Czytasz wiadomości znalezione dla frazy: płat ciemieniowy





Temat: Coraz częstsze śmierci młodych osób.


Gdzie tu sens, gdzie logika? Nie mówimy tu o rozpadzie długotrwałego związku, tylko o wakacyjnym zakochaniu.
Tutaj znowu wychodzi potrzeba bliskości wynikająca z szybkiego rozwijania się wzgórza (przetwarzanie informacji emocjonalnych) i płatu ciemieniowego (percepcja wrażeń zmysłowych, czyli np. odczuwanie przyjemności z długotrwałego dotyku) w mózgu (a będzie się ze mną kłócił, humanisto jeden ;)).

W zasadzie tutaj moja humanistyczna dusza powinna zamilknąć, przygnieciona wzgórzem informacji emocjonalnych, a żyłka socjologa - dziennikarza praktykującego schować się przed wszechmocą płata ciemnieniowego (nie wiem, kto zacz, ten płat, ale mnie długotrwale dotykać nie będzie), powinienem leżeć i kwiczeć, powalony logiczną argumentacją. Ale ciągle jestem zbyt oporny na to, żeby po prostu opuścić gardę :))

Rozumiem, potrzeba bliskości. Ale czy w wieku 14 lat musi ona być realizowana w kontaktach z mężczyzną? Zastanówmy się. Kiedy dziewczyna jest odcięta od bodźców takich jak Bravo Girl czy inne tego typu gazetki, bądź meda, raczej w wieku czternastu lat nie poszukuje jeszcze tak usilnie chłopaka i nie rozpacza z powodu porywów serca (raczej, ponowne - brak badań). Czyżby zatem trzeba było napisać monografie o wpływe Bravo i Filipink na rozwój płata cemieniowego? A może to ja się mylę, twierdząc, że potrzeba bliskości w związku mężczyzna - kobieta jest stymulowana właśnie przez media i styl życia? Ale wypowiedź Sieg zdaje się potwierdzać moją tezę, że to nie tyle rozwój mózgu, co bodźce, jakie docierają z zewnątrz, wpływają na styl życia i na to, co dziewczyny załamuje :).



Ona jej nie odrzuciła, ale prawdopodobnie postanowiła wodzić za sobą. Podświadomie wie, że potrzebuje pomocy, z drugiej strony jednak często chce być tak zwanym "dzielnym zuszkiem" ("Ja sobie poradzę, nie musi się pan o mnie martwić, nie warto") okazującym słabość. Również wynika to z potrzeby bliskości i oznacza, że tak naprawdę chce być blisko (ale bez rpzesady) z wychowawcą lub dorosłym męzczyzną. Nie chce dawać tego po sobie poznać, a z drugiej strony robi wszystko, by było to widać. Paradoks, prawda?


Paradoks, i to jaki. Bozia dała Wam, kobietom, szybko rozwijające się wzgórze odpowadające za emocje, poskąpiła za to fragmentu, który odpowadałby za mówienie spraw prosto z mostu. A uwierzcie, że znacznie by to ułatwiło życie mężczyzną.

Przez myśl by mi nie przeszło, że jej postawa mogłaby dotyczyć chęci bliskości z wychowawcą (właściwie nie ma nic na podparcie takiej tezy), tylko po prostu na postawę, która w prostych słowach wyjaśniła Sieg "Nie można mi pomóc, konwencja skrzywdzonej piętnastolatki nakazuje mi zamknąć się w pokoju i rozpaczać.

Poza tym, wielokrotne odmówienie wprost przyjęcia pomocy uważam za odrzucenie pomocnej dłoni. Co prawda w swojej sytuacji nie mogłem odpuścić (praca zobowiązuje), ale prawdopodobnie w podobnej sytuacji towarzyszkiej uznałbym, że dziewczyna nie chce mojej pomocy, i dałbym sobie spokój przynajmnej na jakiś czas.


PS. Gdybyś był moim wychowawcą na obozie, wrzuciłabym Cię do jeziora ;). (mam 16 lat)

Zapraszam do siebie na obóz, możesz próbować. Sprawdzimy przy okazji, ile pompek jesteś w stanie zrobić za karę

A teraz nie wiem czy Cię pochwalę, czy obrażę, ale myślałem do tej pory, że jesteś już studentką, albo przynajmniej dziewczyną szykującą się już do opuszczenia liceum :).



Temat: Różne takie, czyli dyskusje prasówkowe, krótsze lub dłuższe
Świadoma decyzja to mit


Zawsze starannie ważysz wszelkie "za" i "przeciw" i świadomie podejmujesz każdą decyzję? Uważaj, to tylko złudzenie. Naukowcy udowadniają, że rządzi nami podświadomość

W stawać już czy jeszcze chwilę podrzemać? Wypić kawę czy herbatę? Założyć czarne spodnie czy beżowe? Pojechać na wakacje w góry czy nad morze? Każdego dnia od chwili przebudzenia nieustannie podejmujemy decyzje. Czasem dotyczą rzeczy ważnych i wymagają rozważenia ewentualnych skutków poszczególnych rozwiązań, a częściej dotyczą rzeczy błahych, nad którymi w ogóle się nie zastanawiamy. W każdym razie - to są nasze wybory i decydujemy o nich świadomie. My, a nie tylko nasz mózg.

Czy rzeczywiście? Na to pytanie postanowiła odpowiedzieć grupa niemieckich i belgijskich uczonych, a zaskakujące wyniki ich badań zostały opublikowane w najnowszym numerze "Nature Neuroscience".

Mamy to w tyle głowy

Naukowcy przeprowadzili doświadczenie, w którym na monitorze wyświetlali badanym osobom pojedyncze litery. Każda pojawiała się na ledwie pół sekundy. Nie było to jednak zadanie "na czas". Uczestnicy eksperymentu mieli spokojnie śledzić pojawiające się litery i jeśli któraś im się "spodobała", nacisnąć jeden z dwóch guzików: prawą ręką prawy lub lewą - lewy. Następnie mieli pokazać uczonym, która litera sprowokowała ich do naciśnięcia guzika. Na tej podstawie naukowcy mogli określić moment, w którym badani sądzili, że podjęli decyzję.

Co się okazało? Naukowcy odbierali pierwsze sygnały świadczące o zbliżającym się ruchu ręką nawet 7 sekund wcześniej, niż badanej osobie wydawało się, że postanowiła sięgnąć palcem do guzika!

Każdy ruch, jaki wykonujemy, poprzedzony jest aktywnością w części mózgu odpowiedzialnej za jego przygotowanie. Inne sygnały generowane są w mózgu, kiedy ruszamy prawą stroną ciała, a inne, kiedy lewą. Dlatego dzięki zastosowaniu nowoczesnej techniki obrazowania rezonansu magnetycznego bez trudu można odróżnić przygotowanie mózgu do ruchu prawą i lewą ręką.

To, że kora mózgowa wykazuje aktywność na kilkaset milisekund przed wykonaniem ruchu, wiadomo od ponad dwudziestu lat. Nie było jednak jasne, czy aktywność ta związana jest z samym przygotowaniem ruchu, czy również z podjęciem konkretnej decyzji.

Wyniki najnowszego badania rozwiewają te wątpliwości. Badacze ustalili, że za podjęcie decyzji odpowiadają dwa obszary kory mózgowej: jeden w płacie czołowym (to tu decyzja zapada), a drugi w płacie ciemieniowym (tu informacja o podjętej decyzji czeka na "świadome ujawnienie"). Jeśli uwzględnimy opóźnienie związane z przetwarzaniem obrazu, odbierana przez naukowców informacja zwiastująca podjęcie decyzji pojawiała się nawet do 10 sekund przed momentem wskazanym przez badanych (który wahał się od mniej niż 0,5 do 1,5 s przed naciśnięciem guzika). Oznacza to, że zanim do odpowiedniego obszaru mózgu trafiało polecenie wykonania ruchu, informacja znajdowała się już w innych obszarach przez dobrych kilka sekund. Ostatecznie na niecałą sekundę przed sięgnięciem ręką wiadomość o wykonaniu zaplanowanego działania przekazywana była do znajdującego się w przedniej części mózgu miejsca zwanego dodatkowym polem ruchowym.

Czubek góry lodowej

Z badań tych wynika, że zanim "świadomie podejmiemy decyzję", informacja o niej jest już od pewnego czasu przetwarzana przez mózg. - Świadomość okazuje się więc tylko czubkiem góry lodowej w procesie podejmowania decyzji - twierdzi John-Dylan Haynes, neurolog z niemieckiego Instytutu Maksa Plancka, który kierował badaniami.

Twierdzenie, że brak nam wolnej woli, a nasz mózg sam o wszystkim decyduje, byłoby nadinterpretacją. Pewne jest jednak, że proces podejmowania decyzji trwa o wiele dłużej, niż mogłoby się wydawać, a fakt podejmowania decyzji dociera do naszej świadomości już po tym, kiedy zostanie ona podjęta.

Źródło: Gazeta Wyborcza






Temat: WYKŁADY Z DIAGNOSTYKI RESOCJALIZACYJNEJ
WYKŁAD 7-7.05.2009
ADHD

Alternatywne nazwy:
-nadpobudliwość psychoruchowa z deficytem uwagi
-zespół minimalnego uszkodzenia mózgu/ minimalnej dysfunkcji mózgu
-zespół hiperkinetyczny/ hiperaktywny
-nerwowość dziecięca
-ZDUN-zespół deficytu uwagi i nadruchliwości

Objawy podstawowe
a).DSM-IV:
-nadpobudliwość psychoruchowa
-impulsywność
-deficyt uwagi
b).ICD-10:
-brak uwagi
-nadmierna aktywność
-impulsywność
-całościowość

Objawy ADHD wg Barkleya:
zaburzenia:
-hamowania zachowania
-pamięci operacyjnej
-samoregulacji emocjonalno-motywacyjnej
-internalizacji mowy
-struktury czynności ( rekonstrukcji)
-kontroli motorycznej

Dodatkowe zaburzenia towarzyszące ADHD:
*Zaburzenia:
-emocjonalne
-zachowania
-snu
-komunikowania się
-żywienia
psychiatryczne:depresje, próby samobójcze, psychoza maniakalno-depresyjna
*Specyficzne trudności w uczeniu się: dysleksja rozwojowa
*Skłonność do uzależnień

Etiologia ADHD:
-tradycyjne: specyfika procesów nerwowych ( przewaga pobudzenia nad hamowaniem), minimalne uszkodzenie mózgu
-medyczne-koncepcja dopaminergiczna
-neuropsychologiczne-zaburzenia anatomofizjologiczne okolic przedczołowych, płata ciemieniowego prawego, prążkowania, spoidła wielkiego, móżdżku, wynikające z tego zaburzenia samokontroli
-psychospołeczne-czynniki cywilizacyjne, trauma o wpływie neurobiologicznym

Współczesny pogląd na ADHD:
-etiologia jest polmodalna, czyli ADHD powstaje na podłożu neurochemicznym, organicznym, genetycznym i środowiskowym
-błedy wychowawcze rodziców mogą pogłębiać ADHD, ale nie wywołują ADHD
-ADHD pojawia się przed 7 rokiem życia

Pożadany model diagnozy ADHD:
-badanie peiatryczne-wykluczenie chorób somatyczncyh
-badanie neurologiczne i psychitryczne-wykluczenie organiczncyh uszkodzeń układu nerwowego, chorób psychicznych
-wywiad i obserwacja w środowisku domowym oraz przedszkolnym/ szkolnym
-badanie psychologiczne-diagnoza inteligencji, uwagi, pamięci, motywacji, emocji

Problemy w diagnozowaniu ADHD:
-konieczność diagnozy interdyscyplinarnej- w braku tego typu współpracy
-brak metod psychopedagogiczncyh-głównie skale obserwacyjne przeznaczone do innych celów lub niezweryfikowane w polskich warunkach
-zbyt częste lub zbyt rzadkie rozpoznawanie ADHD
-ważne jest nie tyle pojawienie się objawów, co ich rozległość i trwałość

RITALIN-LEK NA ADHD?!
Kontrowersje wokół ritalinu:
-jako panaceum na ADHD w Europie Zachodniej i USA
-leki nie zawsze skutkuję-okołó 5-15% jest odpornych
-nie są znane skutki odległe- czy nasilają skłonność do uzależnień
-nie są znane dawki zażywania ritalinu
-inne leki przeciwdepresyjne, psychostymulujące




Temat: Watts Peter - "Ślepowidzenie"

Ślepowidzenie
Autor: Peter Watts
Wydawnictwo: Mag , Lipiec 2008
ISBN: 978-83-7480-097-6
Liczba stron: 328
Wymiary: 135 x 205 mm

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Fakty:
Ślepowidzenie (blindsight) - uszkodzenie kory lub promienistości wzrokowej.
Szczątkowe widzenie bez wrażeń wzrokowych, zaobserwowano początkowo u małp, później u ludzi. Zdolność lokalizacji miejsca, ruchu, kształtu a nawet koloru, chociaż badani "nic nie widzą" tylko zgadują. Informacja dociera przez wzgórze (LGN) i wzgórek wzrokowy do wyższych pięter układu wzrokowego i płata ciemieniowego. W miarę treningu pacjenci nabierają wprawy w "wyczuwaniu" widoku. (http://www.fizyka.umk.pl)

Fakty:
Widzenie mimo ślepoty występuje u osób z rozległymi uszkodzeniami kory prążkowanej, co prowadzi do znacznych ubytków w polu widzenia, a to przejawia się ślepotą funkcjonalną. Pacjenci nie zdają sobie jednak sprawy, że są w stanie zobaczyć np. błyski świetlne, odróżnić proste kształty, zidentyfikować kolory, określić, czy obiekt porusza się i w którym kierunku oraz z jaką szybkością, a także rozpoznać emocjonalny wyraz twarzy - twierdzą, że zgadują nawet przy 100% poprawnych rozpoznań. (http://pl.wikipedia.org)

Fakty:
Zaburzenia w zespole widzenia mimo ślepoty występują prawdopodobnie z powodu istnienia odrębnych systemów mózgowych regulujących nieświadomy i świadomy odbiór bodźców wzrokowych. System nieświadomy obejmuje połączenia podkorowe przebiegające poza korą prążkowaną. Uszkodzenie kory prążkowanej uniemożliwia więc świadome przetwarzanie informacji wzrokowych, natomiast nieświadome widzenie nie zostaje zaburzone i dlatego pacjent może odbierać bodźce wzrokowe w sposób przez niego nieuświadamiany.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Błąd 1:
Kiedy sięgnąłem po pierwszą książkę z serii "Uczta Wyobraźni", a był nią Welin Hala Duncana, nie miałem ani nastroju ani ochoty na główkowanie, dociekanie i zapoznawanie się z odnośnikami oraz definicjami w trakcie lektury. Podszedłem do niej jak koń do paszy, wchłonąłem, przeżułem i nie wnikając w detale wyplułem do żłoba.

Błąd 2:
Lekturę Ślepowidzenia rozpocząłem tuż po skończeniu czytania dwóch kolejnych tomów gwiezdnych rąbanek Jacka Campbella z serii "Zaginiona Flota", podczas których nie musiałem szczególnie wysilać wyobraźni.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wnioski:
Zanim pójdziecie do łóżka ze Ślepowidzeniem Wattsa dajcie odpocząć głowie po wcześniejszej lekturze. Czytajcie po kilkanaście stron jednocześnie, róbcie częste przerwy na kawę lub herbatę.

Warto, bo książka jest przednia. Filozofia miesza się w niej z fizyką, najnowsze osiągnięcia techniki zdają się absurdalnym pędem ku jeszcze większej ignorancji.

Czy nie zaczęliśmy szukać obcych zbyt daleko? Może są bliżej niż sądziliśmy? Może wystarczy spojrzeć w lustro? Czy nasza pewność, że inteligencja i samoświadomość są jednością powinna być tak ugruntowana jak chcielibyśmy?

Odkrywcza, niepokojąca, dająca do myślenia. No i przede wszystkim warta przeczytania. Według mnie godna piątki z plusem



Temat: panie doktorze prosze przeczytac opis z tej operacji i wydac
rozpoznanie opisowe
naczyniak tetniczo zylny prawej okolicy ciemieniowo potylicznej
stan po 2 embolizacji
stan po klipsowaniu naczyniaka[nie wiem do dzis bylo to cztery lata temu dlaczego go klipsowali wydaje mi sie ze neurochirurg zaczol go kroic i sie poddal]
niedowlad lewostronny
padaczka objawowa
rozzpoznanie icd 10
glowne d 18.0 naczyniaki krwionosne i chlonne jakiegokolwiek umiejscowania naczyniak krwionosny jakiegokolwiek umiejscowienia
badania dodatkowe
angiografia 05-03-2008 angiografie naczyn mozgowych wykonano droga cewnikowania od prawej t udowej .badanie wykazuje obecnosc naczyniaka tetniczo zylnego w prawej okolicy czolowo ciemieniowej gniazdo naczyniaka ma orientaacyjne wymiary 2,0x1,5 cm w jego obrebie widoczne sa drobne kolekcje mieszaniny embolizacyjnej stan po pierwszej embolizacji czesciowej 211 2003 oraz klips naczyniowy stan po leczeniu neurochirurgicznym krew do naczyniaka naplywa od onca galezi prawej mca i prawej aca odplywa przez poszerzone naczynia zylne do ukladu zyl powierzchownych lewa aca w odcinku a2 waska konczy sie w miejscu odejscia t czolowo biegunowej prawa aca szeroka dzieli sie na 2 tt okolospoidowe odmiana rozwojowa innych zmian nie wykazano

zabieg embolizacji naczyniaka prawej okolicy ciemieniowo potylicznej poprzedzono angiografia naczyn mozgowych droga cewnikowania od prawej t udowej podano 5000j heparyny dozylnie i zmieniono cewnik diagnostyczny na prowadzacy umieszczajac jego koniec w prawej ica przez cewnik prowadzacy wprowadzono mikrocewnik na mikropodawniku i umieszczono jego koniec w koncowej galezi prawej mca w bezposrednim sasiectwie naczyniaka katrolna anigiografia przez mikro cewnik potwierdzono prawidlowa pozycje robocza a nastepnie pod kontrola skopii podano 0,5 ml 20 procetowego mieszaniny histoakrylu z lipodolem.kontrolna angiografia wykazala zamkniecie wykazala zamkniecie czesci gniazda naczyniaka zaopatrywanego przez ta galaz kolejny mikrocewnik na mikropodawniku wprowadzono do drugiej z koncowych galezi prawej mca umieszczajac jego koniec w bezposrednim sasiectwie gniazda naczyniaka po wykonaniu kontrolnej angiografii podano 0,6 ml mieszaniny embolizacyjnej nastepnie wykonano angiografie przez cewnik prowadzacy ktora wykazala zamknieciie 50-60 procet pozostalej czesci gniazda naczyniaka resztkowaty naczyniak zaopatrywany jest przez koncowe galezie prawj aca usunieto cewniki wspulosiowe i zalozono opatrunek uciskowy w miejscu naklucia t udowej r embolizacja naczyniaka prawej okolicy czolowo ciemieniowej 2 etap zamknieto 50-60 procet pozostalej czesci gniazda kontrolna angiografia i kolejny etap embolizacji za ok 3 miesiace
tk glowy 6.3.2008 po prawj stronie kraniotomi czolowo ciemieniowej i operacji naczyniaka tetniczo zylnego tej okolicy stan po dwukrotnej embolizacji naczyniaka tetniczo zylnego prawej okolicy czolowo ciemieniowej badanie tk glowy wykazuje w prawej okolicy czolowo ciemieniowej w warstwach nadkomorowych obecnosc hiperdensyjnych kolekcji mieszaniny embolizacyjnej w ich sasiectwie sasiectwie oraz przymozgowo w prawj okolicy czolowo po podaniu srodka kontrastowego uwidocznily sie poszezone naczynia zylne 9 odplywy z naczyniaka ktorym towazyszy umiarkowany zanik korowyprawego plata czolowego przymozgowo w tej okolicy widoczny jest ponadto cien klipsa naczyniowego
epikryza
25 letni pacjet po klipsowaniu 8.2003 i czesciowej embolizacji naczyniaka tetniczo zylnego prawej okolicy ciemieniowo potylicznej 11.2003 zostal przyjety do kolejnego etapu embolizacji w wywiadzie padaczka objawowa niedowlad lewostronny w badaniu neurologicznym przy przyjeciu przytomny w pelnym katakcie objawy oponowe nieobecne dyskretny niedowlad kurczowy lewostroony objawy piramidowe ujemne zabieg embolizacji wykonano 05.03.2008 uzyskujac zamkniecie pozostalej czesci naczyniaka w 50-60-procetach po zabiegu wystapily zaburzenia widzenia oka prawgo w katrolnym tk glowy z katrastem wykonanym w trybie pilnym nie wykazano niedokrwienia
co pan o tym mysli panie doktorze lekaz ktory robil ta operacje stwierdzi lze ta druga ma byc gorsza poniewaz reszta tego naczyniaka miesci sie na pniu musgu co to znaczy?jakie moze pociagnac kasekwecje ta operacja co sie moze jeszcze stac?oraz co sie moze stac jezeli nie pojade na ta embolizacje jezeli pan chce posiadam zdjecia z angiografi ktore moge przeslac na pana adres mejlowy jezelli mi go pan poda prosze wystawic swoja opinie na temaat tego wszystkiegi poniewaz to wszystko mam teraz postawione pod takim wielkim znakiem zapytania bede wdzieczny za szybka odpowiedz pozdrawiam i z gory dziekuje marcin



Temat: Internet pomaga na głowę
Internet pomaga na głowę
[Krzysztof Urbański]

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles odkryli, że biegłe w posługiwaniu się komputerem osoby w średnim wieku i starsze surfując po Internecie wyzwalają w mózgu obszary odpowiedzialne za podejmowanie decyzji i rozumowanie. Dowodzi to tezy, że korzystanie z Internetu może być pomocne w poprawianiu funkcjonowania mózgu.

— Wyniki jakie uzyskaliśmy są zachęcające. Stale rozwijające się technologie maja pozytywny wpływ psychologiczny na osoby w średnim wieku i starsze - powiedział prof. Gary Small z Semel Institute of Neuroscience and Human Behavior na Uniwersytecie Kalifornijskim, główny autor studium, jaki ukazał się w magazynie American Journal of Geriatric Psychiatry.

— Surfowanie po Internecie pobudza aktywność mózgu, która prowadzi do poprawienia funkcjonowania tego organu. Nie od dziś wiadomo, że wraz ze starzeniem się komórki nerwowe tracą swą aktywność, a sam mózg powoli traci objętość, nie mówiąc o chorobach zwyrodnieniowych, które wpływają na postrzeganie.

Smell zwraca uwagę, że odkrycie , jakie poczynił zespół może przyczynić się do opracowania sposobów wykorzystania komputerów i Internetu do zachowania sprawności umysłowej u osób starszych, które dotąd obejmowało m.in. korzystanie z puzzli.

Naukowcy prowadzili badania w grupie 24 ochotników w wieku od 55 do 76 lat, bez żadnych dolegliwości neurologicznych. Uczestników badań podzielili na dwie grupy. Jedna z nich miała doświadczenie i korzystała uprzednio z Internetu, podczas gdy pozostali nie mieli takich doświadczeń. Wiek, płeć i poziom wykształcenia w obu grupach był podobny.

Eksperyment polegał na badaniu aktywności mózgu za pomocą funkcjonalnego magnetycznego rezonansu jądrowego u obu grup podczas czytania i przeszukiwania sieci. Ta jedna z najnowocześniejszych metod obrazowania pozwoliła na wyśledzenie reakcji komórek nerwowych oraz przepływu krwi przez naczynia z doprowadzające krew do mózgu. U wszystkich uczestników eksperymentu podczas czytania książek uaktywnione zostały obszary odpowiedzialne za język, czytanie, pamięć i powstawanie obrazu ulokowane w płacie skroniowym, ciemieniowym i potylicznym mózgu.

Skanowanie mózgu podczas przeszukiwania Internetu ujawniło wielką różnicę między grupami. U tych, którzy dotychczas nie mieli doświadczeń z Internetem aktywność mózgu była podobna do tej jaka wystąpiła przy czytaniu. Ale u tych , którzy mieli doświadczenie z posługiwaniem się komputerem w sieci największa aktywność ujawniła się w płacie czołowym, także skroniowym oraz w strukturze zwanej zakrętem obręczy. Te obszary mózgu odpowiedzialne są za podejmowanie decyzji i rozumowanie. — Naszym najważniejszym odkryciem, jest, że u przeszukujących Internet uaktywniają się zupełnie inne obszary, niż podczas czytania, ale tylko u tych , którzy wcześniej mieli doświadczenie w tej dziedzinie - powiedział Small. - Proste , codzienne przeszukiwanie Sieci może poprawić funkcjonowanie mózgu, dowodzi też ,że jesteśmy w stanie uczyć się w średnim a nawet starszym wieku.

źródło: Rzeczpospolita, środa 15.10.08, nr 242 (8143)



Temat: Co jest po drugiej stronie
Temat zainspirowany tematem "epitafium".
Wierzycie w jakąś formę pośmiertnej egzystencji, czy uważacie, że śmierć jest końcem wszystkiego? A jeśli żadne z tych dwóch, to które stanowisko jest Wam bliższe? Uważacie, ze relacje niektórych osób, które przeżyłyły tzw. śmierć kliniczną naprawdę widzieli początek tego, co nas czeka po śmierci, czy też, że to wszystko wytwór wyobraźni, a w każdym razie mózgu?
Jeśli chodzi o mnie, to nie mam sprecyzowanego stanowiska. Chciałbym wierzyć, że po śmierci nasza świadomość nie znika, ale z drugiej strony - nauka przytacza wiele argumentów za tym, że wszystko, czego człowiek doświadcza, jest wyłącznie związane z jego mózgiem i procesami w nim zachodzącymi.
Z jednej strony w naturze jest tak, że wszystko, co ma początek, ma też i koniec - tak więc wynikałoby z tego, że i ludzka świadomość, która przecież nie istniała zawsze, tylko pojawiła się po poczęciu, ma swój koniec. Z drugiej strony jest tak, że "w naturze nic nie ginie".

http://niewyjasnione.blog...6045,index.html

ANALIZA - świetlisty tunel.

Wizje towarzyszące umieraniu wyjaśnia się najczęściej niedotlenieniem mózgu. Obniżenie poziomu tlenu w mózgu powoduje, że sygnały docierające do mózgu stają się jakby "szalone", przez co zaburzone zostają funkcje widzenia. Środek pola widzenia jest "obsługiwany" przez większą ilość komórek niż jego peryferia. Nie dotlenione komórki zaczynają wysyłać do mózgu coraz mocniejszy sygnał. Im mocniejszy sygnał tym jaśniejszy obraz. Dlatego tam, gdzie komórek tych jest więcej tzn. w środku pola widzenia, jest najjaśniej, im bliżej krawędzi, tym obraz ciemniejszy. Daje to efekt zbliżony do widoku wnętrza tunelu.

W tym samym tekście jest również coś innego, co nie zostało tu wyjaśnione, mimo że też wymaga wyjaśnienia:

Wizje piekła.

Argument z endorfiną ma swój słaby punkt. Mózg, który, próbowałby uwolnić od bólu, starałby się raczej wytworzyć przyjemne wizje. Niestety, nie wszystkie doświadczenia ludzi, którzy przeżyli własną śmierć, są przyjemne, a wielu z nich odwiedza krainę koszmaru. Podobnie jak wizje nieba, tak i obrazy piekła są do siebie bardzo podobne. Doktor Maurice Mawlings, kardiolog, zauważył, że wielu jego pacjentów opisywało swoje "pośmiertne" podróże jako wyprawy w głąb piekieł. Oto jedna z tych relacji: "Spoglądałem z góry na swoje ciało, leżące wciąż na stole operacyjnym. Nagle zostałem wciągnięty do jakiegoś ciemnego miejsca, w którym pełno było pyłu, a powietrze było niewyobrażalnie gorące. Byłem przerażony. Miałem wrażenie, że coś mnie obserwuje, jakieś demony, czy potwory...Zacząłem krzyczeć, żeby mnie wypuścili. Wtedy znalazłem się znowu w swoim ciele. Od tej pory bardzo boję się śmierci. Nie potrafię zasnąć przy zgaszonym świetle."

Wytłumaczenie tego jest proste - koleś musiał w chwili śmierci klinicznej zdawać sobie sprawę, że jego dotychczasowe życie nie było zbyt moralne. Zresztą, nie trzeba chyba dodawać, że nie widziałby tych scen kojarzących mu się z piekłem i diabłami, gdyby nie został w dzieciństwie nauczony, że za dobre uczynki idzie się do nieba, a za ze do piekła, i że w piekle jest gorąco, ciemno, że jest ogień i że są diabełki. W chwili śmierci klinicznej też o tym pamiętał. Rzecz typowa dla kultury Zachodu - gdyby on był kimś, kto nie zna chrześcijaństwa ani w ogóle religii monteistycznych, na pewno nie miałby tych "piekielnych" wizji.
A co do poczucia "bycia poza ciałem" (czyli tzw. Out of Body Experience - OBE), to daję cytat z letniego numeru "Focusa Ekstra":

"Czy osoba bliska śmierci może widzieć swe ciało z góry?

Takie wizje, zaliczane do tzw. doświadczania śmierci, są prawdopodobnie wynikiem zmian funkcjonowania tych części mózgu, które są odpowiedzialne za integrację bodźców czuciowych i nasze poczucie "posiadania" ciała. Badania wykazały, że uczucie "bezcielesności" moze pojawić się po stymulacji tylnej części górnego zakrętu skroniowego w prawej półkuli mózgu, a także połączenia między płatami skroniowym i ciemieniowym w tej samej półkuli."

Oznaczałoby to, że bzdurą jest, jakoby możliwe było opuszczenie swojego ciała i zachowanie przy tym świadomości, mimo pozornego realizmu tego.

Zapraszam do dyskusji.



Temat: 5 wykład
Wykład 5 02.04

Dysleksja rozwojowa

Czytanie i pisanie
-to czynność językowa czyli forma komunikacji oparta na języku; istnieje ścisły związek pomiędzy wczesnymi objawami prostego opóźnienia rozwoju mowy, afazja rozwojową a nawet zakłóceniami artykulacyjnymi a późniejszymi trudnościami w czytaniu i pisaniu.

~ Współwystępowanie zaburzań rozwojowych jest raczej regułą niż wyjątkiem.
~Z zaburzeniami dyslektycznymi współwystępują:
-specyficzna zaburzenia językowe(afazja rozwojowa-SLI)
-zespół ADHD
-dyskalkulia
-specyficzna zaburzenia koordynacji

SPECYFICZNA DYSLEKSJA ROZWOJOWA- to istotne trudności w opanowaniu umiejętności czytania i pisania pomimo typowej metody nauczania, prawidłowego poziomu inteligencji i sprzyjających warunków socjoekonomicznych. Jest spowodowana zaburzeniami podstawowych procesów poznawczych. często o podłożu konstytucjonalnym.
[ World Federation of Neyrology, Research Group on Developmental Dyslexia, 1968, Dallas]

Dysleksjajest jednym z wielu różnych typów trudności w uczeniu się. Jest to specyficzne zaburzenie o podłożu językowym i konstytucjonalnej etiologii, charakteryzujące się trudnościami w kodowania pojedynczych słów, zwykle odzwierciedlające niewystarczające zdolności przetwarzania fonologicznego. Trudności te są nieoczekiwane w relacji do wieku i innych zdolności poznawczych oraz umiejętności szkolnych. Nie są rezultatem opóźnienia rozwoju, osłabienia wrażliwości zmysłowej ani zakłóceń sfery emocjonalnej.
Dysleksja manifestuje się zróżnicowanymi w wielu formach komunikacji, często przejawiając się, obok problemów z czytaniem, również kłopotami z osiągnięciem biegłości w pisaniu i ortografii.

KLASYFIKACJA OBJAWÓW W CZYTANIU
-Trudności w technice czytania
1. Błędy czasowe: pauzy wewnątrzwyrazowe M...A...R...E...K
międzywyrazowe, powtórzenia ZE...ZE...ZEGA....ZEGAREK
2. Zniekształcenia
+substytucje semantyczne; odczytywanie wyrazu innego niż zapisany, ale o podobnym znaczeniu [ łąka- łąki; parku- lasu]
+ substytucje wzrokowe ; odczytywanie wyrazu innego znaczeniowo, ale o podobnego wizualnie [się-cię; sarnach- strachach]
-Trudności w rozumieniu czytanego tekstu
+konsekwencja zakłóceń techniki czytania[ dziecko rozumie, gdy tekst jest mu czytany]

KLASYFIKACJA BŁĘDÓW W PISANIU
1. Błędy tzw. wzrokowe( wynikające z dysfunkcji wzrokowo- przestrzennych)
- mylenie liter podobnych wzrokowo i przestrzennie; w-m-n-u; a-o; s-c; l-t-ł; T-L-F-Ł; p-b-g-d [inwersja styczna]
- pismo zwierciadlane
-opuszczanie znaków diakrytycznych ( ogonków, kropek, kresek)
-zmiana kolejności liter[ kto-kot; od-do](inwersja dynamiczna)
- automatyzmu odruchowe, zamiast c-ch( brak poprawy)
- pismo fonetyczne; japko. gupi, Marja
2.Błędy słuchowo-językowe
- nieprawidłowa lub nie obecna interpunkcja
-opuszczanie lub dodawanie liter
-łączenie, rozdzielanie wyrazów
-znaczne zniekształcenia wyrazów
-mylenie głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych; [p-b, t-d, s-z, f-w, c-dz, cz-dż, itd]
-mylenie i-j
-nieprawidłowo stawiane zmiękczenia

PODSTAWOWE UMIEJĘTNOŚCI JĘZYKOWE

FONOLOGICZNE- dotyczą posługiwania sie fonemami[ słuch fonemowy, analiza i synteza słuchowa, pamięć fonologiczna]

MORFOLOGICZNO- SKŁADNIOWE- umiejętności gramatyczne budowy i odmiany wyrazów, zdań

SEMANTYCZNE- dotyczą trafności komunikacyjnej[ dobór odpowiedniego słownictwa do wyrażenia założonej treści, konstrukcja wypowiedzi, rozumienie]

ETIOLOGIA

> Koncepcja genetyczna
15 oraz 6 chromosom zawierają geny powodujące dysleksję
> Koncepcja organiczna
zmiany w strukturze mózgu w obszarze płata skroniowego i ciemieniowego, które powodują dysleksję
> Koncepcja móżdżkowa
dysfunkcje móżdżku powodują trudności w automatyzacji pisania i czytania
> Koncepcja hormonalna( tylko chłopcy)
w okresie rozwoju płodowego w przypadku nadmiernego wytwarzania testosteronu przez organizm matki następuje uszkodzenie lewej półkuli mózgu co w rezultacie powoduje dysleksję

no to się naprodukowałam i jeszcze wiadomość dla nieobecnych
doktor Borkowska oświadczyła że wykład-ten sprzed świąt, uważa za odbyty i treści z niego należy sobie przyswoić we własnym zakresie, oczywiście na jaki temat i skąd wziąć materiały nam uprzejmie powie :/




Temat: Osobno-Zbiorowy Fan Fick o Hogwarcie wersja 2.0
Miałam wrażenie, że mój mózg jest powoli wypalany przez jaskrawe promienie słońca przebijające przez okno. Jakby w mojej czaszce prześwietlił się film. Do tego dochodził równomierny, pulsujący, łupiący ból, jakby wszystkie płaty - skroniowy, ciemieniowy i tak dalej - puściły i kwestią czasu było, kiedy cała moja głowa rozpadnie się na kilka części.
- Umrę - wychrypiałam cicho do ławki. - Chcę na dwór.
- Na następną lekcją poproszę wypracowanie na temat trzeciego powstania goblinów, co najmniej...
Spojrzałam na Binnsa równie tępo jak reszta klasy.
- Co jest następne? - spytałam, gdy już wyszłyśmy na korytarze cudownie chłodne i wygodne od tęsknego widoku błoni i jeziora w prawdopodobnie ostatni naprawdę letni dzień tego roku.
- Wróżbiarstwo.
- Rany boskie.
Nie wiem, czy był jakiś przedmiot, który zawiódł mnie bardziej, nie licząc rzecz jasna OPCMu. Nigdy nie aspirowałam do miana jasnowidza, ale nie mogłam pozbyć się przeświadczenia, że faktycznie można odsłonić pewne aspekty rzeczywistości, jeśli się wie jak. W języku moich dziadków podobno przeszłość i przyszłość różnią się jedynie jedną literką. Dwór karciany, zależności gwiazd między sobą, inne tego typu. Nie prorokowanie, ale wróżenie. Mała skala. Małe rzeczy. Jeśli się tylko pozna układ tych powiązań i ich znaczenie. Chciałam ten układ poznać.
Zamiast tego dostałam cuchnącą perfumami, duszną klasę, jakąś nawiedzoną wariatkę w tiulach, która z lekcji na lekcję przepowiadała coraz brutalniejszą śmierć losowo wybranym osobom. Naprawdę mało mnie to rajcowało.
Głowa rozbolała mnie jeszcze bardziej, gdy wkroczyliśmy do zadymionej klasy Trelawney.
- Witajcie - powiedziała mistycznym głosem. Adela przewróciła oczami i obie usiadłyśmy na pufach. - Zaparzcie herbatę, dzisiaj ćwiczymy dalej wróżenie z fusów.
Herbata trochę mi pomogła na ból głowy.
- Dzisiaj ty zaczynasz - mruknęła Adela, wyglądając na równie zmarnowaną jak ja się czułam. Bez szczególnego zainteresowania zakręciła swoją filiżanką.
- No dobra. To masz tu coś w rodzaju... eee, chyba ptaka. Ma ogon.
- Może to paw.
- Cichaj, ty jesteś Pytającą czy co tam. To ja tu gadam.
- Pytające to zaraz będzie moje spojrzenie. Produkuj dalej.
- No to masz pawia, to oznacza... nowy stały konflikt. Gratuluję poszerzenia grupy wrogów, naprawdę... Dalej... No, to jest ewidentnie korona. Aha, czekaj, to zawiść i bezsilne plotki. Już wiem! Pewnie skopiesz Malfoya, zagrasz jako szukająca, wygracie mecz i on będzie cię nienawidził do końca życia.
Zadowolona ze swojej interpretacji zamknęłam podręcznik. Adela uniosła brwi.
- Wiesz, żeby tyle wiedzieć, to ja naprawdę nie potrzebuję wróżbiarstwa.
- Twoja filiżanka nie mówi nic ważniejszego. Będziesz miała monotonne życie, stara. Teraz ty.
- No dobra. No to... Hmm. To jest butelka, zazdroszczę. Niespodziewana wiadomość czyli. Z tej strony jakiś... Noo, ostro bezkształtna plama.
- Pokaż!
- Siedź cicho! Dobra, załóżmy, że to chmura, chmury zawsze są bezkształtne. Krótki czas beztroski. Może chcesz się zamienić na filiżanki? A to jest żarówka. W słowniku nie ma żarówki. No to... odwrócona gruszka. Gruszka to wielka miłość, ale jest odwrócona, to znaczy, że masz przekichane.
Jeszcze bardziej zadowolona ode mnie odstawiła moją filiżankę.
- Jednak się nie chcę zamieniać, wiesz? - wyszczerzyła zęby.

Było sporo rzeczy w Hogwarcie, które mnie wkurzały. Na przykład żarcie. Byłam potomkinią imigrantów, chociaż co prawda nigdy nie mieszkałam poza Wielką Brytanią. Niemniej u mnie w domu warzywa chociaż czasem pojawiały się na stole w formie świeżej i nikt nawet nie myślał o tym, że normalnemu człowiekowi może smakować to całe kidney pie. Nie żebym miała coś przeciwko mięsu - ależ skąd, miałam zróżnicowane zęby i jeden żołądek, byłam zdecydowanie mięsożerna. Ale czasem miałam ochotę... po prostu... pochrupać marchewkę czy coś...
Ponieważ byłam jednocześnie istotą myślącą, nie uważałam wizyty w skrzydle szpitalnym za hańbę na honorze, dlatego głowa przestała mnie łupać. A gdyby znowu zaczęła, dostałam całą buteleczkę eliksiru.
- Lekomanka - mruknęła Adela.
Przewróciłam oczami.
- Lepiej mieć niż nie mieć, prawda? - rzuciłam sucho. Usiadłam przy stole i po krótkiej lustracji znajdujących się na nim dań nałożyłam sobie zapiekankę z makaronu. - Dobra, co mamy do odwalenia? Wypracowanie dla Binnsa, trzeba wkuć kolejną partię runów...
- Opanować to zaklęcie na transmutację, bo McGonagall nam urwie głowy - burknęła blondynka.
- Słusznie.
Popatrzyłam tęsknie na sufit. Pogoda była naprawdę zarąbista. Pewnie ostatni taki dzień w roku...
- Walę to. Idę na błonia.

Mówiłaś coś o postach o niczym? xPP



Temat: WYKŁAD: Diagnoza neuropsychologiczna dziecka z ADHD
DIAGNOZA NEUROPSYCHOLOGICZNA DZIECKA Z ADHD

Po co diagnozujemy?

Stawiając diagnozę musimy pamiętać, ze nie jest ona celem samym w sobie. Diagnoza umożliwia optymalnie zaplanować i kontrolować oddziaływania terapeutyczne oraz ich efektywność oraz zindywidualizować metody i sposoby terapii adekwatnie do precyzyjnie określanych deficytów dziecka.
Diagnozujemy objawowo i przyczynowo. Diagnoza objawowa to dokładna charakterystyka obserwowanych zachowań w oparciu o skale objawowe, wywiady itp. Diagnoza przyczynowa to zaś czynniki etiologiczne (wywiad) mechanizmy neuropsychologiczne (testy, próby eksperymentalno-kliniczne).
Grupa z ADHD ma wewnętrzne zróżnicowanie pod względem mechanizmów psychologicznych, neuropsychologicznych i objawów (jest heterogeniczna). Diagnozowane objawy są skutkiem interakcji pomiędzy deficytami funkcji psychicznych, czynnikami sytuacyjnymi obecnymi w danym momencie oraz subiektywna oceną zachowania dziecka dokonywaną przez rodziców, nauczycieli itp.
Dzieci charakteryzują się różnymi profilami zaburzonych funkcji, a mimo to mogą być opisywane jako dzieci o podobnych objawach ( brak wysokich korelacji pomiędzy skalami obserwacyjnymi a wynikami badań funkcji).
Zatem do ustalenia kierunku pracy terapeutycznej oraz możliwości kompensacyjnych tkwiących w dziecku nie wystarczy wskazanie syndromu objawów ale konieczne jest przeanalizowanie profilu zaburzonych funkcji czemu służy właśnie diagnoza neuropsychologiczna.

Cel diagnozy psychologicznej.

To ocena ilościowa i jakościowa funkcji ruchowych, percepcyjnych, językowych, pamięciowych(czyli poznawczych), emocjonalnych i osobowościowych w różnych przypadkach zaburzeń pracy mózgu.
Systemowe ujęcie funkcji zaburzonych i niezaburzonych oraz wnioskowanie na tej podstawie o rodzaju dysfunkcji mózgowej.
W przypadku dziecka z ADHD najistotniejsza jest analiza dysfunkcji:
- składowych procesu uwagi
- procesu kontroli hamowania reakcji prowadzących do rozwoju objawów zespołu ADHD.
W badaniu neuropsychologicznym ważne jest nie tylko to czy badany wykonał zadanie ale głównie w jaki sposób.
Procedura badawcza w modelu eksperymentalno-klinicznym polega na zastosowaniu prób i zadań angażujących interesujące nas funkcje. Uzyskany opis osoby badanej zbliżony jest do szczegółowej obserwacji psychologicznej.
Wartość diagnozy eksperymentalno-klinicznej zależy nie tylko od metod ale tez od kompetencji psychologa.
W celu zobiektywizowania ocen, w diagnozie dziecka można wprowadzić dostępne testy.
Koncentracja na specyficznych cechach materiału oraz adekwatna reakcja angażuje górne części płata skroniowego, dolnej części płata ciemieniowego, zwojów podstawy(jądro ogniskowe, gałka blada i skorupa). Wolicjonalne przenoszenie uwagi, giętkość, kontrola czynności wymagających uwagi, planowanie działania czyli tzw. Uwaga wykonawcza to rola obszarów przedczołowych oraz prawego płata ciemieniowego.
Regulacja wzbudzenia i stanu czujności, podtrzymywanie uwagi jest przez struktury układu siatkowego pnia mózgu, śródmózgowia, wzgórze, układ limbiczny, jądra podstawy i korę mózgową prawej półkuli(okolica czołowa i ciemieniowa); ciało migdałowate i kora czołowa mogą regulować wzbudzenie w postaci efektu fazowego czyli krótkotrwałego, jądra podstawy odpowiadają zaś za efekt toniczny, długotrwały czyli utrzymywanie poziomu czujności wystarczającego do podjęcia aktywności.

Diagnoza uwagi.

Trudności wynikają z tego, że: większość z neuropsychologicznych metod oceny uwagi nie opiera się na żadnej neuropsychologicznej koncepcji tego procesu. Stosowanie klinicznie metody angażują różne komponenty uwagi i badają ten proces w kontekście innych złożonych procesów poznawczych.
Orientacja w kierunku bodźca realizowana jest przez tylne obszary mózgu tj tylną część płata ciemieniowego, wzgórek górny blaszki czworacznej, boczne jądro poduszki wzgórza.
Selektywność uwagi jest w dużej mierze zależna od wzgórza poprzez modulację pracy pnia mózgu, śródmózgowia i obszarów korowych
Diagnozujemy uwagę:
Czynnik uwagi w WISC-R (Arytmetyka, Powtarzanie Cyfr i Kodowanie) – czujność, koncentracja i pamięć operacyjna.
Testy ciągłego wykonywania – wersje komputerowe lub papierowe-liczba braków reakcji wskaźnikiem podtrzymywania uwagi, czujności. Planowość lub jej brak przy testach papierowych wskaźnikiem uwagi wykonawczej.
Seryjne odejmowanie(np. od 100 po 3 lub po 7) próba wymaga koncentracji, podtrzymywania procesów przetwarzania informacji, dokonywania operacji na bodźcach i selektywnego reagowania ale jednocześnie angażująca w dużym stopniu pamięć operacyjną.
Seryjne odejmowanie z udziałem dystryktowa dźwiękowego(muzyka, audycja radiowa)- selektywność, podatność na dystryktowy zewnętrzne.
Test Łączenia Punktów część A i B – to miara podzielności uwagi, przerzutności, koncentracji, pamięci operacyjnej, przeszukiwania wzrokowego.
Metoda eksperymentalna oparta na treści Stroopa- miara aspektu uwagi zwanego koncentracją i wykonaniem, użyteczny w ocenie selektywnej funkcji uwagi.

Diagnoza kontroli hamowania uwagi.

Wykorzystuje się Test Porównania Znanych Kształtów(MFF0 J. Kagana. Służy do oceny wymiaru stylu określanego jako impulsywność-refleksyjność. Cecha ta wskazuje na ile jednostka sprawuje kontrolę nad przebiegiem swoich czynności poznawczych, jaka wagę przywiązuje do refleksji nad ich poprawnością. Osobę refleksyjna charakteryzuje tendencja do długiej refleksji i rozważań alternatywnych odpowiedzi czy reakcji. Dba o poprawność reakcji poszukując wśród wielu tej, która wydaje się optymalna.
Refleksyjność to tendencja do wydłużania czasu reakcji w powiązaniu ze stosunkowo(w porównaniu z osobami impulsywnymi) niewielka liczba błędów.
Osobę impulsywna charakteryzuje tendencja odwrotna, brak refleksji nad wyborem odpowiedzi, przyjmowanie pierwszej nasuwającej się reakcji za dobrą. Skutkuje to skróconym czasem reakcji z jednoczesną tendencją do popełniania większej liczby błędów.
Wskaźnik nadreakcji w testach ciągłego wykonywania.
Labirynt z WISC-R . Błędy polegające na narysowaniu zbyt długiej linii w danym korytarzu, co wymaga późniejszego cofania się, mogą być wskaźniki trudności w wyhamowaniu reakcji motorycznej i braku planowania działania.
Test Sortowania Kart z Wisconsin.

‘’Diagnoza neuropsychologiczna dziecka z ADHD” – wykład Anety R. Borkowskiej z Zakładu Psychologii i Neuropsychologii UMCS Warszawa Konferencja Naukowo –Szkoleniowa 10 kwietnia 2006 .
Przygotowała Majda Agata – Polskie Towarzystwo ADHD




Temat: EDUKACJA

Panie Marku,ale dlaczego Pan mysli,ze Pana posty sa tematem drwin i kpin?Bardzo bym chciala zobaczyc te zdjecia z wystawy! Wzruszajaca jest Pana historia .Pozdrawiam.

Może nie tyle posty, co ogólne potraktowanie przez społeczeństwo Osoby z niepełnosprawnością sprzężoną. Samą dysfunkcję wzroku różnicuje się na tylko wzrokową, korową lub na dysfunkcję wzrokowo-korową. W tym trzecim przypadku jak się okazuje - Osoba taka jest narażona na kpiny i drwiny. Jest to bardzo złożona tematyka, ku temu, by w pełni zrozumieć o co chodzi w tego typu ślepocie. Ludzie oceniają tylko powierzchownie i najczęściej, że Osoba z tego typu ślepotą udaje/symuluje. Nie może społeczeństwo pojąć, że Osoba ze ślepotą wzrokowo-korową jest w stanie widzieć TYLKO w przypadku "marwej natury" (jak w moim przypadku, do tego w bardzo wąskim polu widzenia do 5 stopni, gdy zdrowe oko widzi do ok. 128 stopni. Chodzi tu o Agnozję symultatywną, gdzie postrzega się pojedyńczy aspekt, ale nie całość! Np. główkę szpilki widać, ale nie ją całą!). W momencie poruszania się, czy też ruchu przedmiotów/ludzi - nie jest w stanie NIC zobaczyć/widzieć (całkowita ślepota - zaburzenie percepcji). Nie może społeczeństwo pojąć, iż taka Osoba jest w stanie sobie radzić z tym, co wykonuje (np. obsłużyć się bez problemu przy spożywaniu posiłku), a kompletnie NIE w momencie, gdy przyjdzie przemierzyć drogę (potrzebując wtedy asystenta/przewodnika).
Tu Osoba taka jest narażona na kpiny.
Spotkałem się nawet w świecie medycyny, wśród samych lekarzy (nawet na jednego okulistę starej daty) na stwierdzenia, iż taki Pacjent - symuluje.

Zdjęcia były z Benefisu "Kuźni" 2006-2008. Program teatralny, w którym brałem udział. "No, to On świetnie widzi" - myślano. Nikt nie rozumie ile jest przygotowań i sposobów na to, by Osobę ze ślepotą wzrokowo-korową przystosować do tego typu wystąpień. Podczas ruchu, można zdać się wyłącznie na własną intuicję i na wcześniejsze obeznanie z terenem (zakodowanie typu: gdzie i co stoi, by podczas poruszania się nie wpaść na to) - a nie na wzrok/widzenie.
Uważam, że dysfunkcja wzrokowo-korowa (tzw. ślepota korowa, przy również organicznie zdegenerowanych strukturach dna oka), jest zbyt mało omawiana i przedstawiana nawet w środowisku lekarskim, psychologicznym, pedagogicznym.

SAMA ŚLEPOTA KOROWA (bez anomali na dnie gałek ocznych):

"Inne stany prowadzące do nagłego zaniewidzenia i ślepoty są rzadziej spotykane. Warto zwrócić uwagę na tzw. ślepotę korową. Jej przyczyną są zwykle zmiany miażdżycowe w obrębie tętnic centralnego układu nerwowego (t. podstawnej i t. mózgowej tylnej). Powoduje to niedokrwienie i uszkodzenie kory wzrokowej w obrębie pól wzrokowych zlokalizowanych w korze potylicznej. Objawom obuocznego zaniewidzenia towarzyszą zwykle różne objawy neurologiczne (splątanie, afazja, dezorientacja, zaburzenia czucia i in.). Charakterystyczny dla ślepoty korowej jest tzw. objaw Antona, polegający na obojętności chorych wobec faktu zaniewidzenia, a nawet zaprzeczaniu ślepocie. Reakcje źrenic na światło są zachowane, nie ma zmian na dnie oczu. Objaw ślepoty korowej świadczy o poważnych zmianach w obrębie naczyń mózgowych i zwykle poprzedza stany udarowe. U części chorych po pewnym, różnym czasie, może dojść do całkowitego lub prawie całkowitego odzyskania widzenia. Ślepota korowa zdarza się rzadko. Diagnostyka i leczenie należą do lekarzy neurologów lub neurochirurgów. "
Źródło: http://www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more2985c.php

ŚLEPOTA WZROKOWO-KOROWA

Z POWODU FAS/FAE - WYSTĘPUJE NAJCZĘŚCIEJ ŚLEPOTA WZROKOWO-KOROWA. RÓŻNE STRUKTURY MÓZGOWE SĄ ZABURZONE NIEODWRACALNIE, tzw. ENEFALOPATIA STATYCZNA (w tym organiczne uszkodzenie nerwów wzrokowych i siatkówek, jak u mnie). PACJENT RODZI SIĘ JUŻ Z TYM DEFEKTEM (nasilenie różnego stopnia). W CIĄGU LAT PACJENTA, DODATKOWO - MOŻE WYSTĄPIĆ TO, O CZYM WYŻEJ LEKARZ SIĘ WYPOWIADA, tzn. MOGĄ WYSTĄPIĆ (nałożyć się) ZMIANY MIAŻDŻYCOWE W OBRĘBIE CENTRALNEGO UKŁADU NERWOWEGO (najczęściej z przyczyn nadciśnienia).

Ślepota wzrokowo-korowa:
Napisałem, że polega to na wyrobieniu własnej intuicji. Profesor Włodzisław Duch, ujmuje to tak:
"Ślepowidzenie (blindsight) - uszkodzenie kory lub promienistości wzrokowej.
Szczątkowe widzenie bez wrażeń wzrokowych, zaobserwowano początkowo u małp, później u ludzi.
Zdolność lokalizacji miejsca, ruchu, kształtu a nawet koloru, chociaż badani "nic nie widzą" tylko zgadują.
Informacja dociera przez wzgórze (LGN) i wzgórek wzrokowy do wyższych pięter układu wzrokowego i płata ciemieniowego.
W miarę treningu pacjenci nabierają wprawy w "wyczuwaniu" widoku. "
Źródło: http://www.fizyka.umk.pl/.../kog-m/03-w.htm

Tematyka FAS/FAE, to również i ten temat. Wiele Osób z FAS/FAE zmaga się z tego typu dysfunkcją. Wielu specjalistów nie orientuje się w tym temacie, a co dopiero dokuczające społeczeństwo.

Wśród certyfikowanych "kuźniowych" animatorów ruchu społeczno-kulturalnego, jest również Pani Tereska - zupełnie niewidoma. Od lat prowadzi zajęcia dla dzieci z Głębokim Autyzmem i Zespołem Downa. Prowadzi, pisze scenariusze, organizuje. Z Niej również sobie niektórzy robią kpiny i uważają, że udaje, iż nie widzi.

Najwyższe Władze Polskiego Związku Niewidomych w Warszawie - problem rozumieją i są obeznani w różnego rodzaju dysfunkcjach wzrokowych. Tych neurologiczno-okulistycznych (jak w moim przypadku), również.
Bardzo ucieszyła mnie ostatnio ofiarowana pomoc w formie urządzenia, do którego można wgrać książki (po czym odczytuje) - Victor Reader Stream. Otrzymali Victora "Kuźniacy" całkowicie niewidomi (10 Osób, w tym i ja). Bardzo mi się przyda podczas kontynuowania dalszej edukacji, bowiem mogę czytać, ale polega to na składaniu literek niczym u dziecka w pierwszej klasie (do tego oczopląs). Bardzo mi się przyda, bardzo

Echhh, to społeczeństwo i niezorientowani w temacie specjaliści ...
W telewizji ostatnio wysłuchałem wypowiedź pewnego neurologa na temat Pacjentów, którzy mają zaburzenia ruchu (chodu) i skarżą się, że społeczeństwo odbiera Ich jako "mocno trinkowych". Lekarz neurolog radzi, by chodzili z laską - wtedy fakt dziwnego poruszania się będzie bardziej zrozumiały dla dokuczników.
Mnie kiedyś też podejrzewano o "trinkowanie" - po chodzie i ciągle błędnych oczach. Nikomu nie przyszło do głowy, że mam takie zaburzenia organiczne jakie mam.
Rodzice/Opiekunowie/Terapeuci Osób z FAS/FAE powinni i o tym pomyśleć - na jakie przykrości ze strony dokuczników, Osoby z bardziej zaawansowanym FAS są narażone.
Edukować, tłumaczyć, wyjaśniać - nigdy nie pozostawiać "samemu sobie".



Temat: Co tam w prasie słychać w 2009 roku?
Wolna wola jest iluzją?


Neurolodzy znaleźli siedlisko wolnej woli w mózgu - donosi "Science". Rodzi się ona gdzieś w fałdach kory ciemieniowej. Ale czy jest naprawdę wolna? To wcale nie jest takie pewne

Jednym z atrybutów człowieczeństwa jest wolna wola, dzięki której jesteśmy zdolni samodzielnie i dobrowolnie podejmować decyzje i dokonywać wyborów, także moralnych - między dobrem a złem. Tym właśnie mamy się m.in. różnić od zwierząt, których zachowanie jest z góry zdeterminowane przez zakodowane w nich odruchy.

Jak się jednak rodzi w nas wolna wola? To wielka zagadka, zarówno dla filozofów, jak i neurobiologów. Ci ostatni oczywiście szukają wyjaśnienia mechanizmów aktów woli w mózgu. Wierzą, że cała sfera zjawisk świadomości - nasze myśli, uczucia, wrażenia, radości i smutki, poczucie indywidualności - to nic innego jak rezultat aktywności olbrzymiej liczby neuronów, czyli komórek nerwowych mózgu. To tam muszą się rodzić wszelkie działania i ich intencje.

Potwierdzają to przypadki osób, które wskutek uszkodzenia mózgu utraciły wolną wolę - np. mają wrażenie, że ich ręce wykonują ruchy, których nie są w stanie świadomie kontrolować.

Panie doktorze, co ja powiedziałem?

Dziś w "Science" zespół neurobiologów z francuskiego CNRS (odpowiednik polskiego PAN) i szpitala w Lyonie opisuje eksperyment przeprowadzony na siedmiu pacjentach czekających na operację guza mózgu. Zwykle w takich wypadkach neurochirurdzy muszą stymulować różne partie kory mózgowej przed operacją, kiedy pacjent jest tylko miejscowo znieczulony i w pełni świadomy tego, co się z nim dzieje. Robią to po to, żeby podczas przyszłego zabiegu nie uszkodzić jakichś ważnych ośrodków. Francuscy badacze poprosili pacjentów, by przy okazji zgodzili się wziąć udział w doświadczeniu. Interesowała ich głównie kora ruchowa w płacie czołowym, która - jak było wiadomo z wcześniejszych badań - jest kluczowa w inicjowaniu i wykonywaniu działań przez człowieka, a także tylna kora ciemieniowa, w której - jak podejrzewano - powstają wyobrażenia podejmowanych ruchów.

Do wybranych miejsc przykładali elektrody i przez kilka sekund drażnili je miliamperowymi prądami. Kiedy pobudzali korę ciemieniową, pacjenci czuli wyraźnie wolę działania - dobrowolnego poruszenia kończynami, ustami. Mówili: "poczułem chęć oblizania ust", "chciałam ruszyć nogą, zacisnąć pięść". Bez naprowadzania przez eksperymentatorów używali takich słów jak "wola", "chęć", "pragnienie".

Co ciekawe, kiedy zwiększano natężenie prądu w elektrodach, badanym wydawało się nie tylko, że pragną się poruszyć, ale też, że ich wola się spełniła. Że chcieli poruszyć nogą, ramionami i to zrobili. "Poruszyłem ustami, coś mówiłem, co powiedziałem?" - pytał jeden z nich. Ale głęboko się mylili. W tym czasie - jak sprawdzili naukowcy - nie drgnął ani jeden mięsień ich ciała!

Z kolei drażnienie okolic przedruchowych ich kory czołowej sprawiało, że naprawdę podnosili palce, przekręcali nadgarstki, łokcie, przedramię, ale nie czuli żadnej woli wykonania tych ruchów. Więcej - byli ich kompletnie nieświadomi.

Spóźniona iskra świadomości

Naukowcy piszą więc w konkluzji, że nasze subiektywne (i czasem iluzoryczne) poczucie, że się poruszamy, czy mówimy, nie jest rezultatem samego ruchu ciała. Powstaje w innym obszarze mózgu - korze ciemieniowej, tam, gdzie rodzą się nasze intencje i przewidywane są ich konsekwencje. I to zanim w ogóle działanie zostanie podjęte.

Czy tam tkwi właśnie ośrodek naszej woli? Zapewne nie tylko. W kilku poprzednich eksperymentach pokazano, że również pobudzanie dodatkowego obszaru ruchowego (SMA - supplementary motor area) w korze czołowej powodowało, że badani odczuwali chęć wykonania ruchu, a przy mocniejszych impulsach wykonywali go, postrzegając to jako akt ich wolnej woli (choć tak naprawdę ruch wymuszali neurochirurdzy).

Co więcej, choć pewne jest, że chęć podjęcia działania rodzi się w naszym mózgu przed jego wykonaniem, to wcale nie jest jasne, jak i kiedy sobie naszą wolę uświadamiamy. I czy przypadkiem wyboru nie dokonuje wcześniej samodzielnie nasz mózg - bez udziału świadomości.

Wskazują na to słynne doświadczenia Benjamina Libeta z 1986 r. Tego badacza zaintrygował wcześniejszy eksperyment niemieckiego neurologa Hansa Kornhubera, który polecił badanym podnosić palec wskazujący, a jednocześnie mierzył elektryczną aktywność ich mózgu. Odkrył, że ruch palca jest poprzedzony mniej więcej o sekundę nagłym skokiem potencjału, jakby "iskrą" woli badanych decydujących się ruszyć palcem.

Libet zrobił więcej. Polecił jeszcze badanym zapamiętać, kiedy dokładnie w ich umyśle pojawiła się chęć podniesienia palca. Rezultat był zdumiewający - najpierw wzbudzała się "iskra" (neurolodzy zwą ją "potencjałem przygotowującym"), a dopiero potem uświadomione pragnienie, czyli akt naszej woli, i - kilkaset milisekund później - samo działanie. Naukowiec podglądający aktywność naszego mózgu mógłby więc wcześniej od nas wiedzieć o naszych intencjach! Takie doświadczenie zresztą opisano w zeszłym roku - uczeni z Instytutu Maksa Plancka potrafili przewidzieć, którą ręką badany naciśnie guzik, kilka sekund wcześniej, niż ten o tym "dobrowolnie" zdecydował.

Czy jesteśmy odpowiedzialni za nasz mózg?

W obliczu takich odkryć Eric Kandel, biochemik, noblista, kilka lat temu pisał: "Jeśli nasz wybór jest zdeterminowany w mózgu, zanim jeszcze o nim świadomie zdecydujemy, to w takim razie gdzie jest nasza wolna wola? Czy to tylko iluzja, racjonalizacja naszych działań, po tym jak już zostały podjęte?".

Niektórzy filozofowie - za Zygmuntem Freudem - mówią na to, że jesteśmy wolni w swoich wyborach, ale po prostu dokonuje ich nasza podświadomość. Z kolei Libet sugeruje, że nasze zamiary są inicjowane bez udziału świadomości, ale zanim dojdą do skutku, nasza jaźń ma prawo weta. Byłaby więc cenzorem dla nieświadomych procesów, które - co pewne - stanowią zdecydowaną większość aktywności ludzkiego umysłu.

To oczywiście rodzi wiele pytań natury filozoficznej i moralnej, swego czasu zabawnie spuentowanych w "New Yorkerze" na rysunku satyrycznym, na którym oskarżony zwraca się do sędziego: "Panie sędzio, jestem niewinny z uwagi na determinizm biologiczny".

Źródło: Gazeta Wyborcza


Co ja napisałam? Jestem niewinna - to był determinizm biologiczny



Temat: Artukuły o tańcu
Dwa wybitne nazwiska: Stevena Browna i Lawrencea M. Parsonsa umożliwiły opisanie neurologicznej „gry” w duecie tańczących osób. Naukowcy od lat starali się odpowiedzieć na pytanie nie tylko jak, lecz także dlaczego podejmujemy tę jedną z podstawowych i pierwotnych form ekspresji. Neurobiolodzy od dawna badali zachowanie mózgu przy wykonywaniu izolowanych ruchów, takich jak kiwanie stopą czy seryjne podskoki, starając się opisać mechanizm powstawania czynności wymagających zachowania rytmu. Powstało jednak pytanie, czy prawidłowości te można odnieść do form bardziej złożonych, jak np. kwadrat w tangu.

Poczucie rytmu jest dla człowieka tak podstawowym, że często dajemy mu wyraz nieświadomie, mimowolnie kołysząc się lub podrygując w takt słyszanej melodii. W świetle najnowszych badań okazało się, że jest to zdolność typowa dla człowieka, której nie zaobserwowano u innych ssaków. To właśnie na tej zdolności opiera się taniec, będący złożonym zestawem skoordynowanych ze sobą ruchów zgranych ze słyszanym rytmem. Pojawia się, gdy ośrodki podkorowe komunikują się ze sobą z pominięciem wyższych pięter drogi słuchowej. Jako jeden z podstawowych sposobów ekspresji, taniec wyewoluował wraz z grą na instrumentach, stając się jedną z najbardziej zsynchronizowanych form ludzkiej aktywności. W wymiarze społecznym jest niespotykaną w przypadku innych form ludzkich interakcji czynnością skoordynowaną w czasie i przestrzeni.

Bardzo prawdopodobna jest hipoteza, że taniec i muzyka powstały w tym samym czasie, jako sposoby generowania rytmu. Antropolodzy są skłonni przypuszczać, że taniec sam w sobie stanowił wczesną formę języka, będąc jednym ze sposobów wyrażania emocji. Potwierdzeniem tej tezy może być, zaobserwowana podczas badań eksperymentalnych nad ruchem tańczących, aktywizacja w obszarze płata czołowego prawej półkuli, położonym symetrycznie do leżącego w lewej półkuli ośrodka Broki, odpowiedzialnego za generowanie mowy. Podczas gdy ośrodek Broki pozwala złożyć poszczególne słowa w dłuższe fragmenty wypowiedzi, jego odpowiednik służy do łączenia jednostkowych ruchów w pełniejsze sekwencje.

Coraz częściej taniec postrzegany jest jako połączenie reprezentacyjnej komunikatywności języka i rytmiczności muzyki. Ruchy ciała pozwalają opowiedzieć całą historię, są więc formą wzajemnej komunikacji. Jedna z teorii ewolucji języka, według której był on początkowo systemem gestów, nim przybrał formę artykułowanych dźwięków, potwierdza tę hipotezę. Mózg tańczącego dokonuje skomplikowanych obliczeń związanych z orientacją przestrzenną, utrzymaniem równowagi, antycypowaniem planowanej czynności ruchowej, przebiegiem w czasie. Niektóre obszary naszego mózgu tworzą obraz położenia ciała w przestrzeni, kierując ruchami, inne natomiast pozwalają dostosować kroki do rytmu.

Obszar nazywany tylną korą ciemieniową przekłada informację wzrokową na rozkazy ruchowe, wysyłając impulsy do planujących ruchy obszarów w korze przedruchowej i w polu ruchowym. Dalej sygnały biegną do pierwotnej kory ruchowej, a generowane przez nią impulsy nerwowe są wysyłane do rdzenia kręgowego i dalej, do mięśni, powodując ich skurcze. Równocześnie receptory czuciowe w mięśniach przekazują do mózgu informacje zwrotne o położeniu ciała. Dociera ona dalej, do obwodów podkorowych w móżdżku i w jądrach podstawowych, które na tej podstawie aktualizują polecenia motoryczne i doprecyzowują je.

W tańcu rozpoznanie przestrzeni odbywa się przede wszystkim kinestetycznie: człowiek orientuje się w swoim położeniu, nawet mając zamknięte oczy, dzięki tzw. receptorom czucia głębokiego. To one rejestrują napięcie poszczególnych mięśni, przekazując tak nabyte informacje do mózgu, który na tej podstawie odtwarza topografię ułożenia ciała. Kolejnym obszarem zaangażowanym w taniec na poziomie układu nerwowego jest część móżdżku, która odbiera sygnały z rdzenia kręgowego, określana mianem przedniej części robaka. Struktura ta pełni funkcję swoistego dyrygenta, który nadzoruje informacje z wielu obszarów mózgu, pomagając w koordynowaniu złożonych czynności. Robak jest znacznie bardziej aktywny, kiedy tańczymy przy muzyce, niż w ciszy. Pomaga zsynchronizować taniec z tym, co słyszymy.

Naukowcy odkryli, że gdy ludzie obserwują innych wykonujących proste ruchy, aktywują się te obszary kory przedruchowej, które zostają zaangażowane w realizację właśnie tych ruchów. To zjawisko podobne do ćwiczenia na „sucho”.
W miarę, jak mózg opanowuje umiejętność tańca, uczy się szybciej aktualizować informacje z mięśni i stawów. Badania wykazują, że tancerze zawodowi odzyskują równowagę ciała po krótszym czasie, niż amatorzy.
Wnioski te zostały wyciągnięte w oparciu o badania przeprowadzone na miłośnikach tanga. Wykorzystano tu metodę tomografii pozytonowej, rejestrując zmiany przepływu krwi. Jej zwiększenie jest interpretowane jako wyraz podwyższenia aktywności położonych tam neuronów. Badani leżeli na plecach w komorze PET, mieli unieruchomioną głowę, mogli jednak poruszać nogami i przesuwać stopy po specjalnie zainstalowanej do tego celu płycie. Wykonywali typowe dla tanga ruchy do rytmu instrumentalnej muzyki odbieranej przez słuchawki. Skan był wykonywany w momencie, gdy badani napinali mięśnie w takt muzyki.

Z tańcem spotykamy się niemal na każdym etapie swojego życia. Jest on nieodłączną częścią naszej egzystencji. Funkcje człowieka zmieniają się wraz z rozwojem społeczeństw i są ściśle zależne od epoki historycznej, czy szerokości geograficznej. Mogą przybierać rozmaite formy, poczynając od tańców rytualnych, na formach towarzyskich kończąc. Badania będące nowością w dziedzinie fizjologii mogą pokazać taniec z nowej perspektywy. Być może staną się wyznacznikiem kierunku dalszych poszukiwań, pozwalającym zgłębić nurtujące od dawien dawna pytanie: dlaczego ludzie w ogóle tańczą?



Temat: Neurologia
Polineuropatie (objaw skarpetkowy, zniesienie odruchów)
Różnicowanie uszkodzenia nerwu VII
Objaw rwy kulszowe
Objaw nerwu udowego (jak Laseuga tylko na brzuchu)
Objawy i znaczenie obrzęku tarczy nerwu wzrokowego
Przyczyny i objawy Zespołu Brown-Sequareda
Przyczyny i objawy całkowitego poprzecznego uszkodzenia rdzenia kręgowego
Zaburzenia oddawania moczu w chorobach neurologicznych
Przyczyny i objawy wodogłowia
Przyczyny i objawy wzmożonego ciśnienia śródczaszkowego
Przyczyny, objawy i znaczenie diagnostyczne Zespołu Hornera
Wady rozwojowe oponowo-mózgowe
Badania instrumentalne w diagnostyce neurologicznej
Wskazania i przydatność arteriografii mózgowej
Jednostki chorobowe neurologiczne, w których występują zaburzenia połykania
Przyczyny utarty przytomności
Wskazania i przeciwwskazania do nakłucia lędźwiowego oraz technika tego zabiegu diagnostycznego
Prawidłowy skład płynu mózgowo – rdzeniowego, jego powstawania i resorpcja
Zmiany w płynie mózgowo – rdzeniowym w chorobach układu nerwowego
Przyczyny i objawy kliniczne wgłobienia podnamiotowego
Patologiczne zespoły płynowe
Znaczenie ksantochromii płynu mózgowo – rdzeniowego
Różnice między porażeniem wiotkim a spastycznym
Objawy korzeniowe
Napięcie mięśniowe, regulacja, zmiany
Przyczyny porażenia połowiczego
Typy ruchów mimowolnych
Ataksja móżdżkowa i tylnopowrózkowa (różnice)
Przyczyny i objawy obrzęku mózgu
Apraksja i agnozja
Afazja i anartria
Objawy uciśnienia rdzenia kręgowego
Zaburzenia reakcji źrenic i ich znaczenie diagnostyczne
Patomechanizmy i objawy uszkodzenia nerwu obwodowego
Objawy przerwania nerwu obwodowego
Przyczyny i następstwa zaniku prostego nerwu II-go
Przyczyny i objawy wtórnego zaniku nerwu II-go
Przyczyny i objawy uszkodzenia nerwu łokciowego
Przyczyny i objawy uszkodzenia nerwu promiennego
Przyczyny i objawy uszkodzenia nerwu udowego
Pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego
Postacie, objawy i leczenie neuralgii nerwu V-go
Przyczyny i objawy uszkodzenia nerwu VII-go
Rozpoznanie różnicowe rwy kulszowej
Uszkodzenie splotu barkowego
Następstwa centralnego wypadnięcia jądra miażdżystego tarczy międzykręgowej
Znaczenie badań dodatkowych w rwie kulszowej
Rozpoznanie różnicowe rwy kulszowej
Zespół Guillain-Barre
Półpasiec
Przyczyny objawy zapalenia mózgu
Kleszczowe zapalenie mózgu
Objawy zapalenia opon mózgowo – rdzeniowych
Choroba Heine-Medina (szczepienia)
Przyczyny, diagnostyka i leczenie ropnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych
Limfocytowe zapalenie opon
Leczenie gruźliczego zapalenia opon
Zapalenie opon o etiologii wirusowej
Komplikacje sródczaszkowe zapalenia ucha środkowego
Ropień mózgu
Poszczepienne zapalenie mózgu i rdzenia
Przyzakaźne zapalenie mózgu i rdzenia
Neurologiczne następstwa posocznicy
Czynniki ryzyka i kliniczne objawy udarów mózgowych
Niedokrwienny udar mózgu (zawał mózgu)
Kliniczne objawy zatoru tętnicy środkowej mózgu
Krwotok mózgowy
Tętniaki śródczaszkowe
Krwotok śródrdzeniowy
krwotok podpajęczynówkowy
Przejściowe niedokrwienie mózgu (TAE)
Postępowanie w udarze mózgu
Leczenie stanów odległych po udarze mózgu
Miażdżyca naczyń mózgu
zespoły neurologiczne w cukrzycy
Guzy śródczaszkowe
Najczęściej występujące nowotwory mózgu
Komplikacje śródczaszkowe nadciśnienia tętniczego
Objawy guza móżdżku
Objawy guza lewej okolicy ciemieniowej
Guzy płata skroniowego
Guzy przysadki mózgowej
Guzy zewnątrzrdzeniowe
Co to jest mielografia – zastosowanie diagnostyczne
Guzy kąta mostowo – móżdżkowego
Postacie kiły układu nerwowego
naczyniowa postać kiły układu nerwowego
Objawy kliniczne porażenia postępującego
Wiąd rdzenia
Późne następstwa urazu mózgu
Wstrząśnienie mózgu
Stłuczenie mózgu
Krwiak nadtwardówkowy
Encefalopatia pourazowa
Uszkodzenie pnia mózgu
Przyczyny napadów padaczkowych
Typy napadów padaczkowych
Leczenie napadów padaczkowych
Stan padaczkowy – stan zagrożenia życia, postępowanie
Kliniczne objawy miastenii – zagrożenie życia, postępowanie
Przełom miasteniczny i cholinergiczny
napięciowy ból głowy
Objawy migreny
Objawowe bóle głowy
Choroby demielinizacyjne
Kryteria rozpoznania stwardnienia rozsianego i możliwość leczenia
Jamistość rdzenia – przyczyny, objawy, leczenie
Stwardnienie zanikowe boczne – objawy kliniczne, leczenie
Pląsawica mała (etiologia)
Uszkodzenie wielonerwowe (polineuropatie)
Objawy zwyrodnienia wątrobowo – soczewkowego – przyczyny, objawy, leczenie
Choroba Parkinsona – kliniczne objawy, leczenie
Typy zaniku mięśni (choroby mięśni)
Dystrofia mięśniowa – kliniczne postacie, leczenie
Zwyrodnienie powrózkowe (Myelosis funicularis) – przyczyny, objawy, leczenie
Stany naglące w neurologii
Zespół psychoorganiczny – przyczyny, objawy
Zespoły neurologiczne występujące w nabytym upośledzeniu odporności (ADIDS)
Zespoły neurologiczne powodowane toksycznym uszkodzeniem układu nerwowego przez alkohol etylowy
Porażenie rzekomoopuszkowe i opuszkowe
Zespół Little’a
Co to jest rehabilitacja i jej znaczenie w chorobach układu nerwowego
Choroba Alzheimera
Psychogenne bóle głowy
Kliniczne objawy neuroboreliozy (choroba Lyme), diagnostyka
Stwardnienie rozsiane objawy
Stwardnienie rozsiane różnicowanie
Stwardnienie rozsiane leczenie objawowe
Stwardnienie rozsiane leczenie immunomodulacyjne
Stwardnienie rozsiane leczenie ostrego rzutu
Stwardnienie rozsiane kliniczne pewne
Stwardnienie rozsiane – znaczenie badań dodatkowych (MRI)
Choroba Jacoba – Creuzfelda
Choroby prionowe
Padaczka objawowa
Stan padaczkowy
Dystrofia mięśniowa postępująca
Znaczenie badań ultrasonografii Dopplerowskiej w diagnostyce chorób naczyniowych mózgu
EEG
EMG




Strona 2 z 2 • Zostało wyszukane 78 rezultatów • 1, 2