gdyby były unijne rozliczono by je dokładnie a w razie nieprawidłowości raczej przyjemnie by nie było. Jakieś resztki dokumentów są tu.
http://www.sejmik.kielce.pl/pomocowe/pliki/
Gdyby były to unijne pieniądze i nie rozliczone jak się należy to afera jak się patrzy. Procedury są dokładnie opisane i dziś jeszcze można się zorientować komu co i dlaczego.
Ale raczej to były jakieś polskie pieniądze skoro szły z Ministerstwa Finansów przez Kuratorium. A tu dowolność chyba większa. I śladu nie ma żadnego.
W końcu jest ślad i to na stronie miejskiej http://staszow.pl/down/kadencja.pdf
W zamierzeniu było to podsumowanie kadencji 1998-2002 na okres przedwyborczy.
Jest tam taki punkt 6Wymiana okien z drewnianych na plastik:SP Czajków, SP Wiązownica Kolonia, SP Koniemłoty, SP Kurozwęki, SP nr 1, SP nr 2 -596,838 zł




Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 68 rezultatów • 1, 2